"Nastąp się, mućka", czyli problem z krową

+
"Nastąp się, mućka", czyli problem z krową

Witam!Rzecz jest taka: doprowadziłem krowę na Wyspę Rybitw za pomocą bakalii i teraz:a. nie mogę jej zmusić żadnym sposobem, żeby sie ruszyła z wsepki z łódkąb. Nie wiem, jak ją zabić, choćby na tej wysepce, żeby utoczyć z niej krew dla Dagona...Jakieś sugestie?
 
costi said:
Witam!Rzecz jest taka: doprowadziłem krowę na Wyspę Rybitw za pomocą bakalii i teraz:a. nie mogę jej zmusić żadnym sposobem, żeby sie ruszyła z wsepki z łódkąb. Nie wiem, jak ją zabić, choćby na tej wysepce, żeby utoczyć z niej krew dla Dagona...Jakieś sugestie?
hm, krowa powinna za tobą pójść przez wodę, tak jak szła na poprzedniej planszy. jeśli nie idzie, spróbuj jeszcze raz wczytać ostatni zapis gry, może to jakiś babol? u mnie szła aż do ołtarza bez żadnych fochówaby ją zabić... trzeba wyciągnąć miecz i nim machnąć:) rozczarowany?:)
 
mfraczek said:
hm, krowa powinna za tobą pójść przez wodę, tak jak szła na poprzedniej planszy. jeśli nie idzie, spróbuj jeszcze raz wczytać ostatni zapis gry, może to jakiś babol? u mnie szła aż do ołtarza bez żadnych fochówaby ją zabić... trzeba wyciągnąć miecz i nim machnąć:) rozczarowany?:)
No wlasnie nie poszla, zaciela sie na lodce, czy co? BTW. na wysepce nie da sie w nia machnac mieczem ;)Zreszta juz niewazne, poradzilem sobie w inny sposob.
 
costi said:
costi said:
hm, krowa powinna za tobą pójść przez wodę, tak jak szła na poprzedniej planszy. jeśli nie idzie, spróbuj jeszcze raz wczytać ostatni zapis gry, może to jakiś babol? u mnie szła aż do ołtarza bez żadnych fochówaby ją zabić... trzeba wyciągnąć miecz i nim machnąć:) rozczarowany?:)
No wlasnie nie poszla, zaciela sie na lodce, czy co? BTW. na wysepce nie da sie w nia machnac mieczem ;)Zreszta juz niewazne, poradzilem sobie w inny sposob.
co zrobiłeś? z tego co pamiętam krowę dało się zabić tylko przy ołtarzu...
 
Pewnie w ogóle biedną krówkę zostawił w spokoju:) To zadanie da się rozwiązać bez zabijania biednego stworzonka przed którym taka świetlana przyszłość, w końcu chcą ją pokryć bykiem czempionem :p Jak nie wiecie jak zrobić to bez krowy, to pogadajcie najpierw z panią jeziora, Julianem i kapłanem przy czym temu ostatniemu trzeba odpowiedni tekst walnąć.
 
Trzeba ową krowę wydoić ;) (sorki ale nie moglem się powstrzymać ;Da tak na poważnie to cahiri0 ma racje ;)
 
Ja mam inny problem jak zmusic krowe zeby ruszyla sie ze wsi :p Bo ja daje jej te bakalie, pokazuje sie "dialog" z krowa poraz kolejny i znow musze jej dac bakalie a ona ani mysli isc za mna :p powiedzcie mi jak to zrobic jesli mozecie dzieki z goy :D
 
Krowa po daniu jej bakalii chodzi za tobą (ale dopiero, jak przyjmiesz zlecenie od kapłana vodyanoi). Daj jej odpowiedni przedmiot i odbiegnij kawałek, a krowa ruszy za tobą. Jeśli w jakimkolwiek momencie krowa przestaje za wami chodzić, powinno pomóc kliknięcie na nią. Czasem trzeba odbiec spory kawałek, zanim krasula wreszcie się za wami ruszy :)
 
Ja wybralem opcje z poswieceniem kropli krwi Pani Jeziora na oltarzu Dagona. Sek w tym ze korwka nadale za mna wszedzie lazi. Na dodatek ten dzieciak Alvin. Nawet mnie to nie denrwuje ale przekomicznie wyglada. Mam wrazenie ze tworcy gry sobie jaja robia. Ot wiedzminska kompanija! Mam nadzieje ze mucka ze mna do Wyzimy nie pojedzie :D
 
A ile ja mam jej dac tych bakalii daje jej jedne znow musze dac i daje 2 i znow musze nie wiem a ona dalej nie chce isc nie wiem co kaman ... i jeszcze jedno o ktorej ja najlepiej porwac po polnocy jak nikgo nie ma??
 
EmrysVledig said:
Ja wybralem opcje z poswieceniem kropli krwi Pani Jeziora na oltarzu Dagona. Sek w tym ze korwka nadale za mna wszedzie lazi. Na dodatek ten dzieciak Alvin. Nawet mnie to nie denrwuje ale przekomicznie wyglada. Mam wrazenie ze tworcy gry sobie jaja robia. Ot wiedzminska kompanija! Mam nadzieje ze mucka ze mna do Wyzimy nie pojedzie :D
Możesz mieć jeszcze jedną osobę w drużynie, jak trochę pokombinujesz :)
 
prawie jak Dogmeat lol
Niezdri said:
A ile ja mam jej dac tych bakalii daje jej jedne znow musze dac i daje 2 i znow musze nie wiem a ona dalej nie chce isc nie wiem co kaman ... i jeszcze jedno o ktorej ja najlepiej porwac po polnocy jak nikgo nie ma??
jeśli chcesz ukończyć to zadanie w ten sposób to nie otrzymasz świetnego prezentu od Pani Jeziora... w zasadzie 1 bakalie powinny wystarczyć... i tak... najlepiej ją "uprowadzić" w nocy
 
ja wyprowadziłem krówsko w biały dzień - nikt nie protestował, a tak ponoć byli do zwierza przywiązani ci wieśniacy:) powinny wystarczyć 1 bakalie
 
mam problem z krowa zaprowadziłem ja na ołtarz i chciałem rytualnie zabić ja toporem uderzyłem raz i się cofnęła i za chiny nie chce wrócić co robić bo zabić jej nie mogę
 
bo musisz wiedzieć, że po nowej łatce, wszystkie krowy mają zaimplementowany znak quen, bo przecież to nie potwory w krowich skórach i zabicie ich byłoby bardzo nie-wiedźmińskiea może miast bakalii podałeś jej jaskółkę, tudzież inny specyfik??a tak na poważnie to spróbuj wczytać i zabić ją mieczem a nie toporem
 
KatarzynaKuczyska said:
KatarzynaKuczyska said:
Ja wybralem opcje z poswieceniem kropli krwi Pani Jeziora na oltarzu Dagona. Sek w tym ze korwka nadale za mna wszedzie lazi. Na dodatek ten dzieciak Alvin. Nawet mnie to nie denrwuje ale przekomicznie wyglada. Mam wrazenie ze tworcy gry sobie jaja robia. Ot wiedzminska kompanija! Mam nadzieje ze mucka ze mna do Wyzimy nie pojedzie :D
Możesz mieć jeszcze jedną osobę w drużynie, jak trochę pokombinujesz :)
Łucznika :)
 
maras92 said:
z tego co kojarze to mucke mozna atakowac dopiero na oltarzu :p
Po przekroczeniu kolumn krowa staje się z przyjaznej na neutralną (z zielonego na niebieski) a, że Wyspa Rybitw jest sklasyfikowana jako miejsce niebezpiecznie można wyjąć broń i ją zaatakować.
 
Top Bottom