Nic dziwnego, że gra umarła

+
Zawsze syndykat był niezbalansowany i przegięty i pisałem o tym przez lata aż w końcu gra zdechła, fajnie wrócić do Gwinta i zobaczyć, że nic się nie zmienia i kupa dalej pozostaje kupą :)
1 karta przewagi, dobra 1 runda ale bez szans, 20 punktów straty, druga totalne oro milion punktów znikąd. SYNDYKAT :))
Ale i tak mi powiedzą ludzie jak lata temu, że jestem głupi i się nie znam, śmierć gry to piękne zwieńczenie tego żałosnego balansu
 

Attachments

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    787.7 KB · Views: 214
Takim archetypem jaki ty grasz to raczej dążysz do jak najkrótszej R3 mając big boysów w postaci Sheldona, Torque, Aglais jako finishery. Handbuff ma to do siebie że że w średniej / długiej rundzie jest kiepski ze względu na to że ma wolne zagrania w postaci medyków czy havekarskiego wsparcia. Niestety nie ma talii która by wygrywała wszystkie mecze. Akurat swarmy czy to na KP, czy kościej czy swarm zakonników albo swarm elfów nie miały problemów z tempem w większości przypadków.
 
Nieważne jaką talią spotykam tę frakcje, każdy wynik kończy się 3:1 w punktach albo i więcej, a gram topowymi deckami, gram w ta grę odkąd była dostępna więc wiem co mówię
 
Akurat pobudzenie jest najsłabszym archetypem Scoia, ale nawet ono potrafi wygrywać gry. Przykład pobudzenia z konstruktami. Zagrane 4 mecze wygrane 3 i to na pro rank. Poza tym jeżeli chcesz grać Scoia to oprócz pobudzenia masz harmonię, krasnoludy, movement, symbiozę, smoki na precyzyjnym uderzeniu. Wszystkie te talie mają dobre win ratio.
 
Ale co ty mi tłumaczysz jak gram w tę grę od początku istnienia i znam wszystkie talie i karty, ja mówię o niezbalansowaniu jednej frakcji, która potrafi robić milion punktów w 4 tury mając karte straty, nigdy tego nie zbalansowali i to jeden z powodów upadku gwinta, nie radzą sobie z własnym tworem więc twór umarł
 
W każdej karciance zawsze znajdzie się kilka talii które są niezbalansowane (silniejsze od innych). Tego się nie uniknie zwłaszcza jak masz taką bazę kart jak w Gwincie (ponad 1000). Założę się że w takim Hearthstone jest więcej niezbalansowanych talii. Swego czasu grałem też w KARDS, tam też było kilka niezbalansowanych talii. I takie talie zawsze będą bo to gracze tworzą talie i zawsze dążą do zrobienia czegoś co jest OP.

Poza tym jeżeli swarm zakonników jest taki OP to spróbuj sam nimi zagrać. Ktoś może powiedzieć np. że rycerze są OP ale dopiero jak nimi zagra wie jakie ta talia ma problemy. Swarm zakonników nie radzi sobie z dużą ilością silników, z kontrolnym NG na zniewoleniu też słabo sobie radzi, z takim kościejem też jest raczej kiepsko. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zmienisz perspektywę jak sam zagrasz swarmem syndykatu.
 
Last edited:
Mówię o frakcji nie o konkretnej talii, nie wiem mam się powtarzać w każdym poście czy czytanie ze zrozumieniem jest zbyt trudne? Gwint jest mały w porównaniu z innymi karciankami i ta jedna frakcja mocno odstaje jeśli chodzi o zbalansowanie, zbyt trudne do zauważenia? Mniejsza o to gra jest martwa, brak kompetencji twórców pokazało jak kończą takie gry
 
Syndykat wcale obecnie jakiś niezbalansowany nie jest. Na początku jak został wprowadzony był niezbalansowany. Wtedy Redzi popracowali nad innymi frakcjami żeby je zrównać mniej więcej do poziomu syndykatu. Efektem czego teraz każda frakcja ma jakąś bardzo mocną talię i większość archetypów jest grywalna. Owszem, niektóre karty są niezbalansowane jak pięściarz, Acherontia (ale to raczej kwestia sezamu) ale to samo można powiedzieć o każdej frakcji. Podałem przykład swarmu zakonników ponieważ dałeś takiego screena. Dałem też przykład meczy gdzie syndykat ma pod górkę i niejednokrotnie przegrywa. Skoro jakaś talia nie wygrywa 80 - 100% meczy to nie można mówić że jest OP czy niezbalansowana. Akurat upadłych rycerzy porównałbym do spragnionych dam z NG. Robią podobne punkty. Co prawda upadłych może wskrzesić Cyrus ale są takie karty jak wiewiórka czy Xavier. Ewentualnie można grać R2 i spróbować wybleedować Cyrusa. Ja w Gwinta gram od zamkniętej bety i wiem że syndykat (jak zresztą każda frakcja) też ma swoje problemy. Dodam że wiele razy trafiałem na syndykat grając KP (czyli najsłabszą frakcją) i wygrywałem. Jak to możliwe? W pokazanym przez ciebie screenie grasz pobudzeniem czyli najsłabszym archetypem Scoia który musi rozstawić Duncę, havekara czy hawekarskie wsparcie żeby robić jakiś carryover na ręce. Swarmy niestety się szybko rozstawiają. I powiem jeszcze jedno: w żadnej grze kompetytywnej nie ma zachowanego 100% balansu, to jest niemożliwe. Tak samo jak w Gwincie pewne talie będą OP tak np. w Diablo pewne klasy będą silniejsze od drugich. Nigdy nie osiągniesz 100% balansu bo to gracze tworzą buildy, talie które są OP. I chcą tworzyć OP buildy bo chcą wygrywać. Tak było jest i będzie.
 
Last edited:
Czytać sie tego nie da ci piszesz, bzdury i amatorka. Gra zdechła bo bez balansu nie ma PvP i kropka
Masz swój balans, mimo, że mu zniszczyłem 2 jednostki 20+ siły to dalej ma milion punktów, zbalansowane jak twoje wypowiedzi i jak żywotność gwinta xD
 

Attachments

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    808 KB · Views: 125
Czytać sie tego nie da ci piszesz, bzdury i amatorka. Gra zdechła bo bez balansu nie ma PvP i kropka
Masz swój balans, mimo, że mu zniszczyłem 2 jednostki 20+ siły to dalej ma milion punktów, zbalansowane jak twoje wypowiedzi i jak żywotność gwinta xD
Grasz handbuffem na silniki i się dziwisz że przegrywasz... No niemożliwe... Przecież wiadomo że to jest z góry przegrany matchup. Iorweth Ci to ładnie wytłumaczył jak to działa ale jak widać nie dotarło ;)
 
Nie wiem czy ty jestes ograniczony czy źle ci się myśli o poranku ale to czym gram nie ma znaczenia, popatrz ile on robi punktów, co ma moja talia do tego, że jego jest niezbalansowana? Trzeba używać tego co nam dała matka natura i co mamy w głowach. Mogę grać czymkolwiek innym nie jestem wstanie przebić jego punktów, totalnie niezbalansowana frakcja i 10 fanbojów którzy zostali przy tej martwej grze, porażka totalna
 
Dobór prezciwników jest o kant. Automat dobiera przeciwnika, który wykręca na mnie 203 punkty przewagi. A jestem świeży i gram od neicałego miesiąca więc nawet takich kart co lecą nie widziałem.
 
Top Bottom