Jeżeli chodzi o import przedmiotów z W1/W2 do W3, to nie widzę super-mega wielkich problemów. Importowane najprawdopodobniej będą wyekwipowane miecze, zbrojka i jej elementy oraz jakiś % pieniędzy (mam nadzieję że nie będą importować wszystkich mieczy i zbrój z ekwipunku... Przesadą byłoby mieć tyle legendarnych rzeczy na samym początku gry. Tylko rzeczy wyekwipowane do importu! ). Z pieniędzmi to raczej nie będzie problemu. Szaleje wojna, wieśniacy są zapewne często wyrzynani, albo ograbiani (wieśniacy nie mają za dużo pieniędzy - wiedźmin ma mniejsze dochody), więc swoje zarobki z W2 przeznaczył na życie - znika nadmiar gotówki. Co do ekwipunku to też da się wszystko logicznie wytłumaczyć. Geralt zapewne był zmuszony częstokroć zmagać się z dużą ilością potworów ściągniętych zapachem ofiar wojny oraz był zmuszony do walki z rabusiami czy żołdakami jednej czy drugiej strony. W takiej sytuacji ekwipunek mógł ulec uszkodzeniu - zmniejszone statystyki. O ile się nie mylę, w Wieśku 3 będziemy zwiedzać Wyspy Skellige, ziemie niczyje (front) oraz Novigrad - największe miasto w Wiedźminlandzie, gdzie na pewno nie brakuje dobrej jakości warsztatów kowalskich itp. Może Redania pokusi się o dodatkową misję gdzie nagrodą będzie naprawa (naprawa, czyli doprowadzenie do dobrego stanu, a nie przywrócenie najwyższych atrybutów z poprzedniczek Wieśka 3) Sihila, Aerondighta, Zbroi Kruka czy najlepszych przedmiotów z W2 (Zbroi Vranów itd.)
Co do craftingu to wiedźmin to nie kowal. Zdobywamy niezbędne składniki i receptury, a następnie prosimy kowali o wykonanie miecza. Wiedźmin kowal to już niedaleko od wiedźmina łucznika, a potem wiedźmina cieśli
Co do craftingu to wiedźmin to nie kowal. Zdobywamy niezbędne składniki i receptury, a następnie prosimy kowali o wykonanie miecza. Wiedźmin kowal to już niedaleko od wiedźmina łucznika, a potem wiedźmina cieśli


