Dokładnie, co nie powinno mieć miejsca. W moim przypadku cały teren powinien być oczyszczony z "czarnych". Szkoda też, że kluczowe postacie takie jak Triss czy Yennefer po prostu znikają.
Może to być spowodowane brakiem niedoinformowaniem głupiej tłuszczy.W jednym miejscu jesteśmy informowani, że Henselt zginął w walce z powodu napaści Redanii na Kaedwen. Gdzie indziej jeden napotkany NPC mówi, że to wina "przeklętej Smokobójczyni".
Bialowłosy wiedźmin ze szkoły wilka, hmmm, kto to może być?5. Rosa var Attre - podczas rozmowy wymienia imię Geralta, ten jednak się jej nie przedstawił, a ona też widzi go pierwszy raz na oczy... Jest to w częsci dialogu, gdy pokonamy ją w pojedynku i wybieżemy "Widzę, że całkiem nieżle radzisz sobie z szermierką".
Nietrafnie. Radzę przesłuchać dialog choćby u jakiegoś gamera na YT. Gdy ją pokonamy w walce i Geralt przyznaje się, że nie jest jej nauczycielem, pierwsze co Rosa odpowiada: "Kim w takim razie jestes? Co tu robisz?" Więc nie... białowłosy wiedźmin najwidoczniej nic jej nie mówi.Bialowłosy wiedźmin ze szkoły wilka, hmmm, kto to może być?
Otóż nie można.Co do Cerrys to zauważ, że nawet szybka podróż zajmuje czas (zmieniają się pory dnia, itp. ) można to naciągnąć.
Okej, zgodzę się. Jednak Zoltan nic nie mówi Geraltowi gdzie owa kryjówka się znajduje. Można by jednak pomyśleć, że Geralt wie (jak wszyscy) gdzie ukrywa się Roche. Jednak gdy przychodzi do niego to pyta: "Skąd się tutaj wziąłeś". : )Z pkt. 2 się tylko niezgodzę.
Jeżeli Roche cały czas ma kryjówkę w jednym miejscu i Zoltan wie gdzie ona jest, to ono nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tam się udać.
Do mnie ostatnio zadzwonił kumpel, który mieszka 300km dalej i oznajmił, że czeka nie daleko w kawiarnii. Pomimo tego, że wiedziałem gdzie jest, też zapytałem "skąd się tutaj wzięłeś"Można by jednak pomyśleć, że Geralt wie (jak wszyscy) gdzie ukrywa się Roche. Jednak gdy przychodzi do niego to pyta: "Skąd się tutaj wziąłeś". : )
Zbaczamy z tematu ;p po zakończeniu części drugiej Roche idzie w swoją stronę, Geralt w swoją. Wydarzyła się wojna, nie mieli kontaktu. Ja widzę tu niestety niewziętą pod uwagę przez twórców ścieżkę ;p Wszystko pięknie ładnie, gdyby Roche został wprowadzony najpierw fabularnie do gry. : ))Do mnie ostatnio zadzwonił kumpel, który mieszka 300km dalej i oznajmił, że czeka nie daleko w kawiarnii. Pomimo tego, że wiedziałem gdzie jest, też zapytałem "skąd się tutaj wzięłeś"
Ot zwykła życzliwość.
A może Azar Javed jednak przeżył walkę z Geraltem, wskrzesił i zmutował Berengara tak jak to zrobił z Raylą i wysłał go, by zemścił się na FolteścieA Emhyr był cwany i zwerbował nie tylko grupę Letho, ale i innego wiedźmina, przy czym jednym o drugich nic nie powiedział i pozwolił działać osobnoOczywiście teoria dorabiana.
A czy Letho musiał znać każdego wiedźmina? Według mnie nie znał Kolgrima, i stąd powiedział o dwóch innych - zabójcy z outro i Ivarze. Równie dobrze mogło się zdarzyć tak, że podczas wydarzeń Wiedźmina 2, Ivar i Kolgrim już nie żyli, a Letho o tym wiedział.Letho słyszał o jeszcze dwóch innych wiedźminach z jego szkoły, ale nie ma pojęcia czy żyją.