Jak zwykle z lagiem, odpowiadam: są kierunki z mniej więcej równym podziałem (Architektura) albo nawet z przewagą dziewczyn (Zarządzanie, Logistyka), ale na moim wydziale (Elektrycznym) proporcje są raczej "stare". Przykładowo, na Automatyce i Robotyce (to co studiuję) na 100 osób jest 5 dziewczyn (na początkowej liście było 9 na 180 osób). Na Elektrotechnice ponoć standardem jest 1 dziewczyna na cały kierunek...@kpt A jak się rozkładają proporcje teraz?
Jak długo ubuntujesz?No właśnie wiem, próbuję to naprawić
EDIT: Wrzuciłem na imageshack, bo inaczej się nie dało
![]()
Ja miałem dwa podejścia i dwa razy się odbiłem od tego systemu. ;/Jak robię coś na studia, zwłaszcza programuję, to tylko na Linuksie. Czyli od czterech lat. Do pracy biurowej i gier Windows![]()
Co takiego jest w tym Starbucksie? Wiem, że kawa, ale to taka rewelacja? Dodają kokainy do niej or what?czy tam, gdzie studiujesz, jest Starbucks?
Nie piję kawy jak normalny człowiek, piję jak rozkapryszona diwa - mleko z kawą i w ogóle na słodko. I tam właśnie taką podają, w dodatku w wielu odmianach. Bo zwykle w kawiarni jest co najwyżej latte z syropem i mnie nie kręciCo takiego jest w tym Starbucksie? Wiem, że kawa, ale to taka rewelacja? Dodają kokainy do niej or what?
Za pierwszym razem, to szczerze napiszę, że nie pamiętam, było to lata temu. Drugi raz, jakieś 2 tyg temu. Z początku wsio hulało, ale w trakcie pracy dało się wyczuć pewną toporność delikatne klatkowanie. Pomyślałem, że to wina niezaktualizowanych sterowników do karty. Najpierw straciłem kilka godzin na próbach instalacji tychże (instalacja za pomocą komend konsoli, ach te zabawy dosowymi komendami w '90) po czym po restarcie przywitał mnie pusty ekran powitalny. Cały kolejny dzień próbowałem naprawić problem, w końcu się poddałem.Bo? Ja nie widzę znacząco dużych różnic, poza tym, że na Windowsie są gry i wygodny OfficeLinuks ma za to zdecydowanie wygodniejsze instalowanie nowych programów
Chyba że coś precyzyjnie w Ubuntu Ci przeszkadza.
Na czekoladę to lepiej iść do Wedla. No ale rozumiem, że nie jesteś kawoszem. To tak jak ja. Za to herbatę...Ja hejtuję Starbucksa akurat. Uważam go za zbieraninę nastoletniej hipsterni i omijam szerokim łukiem. Ostatnio się złamałem i pierwszy raz w życiu wszedłem. Zamówiłem czekoladę jakąś. Była gorsza niż czekolada w proszku made by Tesco, co absolutnie zraziło mnie do tej sieci![]()
Znaczy warto mieć znajomą za ladą, która zawsze doradzi, co dzisiaj brać, a co omijać. ;-)Wtedy akurat nie miałem ochoty na kawę, a nie byłem samCzęść kaw w Cofee Haeven bardzo sobie chwalę natomiast. Wedel jest oczywiście fajny, ale mam moją ulubioną pijalnię belgijskiej czekolady
Ale każda porządna kawiarnia robi normalną czekoladę, a Starbuś podaje z proszku!
Uczy się? Haha, jasneKeth, ja nic nie powiedziałam ;p