Nie wnikam w powody.
Ja nie wyobrażam sobie, żeby nie pójść na ten koncert, zwłaszcza że mam raptem 40 km do łódzkiej Atlas Areny. Aczkolwiek pofatygowałbym się i 200, bo Iron Maiden to jedna z tych kapel, których muzykę uważam za znaczącą część swojego życia; bo moje życie byłoby zdecydowanie uboższe bez albumu "Somewhere in Time".
Parę dni temu zszedłem do piwnicy i okazało się, że moja kupiona 13 lat temu na szkolnej wycieczce koszulka wciąż jest w dobrym stanie:
Ja nie wyobrażam sobie, żeby nie pójść na ten koncert, zwłaszcza że mam raptem 40 km do łódzkiej Atlas Areny. Aczkolwiek pofatygowałbym się i 200, bo Iron Maiden to jedna z tych kapel, których muzykę uważam za znaczącą część swojego życia; bo moje życie byłoby zdecydowanie uboższe bez albumu "Somewhere in Time".
Parę dni temu zszedłem do piwnicy i okazało się, że moja kupiona 13 lat temu na szkolnej wycieczce koszulka wciąż jest w dobrym stanie:


