Właśnie kończę trzecią książkę - Archiwum Burzowego Światła. Całkiem niezła. Sporo ludzi odpada na samym początku bo rzeczywiście kilka pierwszych rozdziałów jest ciężkie - ale tylko ze względu na to, iż za dużo wszystkiego, postaci, wydarzeń i łatwo się pogubić. Potem jednak rozkręca się na całego a losy bohaterów naprawdę zaczynają interesować.Ktoś może polecić jakąś dobrą książkę fantasy?
Metro wszystkie wydania =]Ktoś może polecić jakąś dobrą książkę fantasy?
Dzięki, obczajęWłaśnie kończę trzecią książkę - Archiwum Burzowego Światła. Całkiem niezła. Sporo ludzi odpada na samym początku bo rzeczywiście kilka pierwszych rozdziałów jest ciężkie - ale tylko ze względu na to, iż za dużo wszystkiego, postaci, wydarzeń i łatwo się pogubić. Potem jednak rozkręca się na całego a losy bohaterów naprawdę zaczynają interesować.
Recenzje serii mówią same o sobie bo najwyższe.
Już czytałemMetro wszystkie wydania =]
Praktycznie wszystko Le Guin (zaczęłabym od Ziemiomorza). Osobiście bardzo polecam też trylogię Patricii McKillip -Mistrz zagadek z Hed, Dziedziczka morza i ognia, Harfista na wietrze.Ktoś może polecić jakąś dobrą książkę fantasy?
Mnie do gustu przypadły książki z cyklu ,,Kampanie Cienii'' Django WexleraKtoś może polecić jakąś dobrą książkę fantasy?
Cóż, gdybyś po prostu nie polecał, to bym zrozumiał, ale od razu odradzać? Co masz do Achai? Ja cały ten cykl po prostu wchłonąłem bez oddechu. Pozostałe książki Ziemiańskiego również mi lekko wchodziły. Natomiast Piekara moim zdaniem ma identyczny styl pióra, jak Sapkowski. Myślę, że gdyby Piekara dopisał kolejne tomy do sagi wiedźmińskiej, to nikt by nie zauważył różnicy - może poza jedną: jest trochę bardziej konsekwentny i nie "plącze się w zeznaniach" tak jak AS.Ziemiańskiego i Piekarę odradzam. [...]
Według mnie to głupia grafomania z elementami zakamuflowanego porno.Cóż, gdybyś po prostu nie polecał, to bym zrozumiał, ale od razu odradzać? Co masz do Achai?
Całkowicie się zgodzę. Choć przesłuchałem wszystkie audiobooki o Achaii, prócz pomników. To, co mnie najbardziej drażniło w tej całej postaci, iż Achaja za często rozkładała nogi.Według mnie to głupia grafomania z elementami zakamuflowanego porno.
Dałem radę zmęczyć pierwszy tom. W momencie, gdy główna bohaterka na początku walki POŁOŻYŁA SIĘ NA ZIEMI, bo miało jej to dać jakąś tam taktyczną przewagę, uznałem że aż tak obrażać swojej inteligencji nie pozwolę i dałem sobie spokój.