Nowa franczyza / gra od CD Projekt RED - spekulacje, marzenia i zachcianki

+
Marcin Blacha, lead writer TW i CP77 jest też twórcą Neuroshimy, która zdobyła sporo sympatyków na świecie.

Pociągnę dyskusję tutaj żeby nie było offtopu ;) Czy Neuroshima faktycznie jest znana na świecie? Planszowa Neuroshima Hex jak najbardziej, ale wydawało mi się że papierowy erpeg nigdy nie był tłumaczony na żaden język :unsure:

Sam jednak Neuroshimą w wykonaniu REDów bym nie pogardził. Świat nie jest jakiś super oryginalny, bo czerpie garściami z klasyki, ale ma swój urok. Myślę jednak że jeśli REDzi będą gotowi ruszyć z trzecią obok Wiedźmina i Cyberpunka marką to tym razem postawią już na coś w stu procentach autorskiego. Oczywiście tym autorskim światem może być świat post apokaliptyczny, ale równie dobrze może być to space opera albo cokolwiek innego. Moim zdaniem miną jednak lata zanim usłyszymy o ewentualnej trzeciej franczyzie.
 
Moim zdaniem miną jednak lata zanim usłyszymy o ewentualnej trzeciej franczyzie.

Jeśli CP2077 wypali, to myślę, że ewentualna nowa franczyza może być zapowiedziana całkiem niedługo. Lata poczekamy na ewentualną premierę.

Jeśli studiu udałoby się stworzyć trzy zespoły gdzie każdy jest w stanie pracować nad grą o skali AAA, to mielibyśmy grę od CDPR co 1 - 2 lata, zachowując czteroletni okres produkcyjny.

Myślę, że to optymalny scenariusz.

Zdecydowanie nie widzę jednak opcji, by to było coś w 100% autorskiego. Cedep wyspecjalizował się w adaptacjach. Studio wielokrotnie powtarzało, że to oszczędza bardzo dużo czasu, bo nie muszą budować lore od zera.

Powtarzam się, ale dla mnie idealnym rozwiazaniem byłoby wykupienie przez firmę praw do WoD od Paradoxu (który zdaje się nic nie robić z franczyzą czekając od lat na jakiś mistyczny "właściwy moment") i zrobienie duchowego następcy Bloodlines.
 
O panie. Za World of Darkness dałbym się smażyć na wielokrotnie użytym oleju. Ale w wersji online jaką miało zamiar kiedyś zrobić studio CCP (to ci od EVE Online). Obecnie jednak wątpię, by redzi potrafili stworzyć świat na podobieństwo tego, który jest w EVE.
 

Nie no, patrząc realistycznie, nigdy nie było na niego szans. Szkoda, bo jarałbym się jak Denethor w Minas Tirith.

Osobiście mam nadzieję, że nie pójdą w postapo, bo mam już trochę dość, strasznie wyeksploatowany w grach setting.

Myślę, że ciekawym pomysłem byłoby jakieś "współczesne" Urban Fantasy.

Tylko po prawdzie nie przychodzi mi na myśl nic poza kilkoma serialami. Z Archiwum X, Darker than Black, Vertigowski odłam DC, Nigdziebądź.

I oczywiście będące na pozycji -10/10 w skali prawdopodobieństwa Star Wars.
 
Star Wars ma taką wadę, poza niewątpliwie ogromnymi kosztami za licencję, że albo się to lubi, albo się krzywi na sam widok. Nie jest neutralny.
Ja bym widział świat Warhammera jako bardzo odpowiedni dla redów. W fantasy czują się dobrze, sam setting jest ogromny i w pełni opisany, do tego daje te ich ulubione moralne wybory, które sobie ustawili za szyld. Można spokojnie stworzyć scenariusz pod postać zdefinowaną albo z kreatorem. Jest potencjał na dodatki, rozwinięcia, wersję online itp. Minus jest taki, że jednak nieco już jest to temat wyeksploatowany, głównie przez liczne wersje bitewne.
Te zachcianki to oczywiscie z założeniem, że po CP77 nie nastanie CP88?
 
Ja bym chętnie zobaczył coś kosmicznego. Takiego Mass Effecta, ale zrobionego naprawdę dobrze. Tutaj kłania się Expanse - cykl złożony z kilku książek, a także komiksów, słuchowisk, gier planszowych i papierowych RPGów, dość popularny dzięki telewizyjnej adaptacji. Myślę, że taki poważniejszy ton i w miarę realistyczna konwencja pasowałaby do gry fabularnej w wykonaniu REDańczyków.
 
Star Wars ma taką wadę, poza niewątpliwie ogromnymi kosztami za licencję, że albo się to lubi, albo się krzywi na sam widok. Nie jest neutralny.

Żaden setting nie jest neutralny. SW ma tą zaletę że jest jednym z najpopularniejszych na świecie. I to nie jest tak, że "płacisz ogromne pieniądze" za licencję (wtedy taki Obsydian nigdy by nie zrobił KOTORa2), tylko dzielisz się zyskami. Ale jak wyżej wspomniałem, SW to marzenie, mrzonka, myślenie życzeniowe. Choćby i z tego powodu, że Redzi, gdy już biorą się za jakaś franczyzę, to chcą mieć ją na wyłączność.


Ja bym widział świat Warhammera jako bardzo odpowiedni dla redów. W fantasy czują się dobrze, sam setting jest ogromny i w pełni opisany, do tego daje te ich ulubione moralne wybory, które sobie ustawili za szyld. Można spokojnie stworzyć scenariusz pod postać zdefinowaną albo z kreatorem. Jest potencjał na dodatki, rozwinięcia, wersję online itp.

Tutaj też widzę problem jak w przypadku SW, tj. niemożność wykupienia licencji na wyłączność. Dlatego myślę, właśnie o mniej znanych albo zapomnianych franczyzach. Dlatego widziałbym Redów za sterami WoD, ale niekoniecznie Harrego Pottera.

E:

Ja bym chętnie zobaczył coś kosmicznego. Takiego Mass Effecta, ale zrobionego naprawdę dobrze. Tutaj kłania się Expanse - cykl złożony z kilku książek, a także komiksów, słuchowisk, gier planszowych i papierowych RPGów, dość popularny dzięki telewizyjnej adaptacji. Myślę, że taki poważniejszy ton i w miarę realistyczna konwencja pasowałaby do gry fabularnej w wykonaniu REDańczyków.

Ostatecznie, łaskawie - może być. :p
 
Last edited:
Ale w jakim sensie wyłączność? Tak na zawsze, forever i na wszystko? To przecież i na Cyberpunk takiej wyłączności chyba nie mają? Jakoś wątpię, że to oni obecnie mają prawa do produkcji wszelkich rzeczy związanych z marką Cyberpunk i tym światem. W sensie komiksy, figurki, animacje, plecaki dla dzieci, pojemniki na śniadania, kubki itd.

Nie wiem, jak obecnie wygląda sytuacja z WoD, ale to przecież jest konglomerat wielu różnych systemów powiązanych w jedno universum. Trudno mi sobie nawet wyobrazić, by redzi chcieli albo i mieli możliwość stworzenia takiego zbiorczego Świata Mroku zaludnionego przez wszelkie odmiany istot. Raczej należałoby zacząć od powiedzmy społeczności wampirów lub wilkołaków i sukcesywnie tworzyć kolejne rozwinięcia. Ale to jest praca na lata dla wydzielonego dużego zespołu.
 
Jakoś wątpię, że to oni obecnie mają prawa do produkcji wszelkich rzeczy związanych z marką Cyberpunk i tym światem. W sensie komiksy, figurki, animacje, plecaki dla dzieci, pojemniki na śniadania, kubki itd.

Mogę się mylić, ale wydaje mi się że właśnie tak wygląda z Wiedźminem. Oczywiście poszczególne rzeczy (np. komiksy) produkuje ktoś inny, ale to REDzi udzielają licencji. Z Cyberpunkiem raczej jest (będzie?) podobnie. W przypadku Gwiezdnych Wojen, aktualnie licencję na gry ma Electronic Arts i to oni mogliby zlecić produkcję gry konkretnej firmie. Oczywiście tego nie zrobią, bo mają mnóstwo własnych firm.

Trudno mi sobie nawet wyobrazić, by redzi chcieli albo i mieli możliwość stworzenia takiego zbiorczego Świata Mroku zaludnionego przez wszelkie odmiany istot.

Jeśli mieliby dłubać w tym uniwersum to właśnie tak bym to widział. Wielki świat zamieszkany przez różne istoty i każda kolejna gra skupiałaby się na kimś innym. Tym samym zamiast robić Wampira 2, 3 i 15, mielibyśmy Wampira, Wilkołaka, Maga, Upadłego Anioła itd. Ta sama stylistyka, świat, elementy mechaniki, a jednak każda gra inna. Mogłoby się wydawać to mało realne, bo de facto każda kolejna gra byłaby osobną marką więc niezbyt opłacalne, ale trochę tak było przecież w przypadku Wiedźmina. Każda kolejna gra wyglądała zupełnie inaczej i miała zupełnie inną rozgrywkę i mechanikę. Ten sam świat i bohater, kontynuacja historii, ale jednak całkiem różne gry.

Ostatecznie, łaskawie - może być. :p

Uniżenie dziękuję :sneaky:
 
Ale w jakim sensie wyłączność? Tak na zawsze, forever i na wszystko? To przecież i na Cyberpunk takiej wyłączności chyba nie mają? Jakoś wątpię, że to oni obecnie mają prawa do produkcji wszelkich rzeczy związanych z marką Cyberpunk i tym światem. W sensie komiksy, figurki, animacje, plecaki dla dzieci, pojemniki na śniadania, kubki itd.


W taki sensie na wyłączność, że rok po CP2077 od CDPR, nie zadebiutuje Johnny Silverhand Jam od Harmonix. Redzi mają wyłączne prawa do tworzenia gier na podstawie świata Cyberpunka i założę się, że mają tez wyłączne prawo do gadżetów itd. na podstawie tworzonych przez siebie gier. R. Talsorian ma prawa do "papierowej" części uniwersum (i zapewne procent zysków z gier CDPR).

Nie wiem, jak obecnie wygląda sytuacja z WoD, ale to przecież jest konglomerat wielu różnych systemów powiązanych w jedno universum. Trudno mi sobie nawet wyobrazić, by redzi chcieli albo i mieli możliwość stworzenia takiego zbiorczego Świata Mroku zaludnionego przez wszelkie odmiany istot. Raczej należałoby zacząć od powiedzmy społeczności wampirów lub wilkołaków i sukcesywnie tworzyć kolejne rozwinięcia. Ale to jest praca na lata dla wydzielonego dużego zespołu.

Ale kto ich zmusza do wrzucania wszystkiego co ma do zaoferowania WoD od razu do jednej gry? Siła uniwersum tkwi właśnie w jego bogactwie. Redzi mogliby wybierać z niego to co akurat pasuje do snutej przez nich opowieści. Tak jak zrobiła ś.p. Troika tworząc Bloodlines. Osią fabuły i rozgrywki były wampiry, ale na obrzeżach były też wilkołaki, duchy, czy zombie.
 
CDPR ma wyłączność na wszystko z marki The Witcher oprócz książek i filmów i na wszystko z marki Cyberpunk 2077 (co nie jest tożsame z settingiem cyberpunk).

O ile CDPR zdecyduje się na trzeci filar firmy, to będzie to albo SF, albo PostApo. Albo mix jednego z drugim. Nie widzę innej możliwości. Na pewno nie będą kanibalizować marki The Witcher, szczególnie, że 4 część otworzy drzwi zamknięte dotychczas przez obecność Geralta.
 
Steampunk i Shadowrun moooooże mogą być brane pod uwagę, ale to jednak nisza nisz i ciężko o solidny materiał źródłowy.
 
No ale urban fantasy, to potężny podgatunek jest. Do tego nie kanibalizuje ani CP2077 ani serii o Wiesławie.

Ja ściskam wszystkie dwa kciuki, by to nie było postapo, ani typowe SF.
 
Steampunk i Shadowrun moooooże mogą być brane pod uwagę, ale to jednak nisza nisz

Niszę można przekuć w popularną markę. Wbrew przeświadczeniu Sapkowskiego, o Wiedźminie nikt na zachodzie nie słyszał przed premierą pierwszej gry, a dzisiaj to jedna z najpopularniejszych serii na świecie. Oczywiście solidny materiał źródłowy też nie był tutaj bez znaczenia, ale niszowy gatunek lub tematykę jak najbardziej da się wypromować. Dodatkowym plusem będzie brak przesytu.
 
Oczywiście, dlatego nie wykluczam, a i pewnie bym się ucieszył, szczególnie na solidny Steam Punk. Nie zgodziłbym się też na przesyt PostApo. Poza Falloutem nie ma nic co trafiałoby wyjątkowo w moje gusta (oprócz tego, że FO od B nie trafia w moje gusta ;)). Takie mocne story driven PostApo to coś co bym stał w kolejce w środku nocy.
 
A mi od dawna marzy się coś współczesnego na miarę Arcanum - rasowy steampunk (kłaniam, @LooZ.pl ). Temat od jakiegoś czasu nie ruszany i we współczenym 3D w swojej pierwotnej postaci nieobecny, a przynajmniej nie w rasowym RPG. Pistolety skałkowe, kapiszonowe, broń biała - w tym wspomagana mechanicznie i chemiczne - pomieszane z magią, zbrojami, fabryki z maszynami parowymi i szkoły magiczne. Już dziś od ust sobie bym odjął, a na Kickstarterze czy FIG-u bym finansował.
 
Last edited:
Top Bottom