Rock to stary wyjadacz branży mediów growych i swoje wtyki ma . Słów na wiatr nie rzuca.Gdyby nie "spekulacje" i "marzenia" w tytule tematu to bym nie wklejał ;-)
Rock to stary wyjadacz branży mediów growych i swoje wtyki ma . Słów na wiatr nie rzuca.Gdyby nie "spekulacje" i "marzenia" w tytule tematu to bym nie wklejał ;-)
Tyle że tam akurat niekoniecznie chodzi o dodatek fabularny, natomiast dzisiaj Borys podczas podcastu wprost publicznie powiedział, że będzie dodatek fabularny do Wiedźmina 3 robiony przez Fool's Theory i że rzekomo potwierdził to w kilku źródłachOstatnio była jakaś plotka o dlc do Cyberpunka... Ja naprawdę bym chciał żeby się to wszystko okazało prawdą...
Jeżeli nie mają o czym opowiedzieć, to tak, wtedy powrót w ramach dodatku nie ma sensu. Natomiast biorąc pod uwagę to, że nowa trylogia jest na horyzoncie, a pomiędzy W3 i W4 jest jakiś odstęp czasowy, pewnie byłoby o czym opowiadać.Mocno abstrakcyjny pomysł z tym DLC. Nawet jeśli miałby to być łącznik pomiędzy trójką a czwórką. Dla mnie to już zamknięty etap, którego nie chciałbym rozgrzebywać po 10 latach.
Dotychczas tego typu elementy były dodawane przez REDów w ramach darmowych aktualizacji. Wątpię, by nagle miało to się zmienić. W takim układzie byłby to jednak większy patch, a nie płatny dodatek fabularny.Tylko tutaj treść, skala projektu jest ważna. Jeśli miałby to być drobiazg na miarę dodatkowego zadania do odświeżonej wersji czy zwykła przynęta w celu przypomnienia serii przed czwórką to za bardzo nie ma o czym mówić.
Na japoński stuff chyba najbardziej cisnął Jaki, po jego odejściu Redzi nie chcą nawet mangi Ronina dokończyć więc na grę AAA w nippońskim stylu bym się nie nastawiałInne skojarzenia to po prostu gra o jakimś mistrzu (lub aspirującym do mistrzostwa) sztuk walki, może coś w azjatyckich klimatach? Gier uderzających w te tony wychodzi oczywiście sporo, zarówno prosto z Azji jak i zachodu czy Europy, chociażby amerykańskie Ghost of Tsushima czy polskie Trek to Yomi. Prawie zawsze są to jednak gry o samurajach czy podobnych wojownikach, a więc kładące nacisk na walkę przy pomocy broni białej. Gra o specu od karate czy innego kung fu byłaby zatem czymś bardziej oryginalnym, szczególnie w gatunku RPG.
Szczerze, ja pomyślałem że Redzi mogą chcieć zrobić własną wersję Kingdome Come Deliverence ale osadzoną w w Polsce Piastów lub Jagiellonów.Parę dni temu pojawiła się informacja, że REDzi szukają specjalisty z profesjonalnym doświadczeniem w tworzeniu gier RPG/Akcji, ze szczególnym uwzględnieniem walki wręcz do prac nad Hadarem.
Dam sobie rękę uciąć, że nie. Z tego samego powodu dlaczego nie Thorgal i dlaczego nie Pan Lodowego Ogrodu. Zbyt podobne do Wiedźmina. Redzi nie będą tworzyli gier, które ze sobą konkurują.Szczerze, ja pomyślałem że Redzi mogą chcieć zrobić własną wersję Kingdome Come Deliverence ale osadzoną w w Polsce Piastów lub Jagiellonów.
Też tak uważam, przy czym nie dam sobie ręki uciąć (Twoją to już owszemDam sobie rękę uciąć, że nie. Z tego samego powodu dlaczego nie Thorgal i dlaczego nie Pan Lodowego Ogrodu. Zbyt podobne do Wiedźmina. Redzi nie będą tworzyli gier, które ze sobą konkurują.