Nowa franczyza / gra od CD Projekt RED - spekulacje, marzenia i zachcianki

+
Ostatnio była jakaś plotka o dlc do Cyberpunka... Ja naprawdę bym chciał żeby się to wszystko okazało prawdą...
 
Ostatnio była jakaś plotka o dlc do Cyberpunka... Ja naprawdę bym chciał żeby się to wszystko okazało prawdą...
Tyle że tam akurat niekoniecznie chodzi o dodatek fabularny, natomiast dzisiaj Borys podczas podcastu wprost publicznie powiedział, że będzie dodatek fabularny do Wiedźmina 3 robiony przez Fool's Theory i że rzekomo potwierdził to w kilku źródłach :coolstory: . Wieść szybko się rozniosła po necie, więc w sumie ciekawe, czy to klasyczny, ordynarny fejk lub jakaś akcja robienia klików, czy może jednak coś będzie.
 
Ktoś na twitterze sugerował, że może to być kontrolowany leak i poniekąd to do mnie przemawia.


Jeżeli wieść okaże się prawdą, wpadnę w niesamowitą ekstazę :D. Nie jestem w stanie grać w W3, chyba, że w całkiem nową treść jak to miało miejsce przy okazji łatki next gen. Znam tą grę na pamięć i niestety powrót do tego gameplay loopu z fabułą przebadaną wzdłuż i wszerz, wypada blado. Jeżeli to byłby nowy obszar z całkowicie nową muzyką, assetami, bossami i fabułą na kilkanaście godzin, to REDzi dokonaliby fenomenalnego strzału
 
Wiedźmina 3 przeszedłem tylko raz , ale korci , żeby już zacząć tylko czekam na te mody na konsole. Już parę razy próbowałem zacząć ponownie w3 , ale początek jakoś trudno ruszyć . Odnośnie tego info Rocka . Warto podkreślić , że cdp nie zdementował:)
 
Ciekawe jak wielki będzie to dodatek i czy będzie niezależny, a może to jakaś historia, która bedzie łącznikiem między w3, a w4?

Jeśli chodzi o Hadar, to mam w pamięci They'a, którego skasowano. O ile ta gra jest już skreślona, to nie zdziwiłbym się gdyby Redom nadal chodził po głowie rpg w podobnych realiach z kosmitami.
 
Mocno abstrakcyjny pomysł z tym DLC. Nawet jeśli miałby to być łącznik pomiędzy trójką a czwórką. Dla mnie to już zamknięty etap, którego nie chciałbym rozgrzebywać po 10 latach.
Niemniej W3 jest zbyt ważnym tytułem żeby z góry dyskwalifikować taki dodatek.
Tylko tutaj treść, skala projektu jest ważna. Jeśli miałby to być drobiazg na miarę dodatkowego zadania do odświeżonej wersji czy zwykła przynęta w celu przypomnienia serii przed czwórką to za bardzo nie ma o czym mówić.
 
Mocno abstrakcyjny pomysł z tym DLC. Nawet jeśli miałby to być łącznik pomiędzy trójką a czwórką. Dla mnie to już zamknięty etap, którego nie chciałbym rozgrzebywać po 10 latach.
Jeżeli nie mają o czym opowiedzieć, to tak, wtedy powrót w ramach dodatku nie ma sensu. Natomiast biorąc pod uwagę to, że nowa trylogia jest na horyzoncie, a pomiędzy W3 i W4 jest jakiś odstęp czasowy, pewnie byłoby o czym opowiadać.

Jeżeli chodzi o powrót do gry jako takiej, według mnie nie ma problemu. Wciąż wygląda dobrze, a klimat przecież też się nie zmienił. Wersja next-genowa zresztą nie jest taka znowu stara. Pewnie wielu fanów by powitało ewentualny dodatek z radością, bo W3 ogólnie kojarzy się ludziom dobrze, a po zapowiedzi W4 zainteresowanie serią może tylko wzrosnąć.

Tylko tutaj treść, skala projektu jest ważna. Jeśli miałby to być drobiazg na miarę dodatkowego zadania do odświeżonej wersji czy zwykła przynęta w celu przypomnienia serii przed czwórką to za bardzo nie ma o czym mówić.
Dotychczas tego typu elementy były dodawane przez REDów w ramach darmowych aktualizacji. Wątpię, by nagle miało to się zmienić. W takim układzie byłby to jednak większy patch, a nie płatny dodatek fabularny.

Natomiast także Serce z Kamienia i Krew i Wino bardzo różniły się skalą, tj. drugi dodatek był znacznie większy. Zakładając teoretycznie, że powstałby trzeci dodatek, to nie musiałby mieć skali KiW.
 
Parę dni temu pojawiła się informacja, że REDzi szukają specjalisty z profesjonalnym doświadczeniem w tworzeniu gier RPG/Akcji, ze szczególnym uwzględnieniem walki wręcz do prac nad Hadarem. Oczywiście może to oznaczać wszystko albo nic, jasne jednak jest że walka wręcz miałaby być istotnym elementem produkcji. Nie oznacza to oczywiście, że jedynym, w końcu w Wiedźminach czy Cyberpunku też można było powalczyć na pięści, ale było to wykonane tak sobie więc może tym razem chcieliby aby ten element rozgrywki był zrealizowany lepiej. Nacisk na walkę wręcz nie wyklucza też innych form ataku np. broni palnej co od razu budzi moja skojarzenia z Matrixem. Wspaniale byłoby zagrać w nową grę z tego uniwersum z dzisiejszą grafiką, fizyką i bajerami oraz bardziej dopracowaną technicznie niż Enter the Matrix. Wiadomo, że Hadar nie będzie Matrixem, bo od zapowiedzi twórcy podkreślają, że ma to być całkowicie autorska marka, a nie adaptacja, ale coś w podobnym stylu? Sztuki walki, giwery i nadludzkie możliwości bohatera pozwalające mu naginać rzeczywistość :D

Inne skojarzenia to po prostu gra o jakimś mistrzu (lub aspirującym do mistrzostwa) sztuk walki, może coś w azjatyckich klimatach? Gier uderzających w te tony wychodzi oczywiście sporo, zarówno prosto z Azji jak i zachodu czy Europy, chociażby amerykańskie Ghost of Tsushima czy polskie Trek to Yomi. Prawie zawsze są to jednak gry o samurajach czy podobnych wojownikach, a więc kładące nacisk na walkę przy pomocy broni białej. Gra o specu od karate czy innego kung fu byłaby zatem czymś bardziej oryginalnym, szczególnie w gatunku RPG.

Taka gra mogłaby być zarówno totalnie na serio bez elementów nadprzyrodzonych jak i bardziej mistyczna czerpiąc inspiracje z azjatyckiej mitologii.


Co o tym sądzicie?
 
Ja to mam marzenie żeby można było zagrać w Wiedźmina w co-op. Wiem że single player ale w 2 - 3 osoby gdzie gra odnosi się do każdej z osób z osobna, daje takie fajne możliwości gdzie walka może być rozdzielona na osobne scenariusze i żeby to zobaczyć trzebaby podjąć walkę ponownie decydując się na inny wybór itp. może mam za dużą wyobraźnię ale wiem że coś takiego może trafić do wielu odbiorców bo każdy ma te 2-3 osoby z którymi męczy wieczory :) Pozdrawiam wszystkich
 
Elden Ring Nightreign pokazał że chyba jednak nie każdy ma te 2-3 osoby do wspólnego tłuczenia potworków i że w ogóle ludzie nie są zbytnio zainteresowani przenoszeniem formuły z gry singleplayer do kooperacyjnego multiplayera. Niemniej kto wie co przyniesie przyszłość, bo REDzi nie raz już wspominali, że chcieliby aby ich przyszłe produkcje zawierały jakieś elementy sieciowe. Sam swojego czasu wspominałem, że totalnie widziałbym formułę z GTA Online czy Red Dead Online w Wiedźminie 3 tj. mapa znana z podstawowej gry i od kilku do kilkunastu graczy-wiedźminów na szlaku, z którymi można wchodzić w interakcje np. ustawiając się na wspólne polowania.
 
Inne skojarzenia to po prostu gra o jakimś mistrzu (lub aspirującym do mistrzostwa) sztuk walki, może coś w azjatyckich klimatach? Gier uderzających w te tony wychodzi oczywiście sporo, zarówno prosto z Azji jak i zachodu czy Europy, chociażby amerykańskie Ghost of Tsushima czy polskie Trek to Yomi. Prawie zawsze są to jednak gry o samurajach czy podobnych wojownikach, a więc kładące nacisk na walkę przy pomocy broni białej. Gra o specu od karate czy innego kung fu byłaby zatem czymś bardziej oryginalnym, szczególnie w gatunku RPG.
Na japoński stuff chyba najbardziej cisnął Jaki, po jego odejściu Redzi nie chcą nawet mangi Ronina dokończyć więc na grę AAA w nippońskim stylu bym się nie nastawiał :(
 
Ciekawe kiedy REDzi uchylą rąbka tajemnicy, chociaż jakiś teaser trailer jak w 2012 roku z chęcią bym zobaczył.
 
Parę dni temu pojawiła się informacja, że REDzi szukają specjalisty z profesjonalnym doświadczeniem w tworzeniu gier RPG/Akcji, ze szczególnym uwzględnieniem walki wręcz do prac nad Hadarem.
Szczerze, ja pomyślałem że Redzi mogą chcieć zrobić własną wersję Kingdome Come Deliverence ale osadzoną w w Polsce Piastów lub Jagiellonów.
 
To by było wspaniałe, ale nie nastawiam się niestety. I choć wiem że walka wręcz pasuje też do walki bronią białą to jednak we mnie od razu wzbudziło skojarzenia ze sztukami walki tj. karate itp. i tak mi już zostało.
 
Dam sobie rękę uciąć, że nie. Z tego samego powodu dlaczego nie Thorgal i dlaczego nie Pan Lodowego Ogrodu. Zbyt podobne do Wiedźmina. Redzi nie będą tworzyli gier, które ze sobą konkurują.
Też tak uważam, przy czym nie dam sobie ręki uciąć (Twoją to już owszem :coolstory:).

W przypadku gry historycznej to chciałbym, byśmy nie mieli racji tutaj. Polska potrzebuje swojego odpowiednika KCD. Oczywiście nie 1:1, ale na przykład taki XVII czy XVIII wiek, o, git. Jeżeli nie REDzi, to pewnie nikt się czegoś takiego nie podejmie przez długie lata.
 
Ooo, cieszyłbym się z czegoś w stylistyce Urban Fantasy. Temat nie jest jeszcze zbytnio wyeksploatowany i jest tu ogromne pole do popisu.
Jeśli chodzi o sztuki walki to można gdybać dowoli, tak szeroki temat to jest i w sumie to cieszyłbym się, gdyby w Hadarze to podejście nie ograniczało się do jednej sztuki. Na tym przecież częściowo mogłoby się opierać drzewko rozwoju.
Gdzieś mi się przy okazji zamarzyło by po zdobyciu odpowiedniego poziomu iść rozwijać umiejętności u "naszego mistrza", lub na strzelnicę. Trochę jak to było przedstawiane w scenach ze wspomnianego Matrixa, czy Animatrixa. Również uwielbiam klimat tego uniwersum. Wracając jednak do szkolenia, uważam, że jest to fajna rzecz w grach, która pogłębia imersję, dodaje pewnego realizmu, pomaga nam się lepiej zapoznać z nowymi zdolnościami, jest to również dodatkowy element dający w grze możliwość zdobycia odznaczenie, jeśli ktoś lubi takowe zdobywać. Czy szkolenie po zdobyciu umiejętności miałoby być obowiązkowe to temat dyskusyjny, bo wiadomo, że część graczy woli szybko przejść całość. Sama kwestia tego typu "samouczków" bardzo mi się podoba i może znalazłoby się miejsce w Hadarze na tego typu pomysły.
 
Mogli by zrobić grę o Piratach

Otwarty Świat

"Galeony i tajemnicza wyspa z XVII wieku"


"17th Century Galleons Sailing to Mysterious Island"
 
Top Bottom