Nowa franczyza / gra od CD Projekt RED - spekulacje, marzenia i zachcianki

+
Cholerka, wychodzi na to że ziomek, z którym grałam w WoWa nie oszukiwał mnie. Doczekałam się po 10 latach :D Byle przetrwał dłużej niż Wiedźmin: Pogromca Potworów. Gierka była wciągająca ale zabiła ją agresywna monetyzacja i brak kolejnego sezonu misji.
 
To nie chodzi o to czasem?

 
To nie chodzi o to czasem?

Czas pokaże, ja myślę że gra terenowa jest małą zajawką przeznaczoną na Pyrkon i konkursy dla chętnych i to nie jest to samo co zapowiada CD-Action w swoim artykule. Chociaż jak tak solidniej się zastanowić to The Witcher: Legacy rozgrywa się przed 1250, czyli teoretycznie to może być 1200 rok, kiedy szkoły były u szczytu potęgi, co by się trochę składało na pewien obraz i pozwalałoby przypuszczać, że mamy do czynienia z "grą z przecieku", cytując artykuł "Akcja ma się rozgrywać w roku 1230, gdy Geralt z Rivii był jeszcze młodzikiem – ale to nie nim mielibyśmy kierować.". Cała akcja rozpromowałaby grę planszową albo będzie jej wirtualnym odpowiednikiem. :think:
hmm.png
 
Mam nadzieję że następna gra RED'ów będzie czymś mrocznym i kosmicznym.
Bieganie znowu z mieczem jakoś mnie nie pociąga tak jak przemierzanie kosmosu bądź obcej planety

Wiesz, co byłoby szalone, gdyby Ciri była główną bohaterką... x)
 

Nad Hadarem pracuje obecnie ponad 30 osób, a do końca tego roku planują zwiększyć tę liczbę do 50. Chyba całkiem sporo jak na tak wczesny etap gdzie dopiero klaruje się ogólna koncepcja gry i zespół testuje różne możliwości.

Bardzo jestem ciekaw jaki wybrali setting :coolstory:

Pewnie prototypują, zakładając że mają gotowe filary fabularne nowego IP, więc te 50 osób cieszy, bo widać że jest postęp.

Odnośnie settingu, to konsekwentnie trzymam kciuki za Urban Fantasy, więc: WoD, X-files, Supernatural, Nigdziebądź itd.
 
Last edited:
Ciekawe czy nie pójdą w sumie w kierunku jakiegoś horrora. Ostatnio lubią z tym gatunkiem eksperymentować, co widać zwłaszcza w dodatkach. Ten nowy też ma podobno skręcać w tę stronę.
 
Blizzard wypuścił kilka dni temu nowy dodatek do Warcraft 3 zatytułowany Forsaken Kingdom który bardziej przypomina tytuł z gatunku RPG niż tradycyjną grę typu RTS i tak mi przyszło do głowy, że Redzi (ale też i może inne studia) na zasadzie licencji od Blizzarda mogliby wykorzystać ten edytor świata i zrobić na tym silniku z Warcraft 3 własną grę w uniwersum Wiedźmin lub nawet Cyberpunka.

Napisałem Redzi i inne studia gdyż te wykorzystując swoje popularne marki i uniwersa co jakiś czas wyskakują z mobilkami, które zazwyczaj okazują się niewypałami już na samym starcie lub po pewnym czasie gry są zamykane i nic po nich nie zostaje, dodatkowo uważam, że rozgrywka w czasie rzeczywistym jest bardziej przystępna niż to co Redzi zrobili choćby w Wojna Krwi Wiedźmińskie opowieści jeżeli chodzi o bardziej niszowe tytuły.

Brzmi to może niepoważnie i abstrakcyjnie ale uważam, że jest to nie mniej niepoważne niż ostatni Marvel's Wolverine z budżetem wynoszącym kilkaset milionów dolarów gdzie gra z przerywnikami filmowy zajmuje trochę ponad 10 godzin, dodatkowo od pierwszej oficjalnego zapowiedzi i puszczeniem zwiastuna do premiery sprzed paru dni minęło ponad 5 lat więc zakładam, że gra była w produkcji przynajmniej te 6 lat, to jest dopiero niepoważne.

Tak do zobrazowania:

W1.jpg

W2.jpg

W3.jpg
 
Last edited:
Trochę się boję, jak taka licencja od Blizzarda miałaby wyglądać...

Nie lepiej, gdyby HR ładnie przeprosił masowo zwolnionych devów od Gwinta i poprosił ich o zrobienie Thronebreakera 2 ale bez kart?
 
Wątpię by jakiekolwiek duże studio posiadające znane IP chciało się bawić w robienie gier w tym formacie, bo musieliby się dzielić zyskami z Zamiecią. Dodatkowo, wspomniane "mobilki", to nie są jakieś duże i skomplikowane przedsięwzięcia, nie widzę sytuacji, gdzie ktoś by wybrał robienie "gry w grze" innego studia zamiast wybrać jeden z gotowych, sprawdzonych silników dających nieporównywalnie większe możliwości, jak Unity, UE, czy inny Godot, gdzie na miejscu jest dokumentacja i społeczność.
 
Trochę się boję, jak taka licencja od Blizzarda miałaby wyglądać...

Nic specjalnego, na zasadzie wypożyczenia lub wykupu tak samo jak zrobiono pierwszego Wiedźmina na Aurora Engine od BioWare lub teraz Redzi używają Unreal Engine. Chyba, że Blizzard z nikim i niczym nie chciałby współpracować pod tym względem.

Nie lepiej, gdyby HR ładnie przeprosił masowo zwolnionych devów od Gwinta i poprosił ich o zrobienie Thronebreakera 2 ale bez kart?

No właśnie ale na czym na Unreal Engine 5, a czemu nie na silniku Warcraft 3 w edytorze świata? Myślę, że wtedy byłoby to prostsze i szybsze po każdym względem, a i w samą grę by się po prostu lepiej grało.

Wątpię by jakiekolwiek duże studio posiadające znane IP chciało się bawić w robienie gier w tym formacie, bo musieliby się dzielić zyskami z Zamiecią.

To są mylne i fałszywe stereotypy, ja też mam blokadę i tego nie widzę bo wydaje się to abstrakcyjne ale jeszcze miesiąc temu nikt by nie pomyślał, że w Diablo 4 będzie w pewnym sensie Wiedźmin.
Nie wiem czy byłoby jakieś dzielenie się zyskami skoro byłaby to zupełnie nowa oddzielna gra którą wydałoby jakieś studio typu Redzi, a nie żadna modyfikacja do Warcraft 3 coś jak np. Black Mesa na silniku Source gdzie gra jest po prostu w sprzedaży i Valve nic z tego nie ma, nie licząc tego, że gra jest do kupienia tylko na Steamie.
Dodatkowo, wspomniane "mobilki", to nie są jakieś duże i skomplikowane przedsięwzięcia, nie widzę sytuacji, gdzie ktoś by wybrał robienie "gry w grze" innego studia zamiast wybrać jeden z gotowych, sprawdzonych silników dających nieporównywalnie większe możliwości, jak Unity, UE, czy inny Godot, gdzie na miejscu jest dokumentacja i społeczność.

To już kwestia do dyskusji, ja uważam co innego patrząc na dzisiejsze gry robione na obecnych silnikach i to ile czasu znajdują się w produkcji oraz ile mają błędów po premierze.

Dodam jeszcze, że ten silnik/edytor świata Warcraft 3 ma większy potencjał niż by się mogło wydawać, a dwa to może udałoby się stworzyć tryb wieloosobowy z grą na miarę DOTA, jakiś Survival itd.

 
Top Bottom