@Parachrist, lekceważące podejście do pecetowych graczy objawia się między innymi partacką optymalizacją. Nie oni jedni nas olewają.
A odgrzewane kotlety, to zmora branży jako takiej. Te ich przynajmniej bywają smaczne, czego o crapie od Acti czy EA powiedzieć nie mogę.
A najbardziej pieruński DRM, Origin, tyż autorstwa "elektroników"
Nie żebym bronił Ubi, ale są gorsi, niestety.
Cięcia gier na części pod dlc'ki, season pass'y, misje, frakcje itp. dostępne tylko w pre-orderze, a ostatnio doszło do tego, że twórcy chwalą się brakiem mikropłatności w grze za pełną cenę (znowuż "kochane" EA). Absurd, ale takich czasów doczekaliśmy.