W polskiej wersji zwiastuna głosy postaci są nie najlepiej zmontowane z całą dźwiękową otoczką (muzyka, efekty dźwiękowe, odgłosy uderzeń, cięć i tak dalej). Mianowicie głosy są za ciche, a przez to niewyraźne, przytłacza je cała "akcja". Moim zdaniem kwestie zagrane są bez emocji, w porównaniu do wersji angielskiej. Czasami miałem wrażenie, że obraz leci sobie, a głosy sobie (piszę tu tylko o polskich kwestiach wypowiadanych przez postacie, cała reszta dźwięku to kawał świetnej roboty). Ostatnie słowa Geralta po angielsku naprawdę wgniatają, natomiast po polsku brzmią tylko "tak se", głównie przez to że są właśnie przygłuszone. Testowałem i na wieży i na słuchawkach, więc raczej eliminuję winę sprzętu.
Ktoś już pisał, że głosy brzmią pompatyczne. Zgadzam się i dorzucam, że odrobinę sztucznie.
Albo inaczej - brzmią zbyt teatralnie, mało w nich "zwykłości" i "niepodniosłości".
No i ta sylwetka Geralta... Ehm. Może to i siła przyzwyczajenia względem dwójki i sceny choćby z więzienia (gdzie mieliśmy możliwość wnikliwego oglądu "klaty", barków i rąk Geralta), ale strasznie rzuca się to w oczy (nie żebym rozpaczał z powodu takiego, a nie innego wyglądu, ale odrobinkę komicznie to wygląda).
Skoro już ponarzekałem, to mogę zacząć chwalić. Cała wymowa zwiastuna powoduje ciarki biegnące od karku aż po część ciała, która zwykle słońca nie widuje (jak ktoś tą moją znajdzie, niech da znać, bo ja nadal jej szukam po tym jak mi ją urwało). Sama scena szybkiego załatwienia oprawców jest genialna, aż przyjemnie byłoby zobaczyć rozciągnięcie slow motion - wtedy nacechowanie emocjami byłoby, moim zdaniem, większe (vide Leto z intra W2 dopadający króla na statku). Wręcz chciałoby się mieć dokładnie wyeksponowane co się dzieje z padającymi jak muchy chłystkami po starciu z Geraltem. Fakt, Wiedźmin jest szybki i niech taki pozostanie, ale łaknie się, żeby ta uczta z oglądania go w jego tańcu trwała dłużej, bo gdy się kichnie traci się połowę widowiska.

Bardzo spodobało mi się początkowe odepchnięcie tego przedostatniego żołnierza (tego tuż przed tym trzymającym kobietę). Wyraźnie widać przyspieszony ruch Geralta, bo koleś coś bardzo szybko odleciał

) Nie mam pojęcia, czy to zamierzone, czy nie, ale jest moc! No i ten Aard...
Graficznie (nie licząc koncepcji artystycznej twórców względem zbroi) nie mam ŻADNYCH zastrzeżeń. Jest miodnie.
Broda Geralta jest świetnym dodatkiem, dlatego jak dla mnie może zostać. Mało tego, gdy dostanę grę w swoje ręce nawet nie pomyślę o tym, by ją ściąć! ;-)
Tak czy inaczej zwiastun przekonał mnie, że złożę preorder. Na razie na zwykłą wersję. Miałem napisać, że na kolekcjonerkę, ale taktownie się wstrzymam. Walczcie, REDanio o moje pieniądze, zrobiliście świetnych ruch, ale chcę zobaczyć więcej jeszcze lepszych argumentów...
