O mapie i potworach.
Ludzie nie rozumiem kilku rzeczy. Kto wymyślał niektórych przeciwników do wiedźmina 2? Przecież część z nich nie pasuje do wykreowanego świata i nie występuje w książkach. W części pierwszej było znacznie więcej różnych rodzajów potworów, a klimat książki był zachowany. A co do drugiego człona tematu to czy ktoś przyjrzał się mapie zamieszczonej do gry? Ostatnio odświeżam sobie sagę i czytając opowiadania zauważyłem pierwszy błąd, mianowicie w jednym z nich jest napisane że brokilon, sąsiadował z trzema państwami, na mapie z czterema. We krwi elfów również występuje pewna nieścisłość, Geralt jadąc z Triss i Ciri do Świątyni Melitiele mieli minąć już osady przy rzece Gwenllech jak również przy Górnej Buinie oraz minęli Ard Carraight, według mapy powinni iść wyjątkowo dziwną trasą aby minąć te miejsca. Czy jestem jedynym który tak to widzi?