Obóz Nilfgaardzkiej armii i okolice
...pozostawiają spory niedosyt. Trafiłem tam mniej więcej na tym etapie gry na którym się robi quest z wiedźmami i sierocińcem, spodziewałem się tam potem wrócić, no i wróciłem, ale tylko dlatego że sam sobie zrobiłem odskocznię od wątku głównego, żeby trochę poeksplorować. Dowiedziałem się o losie dziewczyny z Białego Sadu, którą się leczyło jaskółką, wziąłem zlecenie na znalezienie zaginionych żołnierzy, których zeżarła wiwerna, pobłąkałem się wzdłuż murów na próżno szukając sposobu wejścia do samego obozu i zahaczyłem o otoczony ogrodzeniem budynek, gdzie niby nie da się wleźć, ale przeleciałem przez bramę zeskakując z konia więc rozejrzałem się po tym "klubie oficerskim" - wewnątrz było trochę Nilfgaardczyków, jakieś pomieszczenie z rozebranymi panienkami, ale żeby stamtąd wyjść, musiałem wczytać save'a. Domyślam się, że podobnie jak wyspę w Oxenfurcie zostawiono to na jakiś dodatek.
Jest w ogóle cokolwiek ciekawego do roboty w okolicach tego obozu?
...pozostawiają spory niedosyt. Trafiłem tam mniej więcej na tym etapie gry na którym się robi quest z wiedźmami i sierocińcem, spodziewałem się tam potem wrócić, no i wróciłem, ale tylko dlatego że sam sobie zrobiłem odskocznię od wątku głównego, żeby trochę poeksplorować. Dowiedziałem się o losie dziewczyny z Białego Sadu, którą się leczyło jaskółką, wziąłem zlecenie na znalezienie zaginionych żołnierzy, których zeżarła wiwerna, pobłąkałem się wzdłuż murów na próżno szukając sposobu wejścia do samego obozu i zahaczyłem o otoczony ogrodzeniem budynek, gdzie niby nie da się wleźć, ale przeleciałem przez bramę zeskakując z konia więc rozejrzałem się po tym "klubie oficerskim" - wewnątrz było trochę Nilfgaardczyków, jakieś pomieszczenie z rozebranymi panienkami, ale żeby stamtąd wyjść, musiałem wczytać save'a. Domyślam się, że podobnie jak wyspę w Oxenfurcie zostawiono to na jakiś dodatek.
Jest w ogóle cokolwiek ciekawego do roboty w okolicach tego obozu?


