Odliczanie do Czwartej Rocznicy Cyberpunka, czyli mało znane ciekawostki ze świata 2077

+
Dzień 23: Alternatywna Scena Śmierci V

Dzisiaj mam bardzo mało czasu, więc będzie krótko i wcześniej.

Dexter.jpg


Moment wieńczący pierwszy akt gry, czyli egzekucja V ze strony Dextera DeShawna, jest wprawdzie nieunikniony, ale twórcy umieścili w grze również jego alternatywną wersję. Jeżeli wcześniej oglądaliśmy zwiastun z 2019 roku, który pokazywał tę scenę w bardziej filmowym stylu, raczej niechętnie będziecie słuchali polecenia Dextera, żeby zmyć z siebie krew w łazience, wiedząc dobrze dokąd to wszystko zmierza.

Jeżeli jednak zamiast tego poczekamy aż Dex skończy rozmawiać przez telefon i zignorujemy przez chwilę jego dalsze nagabywanie, w końcu odpuści i będzie kontynuował z Nami rozmowę. W jej trakcie V zostaje wzięty z zaskoczenia przez Olega i wtedy scena toczy się normalnym torem. Dzięki temu dowiadujemy się jednak, że Dexter planował ucieczkę promem kosmicznym, wyjaśniając jednocześnie gdzie ukrywał się przez te dwa lata po swojej ostatniej klapie.

No to jeszcze pytanie: Czy wykonaliście polecenie Dextera grając za pierwszym razem, czy zdecydowaliście mu się postawić?
 
Tak jak wspomniałeś, zwiastun prawdopodobnie wpłynął na wybory dużej części graczy, więc niejako ja również szukałem alternatywy.
 
Ja byłam od razu czujna z dziadem i nigdzie z nim nie poszłam, więc niechcący miałam alternatywną opcję :ok:
 
Dzień 24: Jak poprawić stosunki pomiędzy Johnnym i Alt?

Gdy w cyfrowej skórze Johnny’ego przeżywamy ponownie jego wspomnienia z Never Fade Away, jednym z momentów, który odgrywamy w trakcie jest jego rozstanie z Alt tuż przed jej porwaniem przez Arasakę. Pomimo tego, że jest to retrospekcja, wybory dialogowe jakich dokonamy w tej chwili jako Silverhand, wywierają wpływ również na teraźniejszość. Jeżeli będziemy wybierać wszystkie opcje bez namysłu i doprowadzimy do bardziej zaognionej kłótni pomiędzy kochankami, Alt będzie dobrze o tym pamiętać i dalej mieć to Silverhandowi za złe.

Alt.jpg


Efekt tego jest najbardziej widoczny jeżeli pod koniec gry podążymy ścieżką Johnny’ego i oddamy mu pełną kontrolę nad ciałem V. Gdy rozmowa z Alt na temat planu ataku dobiega końca, mamy możliwość jako Johnny zatrzymać ją przed odejściem, co wówczas ta zignoruje, kończąc to spotkanie bardzo gorzką nutą po obu stronach.

Jeżeli jednak w trakcie Never Fade Away nie pozwoliliśmy Johnny’emu dać ponieść się emocjom czekając aż upłynie limit czasowy, zważaliśmy na słowa oraz unikaliśmy agresywnych opcjonalnych wyborów dialogów, Alt zostanie i odbędziemy z nią dłuższą rozmowę. Wtedy Johnny będzie miał szansę przeprosić ją za wszystko co przez niego przeszła, wobec czego Netrunnerka zareaguje zaskakująco emocjonalnie… jak na standardy SI, ale potwierdza to, że zostało w niej więcej z człowieka niż się do tego przyznaje. Pokazuje to, że często pozornie nieznaczące wybory dialogowe w grze mogą mieć wpływ na sceny, które zobaczymy dopiero wiele godzin później.

Alt3.png


No i pytanie: Jak potraktowaliście Alt po raz pierwszy ogrywając tę retrospekcję?
 
Dzień 25: Zaginiony Kontrakt – błyszczyk i problemy rodzinne

Do jednego z prostszych zleceń, spośród tych, jakie mamy do wykonania w Watson, należą Odmienne Stany Świadomości, gdzie otrzymujemy zadanie zniszczenia laboratorium produkującego błyszczyk, którego ofiarą padł syn współwłaścicielki sieci restauracji, Arati Kapoor. O ile fabularnie nie ma w nim nic specjalnie interesującego, zaintrygowało mnie to, co Regina mówi po jego wykonaniu: „Arati kazała Cię pozdrowić” (mniej więcej).

Lab.png


Zaskoczyło mnie to, ponieważ, mimo, że można było to zinterpretować jako zwykłe podziękowanie ze strony klientki, fakt, że użyła słowa „pozdrowić” sugerował, iż powinienem ją skądś kojarzyć. Jako, że nie mogłem nic na ten temat znaleźć w grze, postanowiłem ponownie sięgnąć po narzędzia moderskie i zobaczyć co uda mi się wyciągnąć z plików.

No i intuicja mnie nie zawiodła. Okazało się, że Odmienne Stany Świadomości miał poprzedzać jeszcze jeden kontrakt od Arati, a w nim V włamywał się do meliny Tygerów, żeby odszukać jej zaginionego syna, który kupował od nich towar. Niestety mieliśmy przybyć za późno i odnaleźć chłopaka dogorywającego na skutek przedawkowania błyszczyku. Jedyne co mogliśmy wtedy dla niego zrobić to zabrać jego ciało i zanieść je do samochodu, żeby matka mogła go chociaż pochować. Kontrakt z laboratorium miał być więc kontynuacją tego zlecenia, gdzie mścimy jego śmierć, niszcząc miejsce, z którego pochodziły narkotyki.

Glitter.png


Najbardziej jednak zastanawia fakt, że do tego usuniętego zlecenia nagrano wszystkie dialogi, włącznie z komentarzami Johnny’ego, co oznacza, że zostało ono usunięte na ostatniej prostej. Być może nie skończyli na czas projektu lokacji, a z jego implementacją po premierze byłoby za dużo zachodu, więc dlatego ostatecznie się go pozbyli. Tak czy inaczej, szkoda, ponieważ dzięki niemu robota ze zniszczeniem laboratorium na pewno wiele by zyskała, choćby ze względu na dodanie pewnego katharsis.

I jeszcze taka bonusowa zakulisowa ciekawostka odnośnie Odmiennych Stanów Świadomości, w jego trakcie możemy podsłuchać dialog dwóch Tygerów, gdzie jeden nabija się z nazwy błyszczyk, a drugi na to odpowiada coś w rodzaju: „Wolałbyś żeby nazwali go Neonem, tak jak na początku zamierzali”. Jak możecie się domyślić, tak, jest to humorystyczne nawiązanie do faktu, że pierwotnie rzeczywiście developerzy tak planowali nazwać ten narkotyk.

Zakończymy jak zwykle pytaniem: Gdybyście mieli sprzedawać narkotyki na ulicach Night City, wolelibyście nazwać je błyszczykiem czy Neonem? Odpowiedzi ślijcie na najbliższy komisariat policji.
 
Dzień 26: Kilka ciekawostek z zadania z Flatheadem


Handlarz z Maelstromu

Maelstrom.jpg


Chociaż gra zachęca Nas do spotkania z Meredith przed dobiciem targu z Maelstromem, dla tych co oprą się pokusie, przygotowano trochę unikatowej zawartości. W tym przypadku, jeżeli wybierzemy opcję pokojową i zapłacimy za Flatheada z własnej kieszeni, Militech nie zaatakuje kryjówki Maelstromowców (ponieważ nie będą mieli pojęcia gdzie się znajduje), więc V i Jackie odchodzą sobie spokojnie nie niepokojeni przez nikogo. Po wyjściu, dostajemy inny dialog pomiędzy partnerami, gdzie dziwią się, że poszło tak łatwo, co V może jednak zinterpretować jako zły omen.

Ciekawsze jest jednak to, że dzięki temu do kryjówki gangu możemy potem wrócić i uzyskać dostęp do usług ich handlarza, którego nie możemy spotkać w grze w żaden inny sposób. Dawniej miał nawet w ofercie pewne unikalne przedmioty, ale po zmianach w balansie przedmiotów nie mogę potwierdzić czy obecnie dalej tak jest.



Dowód zdrady

anthony.jpg


Przeglądając komputery w kryjówce Maelstromu możemy natrafić na wymianę maili pomiędzy Gilchristem, a Patricią, która stanowi dowód na to, że ten wystawił transport gangowi. Tyle, że jedynie Nomad V, dzięki swojej wiedzy odnośnie nielegalnego przemytu, będzie w stanie prawidłowo go zrozumieć i wykorzystać na własną korzyść. Zdobyty w ten sposób dowód może później przekazać Meredith albo użyć go do zaszantażowania Gilchrista, żeby zdobyć dodatkową nagrodę.



Nasz przyjaciel Dum Dum

dum dum.jpg


Podczas rozmowy z Dum Dumem, jeżeli mamy wybrany Lifepath Punka, możemy zidentyfikować narkotyk, którym Nas częstuje, zyskując tym samym sobie jego większą przychylność. Ten dialog jest kontynuowany też później, gdy podczas ataku Militechu na kryjówkę dotrzemy do wyjścia razem z podążającym za Nami Dum Dumem. Maelstromowiec żegnając się z Nami, podaruje Nam ten narkotyk na własność, mówiąć, że w ten sposób chce wyrazić uznanie dla znawcy,



Zasadzki Maelstromu

Maelstrom2.png


Jedną z mniej znanych konsekwencji tego zadania, jaką możemy zaobserwować w otwartym świecie, są właśnie zasadzki zastawiane przez Maelstrom na V. Przemierzając nocną porą Northside Industrial District możemy natknąć się na blokady złożone z wraków samochodów i obstawione przez uzbrojonych gangsterów, którzy zaatakują, gdy tylko się zbliżymy. Te zasadzki pojawiają się tylko jeżeli nie dogadaliśmy się z Roycem w All Foods. Jeśli jednak wybraliśmy bardziej pokojową drogę, będziemy mogli przemierzać NID nocą bez żadnych problemów.

Pytanie na koniec: Jak Wy staraliście się załatwić sprawę z Maelstromowcami grając po raz pierwszy? Pokojowo czy mniej pokojowo?
 
Najbardziej jednak zastanawia fakt, że do tego usuniętego zlecenia nagrano wszystkie dialogi, włącznie z komentarzami Johnny’ego, co oznacza, że zostało ono usunięte na ostatniej prostej. Być może nie skończyli na czas projektu lokacji, a z jego implementacją po premierze byłoby za dużo zachodu, więc dlatego ostatecznie się go pozbyli.
Ciekawe... W sumie do wersji 2.0 mieli 3 lata na dokończenie :). Opis fabularny nie brzmi specjalnie skomplikowanie ani kontrowersyjnie, więc coś musiało pójść mocno nie tak.
 
Dzień 27: Alternatywne Zakończenia Śledztwa z Riverem

Zadanie z poszukiwaniami ofiar Piotrusia Pana należy do jednego z najbardziej niepokojących w całej w grze, ale o ile dokładnie przeanalizujemy wszystkie wskazówki, całość ma względnie szczęśliwe zakończenie, gdzie pomagamy Riverowi uratować jego siostrzeńca oraz dwóch innych porwanych chłopaków przetrzymywanych na farmie przez psychola. Większość grających raczej instynktownie stara się przeskanować wszystko co się da, więc raczej mało kto grając pierwszy raz natrafił na te mniej pozytywne zakończenia tego wątku.

River.png


Na pierwsze z nich natrafiamy jeżeli jednak postanowimy być dzisiaj mniej cierpliwi i zignorujemy większość śladów, jakie możemy zbadać. Wtedy River nie ma dostatecznej ilości informacji, żeby wydedukować adres właściwej farmy, więc mamy do rozważenia dwie opcje. Jeżeli wybierzemy niewłaściwą, były detektyw i najemnik wpadają w sam środek kryjówki Raffen Shiv, a następnie są zmuszeni walczyć o życie. Wprawdzie potem docierają na właściwą farmę, ale jest już za późno i okazuje się, że wszyscy porwani chłopcy, w tym Randy, nie żyją.

Gdy Trauma Team zabiera ich ciała, River czuje się winny, ponieważ wziął sprawy w swoje ręce i zdecydował się polegać wyłącznie na V zamiast wspomóc wysiłki policji, więc skutkiem tego nie traci wiary w system i pozostaje na służbie. Jeżeli go od tego nie odwiedziemy, zabija również Piotrusia Pana w szpitalu, zacierając za sobą wszystkie ślady. Później w trakcie napisów końcowych odzywa się do Nas ponownie z więzienia, gdzie informuje V, że wsadzili go za napaść na faceta, który opowiadał nieprzyzwoite żarty o ofiarach Piotrusia Pana.

River3.jpg


Drugie z alternatywnych zakończeń wymaga od Nas trafienia na właściwą farmę, po czym opuszczenia na niej Rivera bez uprzedniego dezaktywowania systemu bezpieczeństwa. Po jakimś czasie zadanie zakończy się niepowodzeniem i dostaniemy telefon od wściekłej Joss, mówiącej, że jej brat i syn nie żyją, winiąc V za pozostawienie Rivera bez pomocy. Gdy wtedy wrócimy na farmę, znajdziemy na niej ciało zastrzelonego Warda, co skomentuje Johnny, wyraźnie zszokowany zachowaniem V, pomimo tego, że nie żywił przesadnej sympatii do policjanta.

Istnieją również pomniejsze zakończenia w formie tekstowej, czyli różnych wiadomości otrzymywanych od Rivera, których treść różni się w zależności od momentu, kiedy postanowiliśmy go zostawić, ale nie skutkującym jego śmiercią.

Czas na pytanie:
Jak udało Wam się ustalić położenie właściwej farmy grając za pierwszym razem: analizując wszystkie wskazówki, zgadując czy może natrafiając na nią wcześniej?
 
Dzień 28: Wakako i nekomata

W grze nieraz przewija się motyw bakeneko, japońskiego yokai wyglądem przypominającego kota, zdolnego do przybierania ludzkiej postaci oraz przywracania zmarłych do życia. O nim oraz innych przykładach yokai z tamtejszego folkloru możemy poczytać na drzazdze poświęconej temu właśnie zagadnieniu. Sporo miejsca poświęcono tam również innemu kociemu demonowi, nekomacie, czyli kotu o dwóch ogonach, także zdolnego do przemiany w człowieka, tyle że w jego przypadku dostajemy opis tej ludzkiej formy, który… brzmi dziwnie znajomo.

Wakako1.png


Nekomata w ludzkiej postaci ma często wyglądać jak stara kobieta, zazwyczaj uzależniona od jakiegoś rodzaju używek oraz rozsiewającą wokół siebie budzącą niepokój atmosferę, co idealnie zgrywa się z tym, jak prezentowana jest w grze Wakako Okada. Części o starej kobiecie nie muszę chyba tłumaczyć, ale jej uzależnienie od substancji widać po wypalonych papierosach w dużych ilościach zalegających w jej gabinecie. Do tego w trakcie rozgrywki kilkukrotnie możemy natrafić na postacie komentujące, że czują się przy niej nieswojo, w tym Jackie, gdy pisze o niej w dzienniku, oraz Takemura po spotkaniu z nią.

Koci motyw związany z Wakako zostaje również podkreślony w dialogu pomiędzy nią, a V, gdzie, jeżeli zapytamy ją o jej zmarłych mężów, wspomina, że ma obecnie dziewięciu synów, innymi słowy 9 żywotów, o których musi zadbać. Nie bez znaczenia wydaje się przy tym fakt, że najbardziej prominentną rolę w głównym wątku odgrywa w wątku Takemury, gdzie najczęściej przewija się motyw bratniego kociego yokai, bakeneko.

Sama Wakako zaś dosyć krytycznie wyraża się na temat „dawnych legend” z jej ojczyzny, być może dlatego, że nie pierwszy raz tego typu porównania padają pod jej adresem. Według tych właśnie legend nekomata posiada zdolności związane z kontrolowaniem oraz wskrzeszaniem umarłych, prawdopodobnie odnosząc się do jej relacji z V, który nadal pracuje dla niej nawet po (pierwszej) śmierci, oraz do faktu, że na jej zlecenie kilkukrotnie „przywracamy do życia” Netrunnerów, którzy utknęli pomiędzy życiem, a śmiercią (Sandra Dorsett, Bugbear, Chang Hoon Nam).

Wakako2.jpg


Do tego jej demoniczna natura zdaje się być czymś, w co wierzą sami Tyger Clawsi, czemu dają wyraz w kontrakcie rozgrywającym się w świątyni Shinto, którą dziwnym trafem wybrali jako miejsce, gdzie będą mogli prowadzić spotkania bezpieczni od jej interferencji, co w tym kontekście nabiera nowego znaczenia.

Tego typu powiązań pomiędzy Wakako, a nekomatą jest więcej, ale nie będę Wam już bardziej mieszał dzisiaj w głowach. Na redditcie można znaleźć post napisany przez wynchester5, który dogłębniej to analizuje, więc zaciekawionym polecam go sprawdzić:

https://www.reddit.com/r/LowSodiumCyberpunk/comments/pm9krf
A ja zakończę to pytaniem: Czy macie ulubionego fixera?
 
Dexter DeShawn.
Sam nie wiem czemu, po prostu budzi moje zaufanie :)
:D

Nie wiem, czy mam ulubionego - w pewnym sensie wszyscy albo nikt. Wakako po osi "orientalnej", bo lubię ten klimat, a jej iście zen sposób bycia jest fajny. Ale w sumie wszyscy są jacyś, i wszyscy w jakimś sensie fajni.
 
Dzień 29: Tajemniczy NPC-e na ulicach Night City

Pewnego dnia, gdy miałem spotkać się z Judy w Lizzie’s Bar, idąc przez bar napotkałem dziwną kobietę, która zachowywała się dosyć chaotycznie. Chodziła spanikowana i wypowiadała dziwne komentarze, każdy z nich drastycznie różnym tonem. Raz mechanicznie i zimno mówiła rzeczy takiej jak „Na imię mi Legion.”, a innym razem brzmiała na mocno przerażoną, mówiąc kwestie typu: „Pomocy! On próbuje mnie wymazać!”. Wtedy uznałem, że to po prostu element budowania świata pod to zadanie, jedna z Lalek przyprowadzona przez Judy pod protekcję Moxów, której odbiło wskutek uprzedniego złego traktowania, jakie ją spotkało.

Legion1.png


Jakiś czas później, gdy oglądałem jak ktoś inny później rozgrywał tę samą sekcję fabularną, ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem, że… tej kobiety tam nie było. Potem sam rozgrywałem to zadanie ponownie i też już jej tam nie spotkałem, choć starannie szukałem. Wkrótce potem natrafiłem na posty innych osób, które zgłaszały spotkania z dziwnymi NPC-ami wypowiadającymi znikąd właśnie te słowa i przejawiającymi podobne zachowania, kompletnie losowo. Oczywiście fakt, że zachowywali się tak jakby byli przez coś opętani i ich lęk przed wymazaniem od razu zbudził skojarzenia z Peralezami oraz eksperymentami Night Corpu.

Legion2.png


To powiązanie jest dodatkowo wspierane przez wiadomość w radiu, gdzie Stanley wspomina o tym, że ludzie widywali bezdomnego, który zachowywał się w taki sam sposób co wyżej opisywane osoby, przez co sprawiał wrażenie obłąkanego. Według plotek był agentem Netwatchu, który powrócił w takim stanie po tym jak zapuścił się za Blackwalla, podobno „coś” ze sobą stamtąd przynosząc. Biorąc pod uwagę domniemany udział SI w wyżej wspomnianych eksperymentach, jest to bardzo prawdopodobne wyjaśnienie tych tajemniczych postaci, ale na potwierdzenie tego będziemy musieli poczekać najwcześniej do sequela (być może).

Tak czy inaczej, pytanie: Czy eksplorując zakątki NC mieliście okazję napotkać tych tajemniczych NPC-ów, o których mówiłem?
 
Prywatny ranking lubianych fixerów:

Dla mnie Muamar Reyes "El Capitan" to kwintesencja kombinatora z bazarku lat 90-tych, grającego wyluzowanego typa co wszystko pod kontrolą. Przy okazji chce się wyróżniać. Naprawdę lubię tę postać, choć w życiu realnym pewnie było by odwrotnie :D

Sebastian Ibarra "Padre" - wzbudza szacunek że w tym całym szambie poświęca też czas dzieciakom i na swój sposób próbuje ich z tego szamba wyciągnąć. Trochę przypomina mi znajomego dyrektora pewnej firmy, który jest "wielką szychą", ma konkretne pieniądze a mimo to społecznie prowadzi modelarnię dla młodzieży i tam z nimi się dzieli swoją dość sporą wiedzą.

Regina Jones - konkurencja nieduża, ale wygrywa konkurs na najładniejszego fixera :D Lubię brać od niej misje. Ma jakąś ciekawą historię życiową.

Dino Dinovic - taki trochę stonowany "EL Capitan" (na początku zlewali mi się w jedną osobę) Przyjemny typ i tyle.

Mr Hands - miałem wrażenie że typ bez mrugnięcia okiem mnie poświęci jak coś skopię. Puki interesy są zbieżne jest ok, inaczej... Natomiast spotykając go V jest już profesjonalistą.

Dakota Smith - zupełnie dla mnie neutralna postać. Jest bo jest i tyle.

Dexter DeShawn - nie wzbudził mojej sympatii, głównie przesz sposób mówienia . Taki fafarafa pozer, trochę przypomina mojego kumpla z podstawówki, który miał helikopter w garażu, ale zawsze jak mieliśmy nim pocecieć to okazywało się, że akurat nie ma klucza od garażu :)

Wakako Okada - też nie wzbudziła mojej sympatii, a wręcz przeciwnie. Czułem się przy niej jak uczniak.


To że postać nie wzbudza sympatii a zachowuje swój realizm i nie wpada w groteskę to duży plus dla twórców, bo nie jest łatwe do osiągnięcia. Pokazuje że świat nie ejst czarno-biały. Jednych lubisz innych nie. Lista jest w kolejności lubanych przezemnie fixerów, co nie znaczy że ci z dołu listy są gorzej zrobieni, a wręcz przeciwnie.
 
Dzień 30: Inny sposób na pozyskanie nagrania z Ćmą

Braindance 2.jpg


W trakcie poszukiwań Evelyn, w celu zdobycia ważnej poszlaki, musimy odszukać jedno z czarnorynkowych nagrań braindansowych sygnowanych symbolem Ćmy. Domyślnie informacje na jego temat możemy pozyskać w dwojaki sposób, razem z Judy włamując się do mniej legalnej wersji strony Pleasures of Night City albo zwracając się o pomoc do Wakako, z którą kontaktował się dobry doktor Fingers. Obie metody produkują dla Nas koordynaty handlarza czarnorynkowymi braindansami na Jig-Jig Street, Lenny’ego Nero, od którego możemy zakupić potem rzeczone nagranie.

Jednak istnieje sposób na zdobycie go bez fatygowania się do szemranego typa. Jeżeli przed spotkaniem z Wakako w tej sprawie, poświęcimy trochę czasu na wykonanie jej kontraktów w Westbrook, zaskarbiając sobie większe zaufanie z jej strony, ta postanowi uhonorować swoją wzorową współpracę z V sama je zdobywając i dostarczając mu je do pobliskiej skrytki. Tym samym pozyskujemy je właściwie za darmo (nie licząc dodatkowego wysiłku).

Braindance01.jpg


W tej sekcji twórcy przewidzieli jeszcze jeden sposób na zdobycie informacji o handlarzu braindansami. Jeżeli wcześniej wykonaliśmy kontakt na głowę Jotaro Shobo i sprawdziliśmy jego maile, gdzie rozmawiał właśnie z wyżej wspomnianym Panem, mieliśmy mieć opcję powiadomienia o tym Judy, a ona skomentowałaby Nasz wyczyn i dostalibyśmy od razu „adres” sprzedawcy. Piszę „mieliśmy”, ponieważ ostatnim razem grając nie udało mi się tego odblokować. Nie wiem czy przyczyną tego jest zepsuty skrypt na skutek któregoś patcha, czy też wymaga to spełnienia jeszcze jakichś dodatkowych warunków.

No nic, zakończmy to pytaniem: W jaki sposób udało Wam się zdobyć to nagranie za pierwszym razem?
 
Motyla noga!! @Shavod, jeśli miałbym opisać, co zrobiłeś w tym wątku, musiałbym przewertować cały słownik!! A i tak pewnie nie znalazłbym słowa, które jest w stanie określić, jak wielką masz wiedzę o Cybarpunku i jak chętnie dzielisz się nią z innymi!! !!
 
Last edited:
I jeszcze taka bonusowa zakulisowa ciekawostka odnośnie Odmiennych Stanów Świadomości, w jego trakcie możemy podsłuchać dialog dwóch Tygerów, gdzie jeden nabija się z nazwy błyszczyk, a drugi na to odpowiada coś w rodzaju: „Wolałbyś żeby nazwali go Neonem, tak jak na początku zamierzali”. Jak możecie się domyślić, tak, jest to humorystyczne nawiązanie do faktu, że pierwotnie rzeczywiście developerzy tak planowali nazwać ten narkotyk.
Neon to nazwa narkotyku z jednego z questów w Deus Ex: Mankind Divided, podejrzewam, że stąd zmiana nazwy.
 
Last edited:
Top Bottom