Obejrzałem intro (już kilkadziesiąt razy od wczoraj ;P), jednym słowem - miażdży Gdy parę miesięcy temu widziałem jego fragmenty, to nie porwały mnie, a oprawę wizualną uważałem za kiepską (ale to chyba dlatego, że w kiepskiej jakości je oglądałem ;P). Nie podobał mi się też pomysł z "czarem zamrażającym w probówce" - wydawało mi się to trochę głupie ;P Ale teraz wiem, czemu miał on służyć - żeby miażdżyć graficznie szczegółowym wykonaniem rozpadającego się lodowego statku - pięknie to po prostu zrobili. Może troszkę "przebajerzyli", ale w sumie to dobrze - z pewnością spodoba to się na zachodzie ;P Dalej, zgadzam się z kimś, kto tu już zauważył, jak rozwinęła się ekipa PI - rzeczywiście, w porównaniu z poprzednimi wiedźmińskimi intrami i outrami to ostatnie dzieło wygląda o niebo lepiej wizualnie, nie rażą w nim statyczne tła (no, rozpadający się w drobny mak statek siłą rzeczy jest mało statyczny ;P) i gumowe twarze (wszystkie postacie wyglądają naprawdę genialnie

). Manipulacje spowolnieniami czasu wyszły świetnie, w dodatku są idealnie zgrane z muzyką, no i spowolnienia pokazują jedynie efekty ciosów Letho, potęgując wrażenie piekielnej sprawności i szybkości tego wiedźmina

Widzę, że niektórzy narzekają, że intro z W1 było o wiele lepsze, bo "miało klimat" - czyli standardowe narzekanie, że W2 to nie W1, maskowane brakiem tego "klimatu" (bo nie było w nocy? Bo nie było na podstawie opowiadania Sapkowskiego? Bo nie było w nim Geralta? ;P). No i sam bieg wielkiego osiłka Letho, który porusza się po statku niczym ballerina - no to jest po prostu rewelacyjna postać Mam nadzieję że pojawi się w trzeciej części Wiedźmina

A może... Kto chciałby DLC po tytułem "The Path of Letho", w którym obserwowalibyśmy (i kontrolowalibyśmy ;P) działania Letho podczas czasu akcji Wiedźmina 2? Ręka w górę! Ja! Ja! JA! ;P xD