Dobra zwlekałem trochę, ale lenistwo brało górę

(no i żeby nie było przygotowania do kolokwium). Z góry muszę uprzedzić, że gdzieś zapodzial mi się test po podkręceniu procesora, ale przed podkręceniem karciochy. Lipa, ale obiecuję to naprawić jak tylko wrócę do domu. Tak więc za mobo służy mi Gigabyte GA-P35-DS3R. Płytka na prawdę dobra, jednak w samej konstrukcji ma nieciekawy minus. Chodzi o umieszczenie gniazda IDE. Jest tuż pod SATA, a mogło by być zaraz koło FDD(koło pamięci) albo wychodzić do boku jak w płytach ABITA, czy niektórych ASUSach. Jeżeli chodzi o bios to wszystko jest ok. Duże możliwości, ale znowu jesden feler. Brak informacji o aktualnym napięciu pamięci. Języka musiał zaczerpnąć pod Windowsem

Do tego dorzuciłem PATRIOTy 2x1024 800 CL4. Co prawda 667 też by wystarczyły, ale mam ciasną obudowę i nie chciałem by mi się zbytnio grzały itp, a różnica w cenie wynosiła bodaj 5 pln. Poza tym 800 jak by nie patrzeć są bardziej przyszłościowe

Dysk SATA łod samsunga Spin Point. Szybki, cichy, ale i lata swoje ma

(bodaj 2)Za procesor posłużył mi E2160 (szykowałem się na E8200, ale postanowiłem nie brać XP Home, tylko Prof i tak wyjszło. Może po wakacjach...)No i głowny bohater czyli ASUSowy 9600GT.Procesor stabilnie podkręciłem do 2,8. Grałem przez pełne 3 dni i o dzwio żadnych restartów, żadnych zwisów. Dlaczego o dziwo? Bo nie tykałem napięcia

Tak więc z procesora jestem usatysfakcjonowany. W stresie na rdzeniu 57-58 stopni (cały czas podkreślam, że mam na prawdę ciasną obudowę)Co do karty to skręciłem do 720 na rdzeniu i 1000 na pamięciach. Ani jedno ani drugie nie jest ostatecznością, ale niestety przez średnią wentylację obudowy, karta w czasie grania przy chłodzeniu na 0% osiąga 60 C, a przy chłodzeniu ustawionym an 50% 46 C - taką temp powinna mieć przy coolerku chodzącym z prędkością 30-40 %Jeżeli chodzi natomiast o kulturę pracy to jestem pozytywnie zaskoczony. Wiadomo na 0% jest absolutnie niesłyszalny, ale także na 40% jest to szum, który można wychwycić dopiero po przyłożeniu ucha do obudowy. Koło 60% jest to już głośność, którą słychać w cichym pokoju (ale wystarczy włączyć byle radyjko i znowu nic nie słychać

) natomiast przy 70% praca grafiki jest już zdecydowanie głośniejsza, ale nie na tyle, żeby dało się ją słyszeć z odległości 3-4 metrów

Przyznam, że nigdy w czasie grania nie miałem ustawionej takeij predkości i wymusiłem ją tylko do przetestowania

Średnio natomiast sprawdzają się sterowniki i automatyczna regulacja chłodzenia. Na wyższe obroty wrzucają dopiero po przekroczeniu około 55 C, dlatego przed graniem sam włączam wiatrak na 40-45%, co by temp była w wyznaczonej przeze mnie normie

Nie chcą działać mi też profile, a znacząco ułatwiłoby to pracę

Poniżej 2 zrzuty z 3d marka inie tylko (jak wrócę do domu dorzucę trzeci). W razie pytań, sugestii zarzutów pisać

http://i119.photobucket.com/albums/o140/EnialisAndune/3dmark06_v1.jpghttp://i119.photobucket.com/albums/o140/EnialisAndune/3dmark06-1.jpgTeraz pozostaje tylko dokupić adekwatny monitor i będzie git

(opcjonalnie lepsiejszą obudowę)pozdrawiam