Witam,ankieta jeszcze młoda, ale już widać, że petardy to raczej niezbyt udany pomysł. Ja przy drugim przejściu nie zawracałem sobie głowy petardami, za to rozwinąłem do oporu Aard i Igni - w efekcie pod koniec nawet miecza niekiedy nie musiałem wyjmować. W finałowej bijatyce Król Gonu podejść biedak nie mógł, nie mówiąc już o zadaniu jakiegokolwiek ciosu.A tak nawiasem mówiąc, to w Sadze nie ma nawet wzmianki o petardach, skąd zatem autorzy gry wzięli ten pomysł?Pozdrawiam


