Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Plan Wielkiego Mistrza

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
Next
First Prev 2 of 3

Go to page

Next Last
Marqson.55

Marqson.55

Forum veteran
#21
Mar 25, 2008
W świecie wiedźmina nie ma czegoś takiego jak wskrzeszenie.Bo Geralt nie umarł.Król Gonu vel Eredin znalazł Geralta na spirali i przegonił go do wiedźmińskiego świata.Tam miał znaleźć Alvina aka Jakuba i oddać go w ręce Ludu olch.Bo jak wiadomo lud olch poszukuje możliwości ponownego władania wrotami czasu.
 
N

nimmue

Senior user
#22
Jul 15, 2008
no własnie, z tym ludem olch jest niezłe przypuszczenie. ale w takiem razie na końcu jesli oddamy de Aldersberga w łapy gonu to będzie znaczyło, że elfy dostaną starszą krew i będą mogły władać czasem? a jeśli go zabijemy to ich plan się nie powiedzie?
 
S

szklarskimichal

Senior user
#23
Sep 20, 2008
To jest prawdopodobne
 
A

Aalaron

Forum veteran
#24
Sep 20, 2008
Marqson said:
W świecie wiedźmina nie ma czegoś takiego jak wskrzeszenie.
Click to expand...
A tu się nie zgodzę. W pewnym sensie można klątwę Strzygi uznać za wskrzeszanie-wszak strzyga jest nieumarła.Poza tym nekromancja jako taka w Nigdy-Nigdy istnieje lecz została zakazana.
 
M

muaddib_ok

Senior user
#25
Sep 30, 2008
nie wnikając w szczegóły ja myślę tak....Wielki Mistrz Zakonu to tak naprawdę Alvin. Geralt po śmierci powraca do świata żywych, sprowadzony siłami przeznaczenia. Na skutek nienaturalnej odnowy ciała (gdyż jego dusza odeszła w zaświaty) traci pamięć. Wiedźmin powraca by wypełniło sie jego przeznaczenie, walcząc wewnętrznie z samym sobą tak naprawdę przygotowuje się do ostatecznej rozgrywki jaką jest pokonanie Wielkiego Mistrza i samego siebie (scena z EPILOGU) . Alvin na skutek splotu wielu przypadków: działań sił "przeznaczenia", Króla Gonu oraz osób z jego otoczenia oraz samego Geralda znając przepowienie rośnie w przekonaniu że jedyną drogą jest......W czasie ostatniego jego zniknięcia Alvin wyzwala tak wielką moc nad którą do końca nie panuje i niedość że zmienia miejsce swojego pobytu cofa się w czasie. Pragnąc przywołać najbliższą mu osobę w chwili rozpaczy (ponownie mu się nie udaje) i ściąga młodego Geralda do czasów w których bez skrupułów pragnie zabić Króla z Wyzimy.P.S Jak wam się podoba takie wyjaśnienie zamysłu twórców gry???
 
D

damian0206

Senior user
#26
Nov 22, 2008
mi sie podoba :) dobrze to wszystko powiedziałes ;D
 
C

cinsk

Senior user
#27
Nov 22, 2008
muaddibok said:
W czasie ostatniego jego zniknięcia Alvin wyzwala tak wielką moc nad którą do końca nie panuje i niedość że zmienia miejsce swojego pobytu cofa się w czasie. Pragnąc przywołać najbliższą mu osobę w chwili rozpaczy (ponownie mu się nie udaje) i ściąga młodego Geralda do czasów w których bez skrupułów pragnie zabić Króla z Wyzimy.
Click to expand...
Trochę nie rozumiem. :pA co do rozwiązania, w którym Geralt miałby się przyłączyć do Wielkiego mistrza, to raczej jest to niemożliwe :p To była wizja WM, ale nie przedstawiała ona koniecznie prawdy - to się zrodziło w jego umyśle i on miał takie przekonianie. A białe zimno zanim nadejdzie to huuuuuuuuuuuuuu WM i tak by już zjadły robaki więc... xD
 
M

muaddib_ok

Senior user
#28
Nov 23, 2008
Nie zastanawiałeś się Cinsk nad tym w jaki sposób ludzie podejmują różne decyzje w tej samej sytuacji? Bierze się to stąd że posiadamy odmienne doświadczenia i wiedzę. Dlatego też moja hipoteza opiera się na takim założeniu, że Gerald (przywołany do przeszłości) nabiera innej perspektywy, doświadczenia i wiedzy. Jak można się domyślać spędzają z Alvinem wspólnie wiele godzin i tak doszło do zmiany jego przekonań (to w wielkim skrócie) P.S. Może ktoś rozminie ten wątek ;PPrzekonanie WM co do swojej racji narastało z czasem, przerodziło się ono w obsesję. Ambitny wierzący w kodeks rycerski i żyjąc z wizją od dziecka ( w końcu to ta sama osoba co Alvin) doprowadza ją do realnej i nieuniknionej zagłady ludzkości. Postanawia zaradzić temu w taki sposób na jaki pozwalają mu środki i jego wiedza nie licząc się z konsekwencjami (w końcu to była obsesja), kierując się wyznaczonym celem nie waha się do tak drastycznych celów jak królobójstwo.
 
M

M_i_k_e

Forum veteran
#29
Dec 6, 2008
Czy zauważyliście może, że wg wskazówek jakie daje nam gra, Lodowe Pustkowia znajdują się w przeszłości, a nie w przyszłości, jednym słowem Wielki Mistrz wciska nam kit. Kościogłowy które się tam znajdują to wg WM pozostałości po gatunku ludzkim. Natomiast na podstawie Bestiariusza jest to gatunek, który istniał, wyginął dawno temu, Wynika z tego, że są praprzodkami ludzi. Może Alsenberg wcale nie widział przyszłości, mógł tylko zajrzeć w przeszłość, w skrajnych przypadkach przenieść się w przeszłość.
 
Sylvin

Sylvin

Mentor
#30
Dec 6, 2008
Ja bym to inaczej określił. Plan WM opierał się w oparciu o jego wizje, które nie zawsze mogły być związane z jakimś przenoszeniem się w czasie, a na przykład kreacją tego co miał w swojej głowie. Można by rzucić tezę, że będąc młodszą osobą nie był świadomy swoich mocy. Musiał chodził do szkoły, w której poznał historię. W okrutnym świecie, którego mu nikt nie potrafił wytłumaczyć i w którym czół się osamotniony, sam zaczął szukać wytłumaczenia na otaczającą go rzeczywistość. Zaczął wiązać otaczające go okrucieństwo z wizją przeszłości, którą mógł uważać za proces cykliczny, a zarazem pasujący w słowach o białym zimnie do przepowiedni Itliny.Taki psychologiczny obraz WM pasuje mi najlepiej do całej historii, a zarazem pokazuje czynniki kierujące jego poczynaniami.Spodobała mi się ta teoria w takim stopniu, że pokuszę się jeszcze o dalszy jej rozwój ;DW momencie, w którym młody mistrz zaczął sobie uświadamiać to, jaką ma moc - stwierdził, że musi ją wykorzystać, w jago mniemaniu, w dobrym celu. W tym etapie zaczął się utwierdzać w swoich przekonaniach. Jego przeżycia musiały go prowadzić do podejmowania takich decyzji, które tworzyły go takim, a nie innym człowiekiem. Stawał się coraz bardziej uparty w swoich przekonaniach, a swoją moc uważał za dar dany mu po to, aby zmienić świat. Na tym etapie nie potrafi już przyjmować rad innych osób. Potrafi jednak wykorzystywać zapamiętane przekazy na swoją korzyść. Taka tragiczna postać Wielkiego Mistrza powoduje, że zaczynam mu nawet współczuć. Ot bidna zagubiona duszyczka. Nikt nie przygarnął kropka, kiedy ten najbardziej potrzebował dobrych ludzi przy sobie :'( :teeth:
 
I

Isengrim.

Forum veteran
#31
Dec 6, 2008
Wizja jakuba jest nawet dobra,chcial wziasc na swoje barki ogromne brzemię,i ratować świat.To że chcial pozbyc sie elfów-tez bylo dobre,mogli by oni tylko przeszkadzac,lecz tworzenie mutantów do ochrony ludzi,bylo zlym pomyslem.Musial zrobic to co robil,bez zbrojnej walki nie mial szans wprowadzic swojego planu.Ktory król porzucil by panstwo,zebral lud-i podązyl za szalencem?Chociaz moze jesli udalo by sie w III wojnie (polnocnej?) pokonac cesarstwo,i zając jego ziemie-plan rowniez by sie powiodl.Ale ta wojna pochlonela by tysiąc ofiar i trwala by zapewne nawet kilkanascie lat.Spojrzmy na to z innej strony.Jakub byl alvinem-synem Ciri.A ciri miala uratowac ludzi przed zagladą-poprzez otwarcie wrót czasu czy tam wrót do innego wymiaru(nie pamietam dokladnie)Lecz odrzucila tą mozliwosc.Wydaje mi sie ze dlatego ze jego matka postąpila tak a nie inaczej-on nie mogl wykorzystac spirali czasu do ratowania ludzkosci.
 
F

Fah

Senior user
#32
Dec 19, 2008
Ten plan był naprawdę fajny, zły był jedynie sposób realizacji. A zauważyliście, że Król Gonu (Eredin) traktuje Geralta jak narzędzie? Kiedy oddaje mu się duszę Jakuba, on mówi do Geralta słowa wypowiadane zwykle w stosunku do KATA (czyń swą powinność). Moim zdaniem jest to co najmniej intrygujące :D
 
I

Isengrim.

Forum veteran
#33
Dec 19, 2008
Poniewaz Geralt jest jego pionkiem.Tam gdzie pojawia się Geralt-tam razem z nim gosci smierc.Nawet król gonu mowi,ze smierc za nami podąża."Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza.Jednym jestes ty....a drugim jest śmierć""Eredin"?Kto to,u licha?
 
A

Aalaron

Forum veteran
#34
Dec 19, 2008
IsengrimFaoiltiarna said:
"Eredin"?Kto to,u licha?
Click to expand...
Elf, który ścigał Ciri przez kilka(set) stron "Pani Jeziora". Przewodził formacji Czerwonych Jedźców.Nie mów, że nie kojarzysz.
 
I

Isengrim.

Forum veteran
#35
Dec 19, 2008
No tak,już kojarze ale zdziwilo mnie to:
angar31 said:
Król Gonu (Eredin)
Click to expand...
Eredin jak juz rzekles byl elfem,a król gonu upiorem,posiadającym cielesną powloke("trochę" nadgniłą) a za towarzyszów ma podobne sobie upiory które zowie się Dzikim Gonem.Nie rozumiem dlaczego angar31 nawiązal do Eredina.
 
A

Aalaron

Forum veteran
#36
Dec 19, 2008
IsengrimFaoiltiarna said:
Eredin jak juz rzekles byl elfem,a król gonu upiorem,posiadającym cielesną powloke("trochę" nadgniłą) a za towarzyszów ma podobne sobie upiory które zowie się Dzikim Gonem.Nie rozumiem dlaczego angar31 nawiązal do Eredina.
Click to expand...
Bo zarówno Król Gonu jak i Eredin, mieli, jak się zdaje, możliwość podróżowania po sferach. Poza tym Aen Elle też kiedyś umierają, więc niewykluczone, że Eredin stał się po śmierci Królem Gonu a Upiory Gonu to jego podwładni Deargh Ruadhri(nie wiem czy tak to się pisze).Ale zaraz...to temat o planie Jakuba czy o Pochodzeniu Gonu?
 
F

Fah

Senior user
#37
Dec 19, 2008
W książce(Pani Jeziora) był fragment w którym mówiono o tym, że Czerwona Chorągiew krąży po spirali czasu, w różnych światach różni się wyglądem, a w świecie Geralta przybiera postać Gonu. Mówiono także o ludziach porwanych przez Gon, którzy po wielu latach i śmierci przyjaciół powracali na świat. Elfy mówiły Ciri, że mogą odesłać ją do jej świata, do tego samego czasu skąd przybyła. To chyba wystarczające dowody na to, że Gon to elfy. A tak w ogóle to zdziwił mnie trochę wygląd Gonu: upiory z samą górną połową ciała + Król (też podobny trochę w koncepcji). Wedle AS-a powinna to być raczej drużyna jeźdźców. EDIT: Racja, może podyskutujmy o tym w temacie "W jaki sposób Geralt powrócił do żywych" (http://www.thewitcher.com/forum/index.php?topic=7456.0) ?
 
M

miecioxdpl

Senior user
#38
Dec 21, 2008
Według AS była to grupa jeźdzów, którzy nie mieli ciał tylko szkielety + czerwona chorągiew na przodzie i pokazywał się gdy była ostra burza :teeth: Przeczytajcie sobie "Czas Pogardy".
 
I

Isengrim.

Forum veteran
#39
Dec 21, 2008
Nie ukazywali się w trakcie burzy,tylko przynosili ostrzezenie,o ważnych wydarzeniach.Po ostatnim przelocie gonu wybuchla II wojna Nilfgaardu z Nordlingami.
 
F

Fah

Senior user
#40
Dec 21, 2008
Dokładnie tak. A żeby ich przybycie było bardziej dramatyczne zaczynała się BURZA :D
 
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
Next
First Prev 2 of 3

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.