Po prostu sport

+
Drużyna siatkarzy Resovii zadziwia w tym sezonie. W półfinale przegrali oba spotkania u siebie z Zaksą. Pojechali na następne dwa do Kędzierzyna i... wygrali oba. :D

Teraz na decydujący, piąty mecz wracamy do nas, do Rzeszowa. :)

Podobnej sytuacji, czyli piątego meczu życzę zaprzyjaźnionym Towarzyszom Z Bratniego Miasta Jastrzębie Zdrój. Nie dajcie się Skrze. Trzymam kciuki. :)
 
Mam tylko jedno do powiedzenia po tych dwóch meczach w Kędzierzynie
[video=youtube;5-1jgNhopNo]http://www.youtube.com/watch?v=5-1jgNhopNo[/video]
Brawo chłopaki i jutro @Wallace Jastrzębie powinno się wziąć do roboty i wygrać :)
 
widział ktoś ostatnio Hostile'a ? chciałem go spytać o wczorajszy wynik

LOL, ile lat z niecierpliwością wyczekiwałeś, by wreszcie móc to napisać, ha? ;P

Nie bój nic, od jutra wszystko wróci do normy i znów będziecie dostawać po pupie
 
LOL, ile lat z niecierpliwością wyczekiwałeś, by wreszcie móc to napisać, ha? ;P

Nie bój nic, od jutra wszystko wróci do normy i znów będziecie dostawać po pupie

A co to, z soocchiego kibic Królewskich? No zasłużyli na wygraną... zasłużyli ale Barca jeszcze wróci do formy. :D
 
LOL, ile lat z niecierpliwością wyczekiwałeś, by wreszcie móc to napisać, ha? ;P

Nie bój nic, od jutra wszystko wróci do normy i znów będziecie dostawać po pupie

zapytałbym i rok temu, lecz niestety nie dostaliście się do finału :(
zatem czekałem trzy lata, od kiedy to ostatni raz obie drużyny spotkały się w finale poważnej imprezy.
oh wait, wtedy też dostaliście łomot!
 
Last edited by a moderator:
zapytałbym i rok temu, lecz niestety nie dostaliście się do finału :(
zatem czekałem trzy lata, od kiedy to ostatni raz obie drużyny spotkały się w finale poważnej imprezy.
oh wait, wtedy też dostaliście łomot!
Heh, żeby Realowi tak dobrze szło w El Clásico jeśli chodzi o mecze ligowe, bo od sezonu 2008/2009 Realowi w lidze udało się wygrać jedynie dwa razy, przy dwóch remisach i aż ośmiu (!) zwycięstwach Barcy. I bilansie bramkowym 30:14 (!!!) na korzyść Barcelony. Ale masz rację, korzystaj, ciesz się chwilą, niech zakompleksionym fanom drużyny z Madrytu też się coś od życia należy zanim wróci szara rzeczywistość i znów trzeba będzie przełykać gorzki smak kolejnych porażek... ;P

EDIT:
Nars said:
E tam, jaki znowu łomot, było tylko 1:0 dla Realu. Łomot to jedynie Real dostawał kilka razy w ostatnich latach (5:0, 6:2) ;P
 
Last edited:
zapytałbym i rok temu, lecz niestety nie dostaliście się do finału :(
zatem czekałem trzy lata, od kiedy to ostatni raz obie drużyny spotkały się w finale poważnej imprezy.
oh wait, wtedy też dostaliście łomot!

Mimo wielokrotnych próśb z naszej strony, wciąż stosujesz wulgarne słownictwo. Otrzymujesz warna. Jeśli nie zmienisz postępowania następny w kolejności będzie ban. W razie pytań zapraszam na PW.
 
No i Resovia w finale Plusligi :) Gratulacje za naprawdę jeden z bardziej emocjonujących półfinałów nie tylko w siatkówce, ale w sporcie ogółem. Szkoda tylko, że nasi przyjaciele z Jastrzębia odpadli bo miałem nadzieję na finał przyjaźni.
 
Heh, żeby Realowi tak dobrze szło w El Clásico jeśli chodzi o mecze ligowe, bo od sezonu 2008/2009 Realowi w lidze udało się wygrać jedynie dwa razy, przy dwóch remisach i aż ośmiu (!) zwycięstwach Barcy. I bilansie bramkowym 30:14 (!!!) na korzyść Barcelony. Ale masz rację, korzystaj, ciesz się chwilą, niech zakompleksionym fanom drużyny z Madrytu też się coś od życia należy zanim wróci szara rzeczywistość i znów trzeba będzie przełykać gorzki smak kolejnych porażek... ;P

EDIT:

E tam, jaki znowu łomot, było tylko 1:0 dla Realu. Łomot to jedynie Real dostawał kilka razy w ostatnich latach (5:0, 6:2) ;P


korzystam, cieszę się - tym, jak i szansę na trzy trofea :)


Mimo wielokrotnych próśb z naszej strony, wciąż stosujesz wulgarne słownictwo. Otrzymujesz warna. Jeśli nie zmienisz postępowania następny w kolejności będzie ban. W razie pytań zapraszam na PW.

luz, nie mam pytań
 
Ilekroć patrzę na na oko pełnosprawne umysłowo i dorosłe osobniki homo sapiens, które pienią się podczas rozmowy o sporcie, odczuwam rodzaj chorej fascynacji. Chłopaki, wyjaśnijcie, o co w tym chodzi? Dlaczego tak ważne jest to, czy na drugim końcu Europy szybciej za nadmuchanym kawałkiem świńskiej skóry będzie biegać jedna czy druga drużyna pseudocelebrytów?
 
chciałeś zabłysnąć swoim zlewczym stosunkiem wobec tak prymitywnej rozrywki jak sport, dając tym samym do zrozumienia, ze jesteś ponad to, dużo mądrzejszy i gardzisz zwyczajnie takimi zainteresowaniami, jednak ośmieszyłeś się, bo wywołujesz do tablicy mnie i hostila. ubliżam mu przy każdej okazji, a on odpłaca mi się pięknym za nadobne.

nigdy nie pieniłem się podczas rozmowy o sporcie, ale nawet w internecie dogryzam z tego tytułu kolegom, którzy jak na pełnosprawnych umysłowo osobników homo sapiens kumają czaczę. niepełnosprawne umysłowo osobniki homo sapiens nie zrozumieją tego i będą wysuwać błedne wnioski i pytania.

z przyjętej przez ciebie retoryki wnioskuję jednak, że rywalizacja sportowa jest ci raczej obca, a na wuefach razem z grubym stałeś na bramce. rozumiem, że może rodzić to reakcję obronną (skoro mi nie idzie, to sport jest dla głupich), ale takie wpisy świadczą tylko o problemach.
 
Last edited:
Ja tylko mogę do tego dodać, że jeżeli ktokolwiek bierze posty moje lub socchiego na poważnie, to powinien jak najprędzej skonsultować się z lekarzem bądź farmaceutą ;)
 
Last edited:
Ja tylko mogę do tego dodać, że jeżeli ktokolwiek bierze posty moje lub socchiego na poważnie, to powinien jak najprędzej skonsultować się z lekarzem bądź farmaceutą ;)

Czyli jak to? Nie planujesz się włamać do siedziby CDPR by wykraść nam demo W3?! :(
 
chciałeś zabłysnąć swoim zlewczym stosunkiem wobec tak prymitywnej rozrywki jak sport, dając tym samym do zrozumienia, ze jesteś ponad to, dużo mądrzejszy i gardzisz zwyczajnie takimi zainteresowaniami, jednak ośmieszyłeś się, bo wywołujesz do tablicy mnie i hostila. ubliżam mu przy każdej okazji, a on odpłaca mi się pięknym za nadobne.

Wybacz, ale od śledzenia relacji Twoich i Hostile'a wolałbym już oglądanie meczy Barcelony z Realem.


z przyjętej przez ciebie retoryki wnioskuję jednak, że rywalizacja sportowa jest ci raczej obca, a na wuefach razem z grubym stałeś na bramce. rozumiem, że może rodzić to reakcję obronną (skoro mi nie idzie, to sport jest dla głupich), ale takie wpisy świadczą tylko o problemach.

Nie mam nic przeciwko rywalizacji sportowej, aczkolwiek nie do końca dostrzegam ją w siedzeniu przed telewizorem. O ile mi wiadomo, to ani Ty, ani Hostile w tamtych drużynach nie gracie, więc gówno tu jest, nie rywalizacja sportowa. Nie mam nic przeciwko osobom, które same sport uprawiają, osobiście tylko pływam i w sezonie jeżdżę na nartach, ale oglądaniem sportu pogardzam, racja. To znaczy jak kto lubi i go to odpręża, to jasne, spoko, ale robienie z tego wielkiego halo jest żałosne.

nigdy nie pieniłem się podczas rozmowy o sporcie, ale nawet w internecie dogryzam z tego tytułu kolegom, którzy jak na pełnosprawnych umysłowo osobników homo sapiens kumają czaczę. niepełnosprawne umysłowo osobniki homo sapiens nie zrozumieją tego i będą wysuwać błedne wnioski i pytania.

Ok, Ty i Hostile sobie żartowaliście, ale pisałem ogólnoludzko, że pieniących się nie czaję. A tacy ludzie są i to całkiem sporo.
 
Doczytaj do końca drugie zdanie.
@Parachrist
Te "mocne słowa" nie odnosiły się do śledzenia sportu w ogóle, tylko podchodzenia do niego w (moim zdaniem) przesadnie poważny sposób.
 
Last edited:
"Pogardzam"; "żałosne"? Mocne słowa. Nie wiem dlaczego bierne śledzenie sportu ma być żałosne i godne pogardy. Rozumiem, że to może nie Twoja bajka, ale żeby tak z grubej rury... Jeden woli lekturę Schopenhauera inny El Classico, a trzeci nie pogardzi obiema formami rozrywki. W różnorodności piękno.
 
Top Bottom