Ja myślę że to na początku dobra taktyka Kostaryki, a potem gdy już się zbliżał koniec meczu to brak chęci do walki WłochówAle w życiu!
To znaczy to na pewno też, ale widziałeś te niecelne podania? Rozmijanie się z piłką? Wycofywanie w dziwnych momentach?
Włosi grali jak w klapkach na oczy, a przeciwnik istotnie nie pomagał w złapaniu rytmu, jednak nie wmawiaj mi, że przez wspaniałą grę Kostaryki Włosi zapomnieli, z której strony się piłkę kopie
Nie wiem, co się Azzurrom stało, ale to było w nich, a nie w przeciwnikach...
View attachment 4230
Attachments
-
30 KB Views: 6


