Cóż, mogę już chyba śmiało stwierdzić, że to są najlepsze mistrzostwa świata, jakie w życiu oglądałem. Faworyci nie mogą być pewni swego, non-stop zdarzają się niespodzianki, pada mnóstwo pięknych goli... Jakże ten futbol jest odmienny od tego, który oglądamy na codzień np. w Lidze Mistrzów ;P Od dawna już mecze nie przyciągały tak mojej uwagi ;P
No i z przykrością trzeba to stwierdzić, że dobrze się stało, iż nie zakwalifikowaliśmy się do tych mistrzostw. Polacy są obecnie trzy albo i cztery klasy niżej i nie daliby rady absolutnie niczego pokazać, bylibyśmy nawet nie chłopcami do bicia, a raczej owieczkami do zarzynania ;P
LOL, opcja automatycznego przywracania treści po przypadkowym wywaleniu strony, na której pisało się długaśniego posta to absolutnie genialne udogodnienie ;P