Mój faworyt to wciąż RvPNo to van Persie został przebity, mamy gola mistrzostw :]
A Cuadrado i Rodriguez jak zwykle wymiatają, zwłaszcza ten drugi, właśnie strzelił drugiego gola
Mój faworyt to wciąż RvPNo to van Persie został przebity, mamy gola mistrzostw :]
Sprzedali Messiego?Bale może usiąść i płakać głośno w kącie. Właśnie przestał być najdroższym zawodnikiem świata![]()
Nowi najdrożsi dzięki obecnemu mundialowi. Rodriguez należy do nich z całą pewnością. De facto przyznam, iż nie wiedziałam kto to Bale dopóki nie wybuchła bomba z kosztami jego transferu do Realu. W życiu na oczy nie widziałam. Nawet na szklanym ekranieSprzedali Messiego?![]()
Pozytyw to dopiero będzie jak Kolumbia przereklamowana Brazylię pogoniNo i Kolumbia gra dalejPrzynajmniej jakiś pozytyw dziś
![]()
To pewnie zagrają dla ich zmarłego prawie równo 20 lat wcześniej kolegi, którego jakiś szaleniec zastrzelił za strzelenie samobója na mundialu w USABrazylia vs. Kolumbia 4 lipca. Będzie ciekawe spotkanie![]()
Tutaj artykuł o tej historii: http://www.weszlo.com/2014/06/28/narkofutbol-z-medellin-kolumbia-pamieta-o-escobarze/To pewnie zagrają dla ich zmarłego prawie równo 20 lat wcześniej kolegi, którego jakiś szaleniec zastrzelił za strzelenie samobója na mundialu w USA
. Escobar się nazywał.
Dwadzieścia lat temu typowano ich nawet do wygrania całego mundialu. Eksperci rozpływali się na maestrią gry Asprilli, Rincona czy Valderramy, zachwytów nie krył nawet sam Pele. Do Stanów Zjednoczonych Kolumbijczycy przyjeżdżali pewni swego, ale mieli ku temu przesłanki. Piłkarze selekcjonera Francisco Maturany mieli za sobą kwalifikacje bez choćby jednej porażki, we wszystkich meczach stracili zaledwie dwa gole. Wisienka na torcie? Zdemolowanie Argentyny w boskim Buenos aż 5:0. Dodatkowo, na 26 spotkań przed mundialem w 1994r. przegrali tylko raz. Gigantyczne oczekiwania szybko pękły niczym bańka mydlana, a fatalna postawa podczas tych mistrzostw przyniosła pogróżki, narko-futbol oraz zabójstwo kapitana reprezentacji, Andresa Escobara.
Mam nadzieję, że Meksyk wywali Oranje z imprezy. Ale patrząc na grę Holendrów marnie to widzę. Ale jak to mawiali mieszkańcy Atlantydy: Dopóki piłka w grze...Dziś też pewno będzie ciekawie: Holandia - Meksyk.
Ciekawym, jak pójdzie latającym Holendrom i czy Arjen "zrobię-to-sam" Robben coś strzeli.
:hmm:
Rozbuchane ambicje i nadmierne oczekiwania fanów nigdy nie przynoszą nic dobrego. Vide Hiszpania w tym mundialu.Tutaj artykuł o tej historii: http://www.weszlo.com/2014/06/28/narkofutbol-z-medellin-kolumbia-pamieta-o-escobarze/
Ja tam myślę, że Holandia dziś nie da rady MeksykowiMam nadzieję, że Meksyk wywali Oranje z imprezy. Ale patrząc na grę Holendrów marnie to widzę. Ale jak to mawiali mieszkańcy Atlantydy: Dopóki piłka w grze...
I jeszcze: Nadzieja umiera ostatnia
Trzymam za słowo.Ja tam myślę, że Holandia dziś nie da rady Meksykowi![]()