Nie ma żadnego scenariusza. Normalne zawody, których reguły oparte są na regułach średniowiecznych turniejów. W tej konkurencji zwycięża ta drużyna której przynajmniej jeden zawodnik stoi na nogach (do dwóch zwycięstw. Tu nie ma udawania, wszystko na pełnej mocy, a zawodnik który dotknie ziemi (w tych zawodach chyba trzema punktami ciała) nie może wstawać i jest traktowany jako wyeliminowany.
W Polsce jest liga, a tu masz legendarne promo
A to nie lepiej żeby sami ciężko zbrojni z pawężami śmigali masą na resztę? Walenie mieczem po przyłbicy czy napierśniku raczej mija się z celem i siły zużywa


