Podejrzewam, że każdemu sportowcowi zależy na wygranej. Ciężko o większą motywację niż zapisanie się na kartach sportowej historii, a olimpiada jest kojarzona jako szczególnie prestiżowa.
W związku z czym problemy z naszą kadrą muszą siedzieć dużo głębiej. Jest wiele istotnych elementów - promowanie sportu, kadra trenerska, finansowanie zawodników, obiekty sportowe, atmosfera w przypadku sportów drużynowych. Jeżeli jedna z tych składowych poważnie kuleje, myślę, że może zaorać dowolną dyscyplinę.
I owszem są jednostki wybitne, które ze względu na swoje predyspozycje mają szansę osiągnąć sukces nawet jeżeli mają pod górkę, to jednak nie chodzi o to, żeby w kluczowych momentach trzymać kciuki za nich.
Niemały kraj zwyczajnie powinien stwarzać warunki, aby wyłowić młodych z predyspozycjami, zainteresować sportem społeczenstwo przez resztę czasu niż tylko mundial i olimpiada w TV.