Po prostu sport

+
Srebro siatkarzy jest porażką, brąz Igi jest porażką. Dorabianie do tego historyjek i ubieranie w kontekst jest wg mnie bez sensu.
 
Biorąc pod uwagę, że poprzednie reprezentacje siatkarzy, które również miały sukcesy na koncie w postaci mistrzostwa bądź wicemistrzostwa świata nie przechodziły ćwierćfinału olimpijskiego obecny wynik należy uznać za dobry. Przed igrzyskami medal obojętnie jaki uznałbym za sukces. Jednak ta czołówka siatkarzy jest bardzo wyrównana.

Natomiast co do Świątek to tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana bo prawda jest taka, że okazja była niepowtarzalna i nigdy nie będzie miała już okazji wygrać "u siebie w domu" gdzie się czuje najlepiej. No i była absolutną faworytką. Na pewno będzie wracała myślami do tego turnieju z niedosytem nie raz i nie dwa.
 
Last edited:
Srebro siatkarzy jest porażką, brąz Igi jest porażką. Dorabianie do tego historyjek i ubieranie w kontekst jest wg mnie bez sensu.
Chciałbym w życiu odnosić tylko takie porażki.

Tak, chciałoby się więcej. Ja bym chciał, oni, czyli sportowcy by tego chcieli. Wszyscy tak właściwie. No dobrze, przeciwnicy niekoniecznie. Bez sensu jest jednak narzekać traktując to jak sport dla jakiejś satysfakcji. My w tym wszystkim to i tak bardziej widzowie, lubujący się w komentowaniu, do czego sam się przyznaję. Jednak tam gdzie się da, to trzeba zrobić kawalek porządnej roboty, wyciągać wnioski i poprawiać co się da.
W mediach zrobiło się głośniej o tym jak to w nasze Wolsce ze sportem wygląda i mam nadzieję, że temat nie zostanie przykryty kurzem. Wydaje się jednak, że dla wielu dotychczasowe sposoby działania były komfortowe. Pytanie z tym zrobić, czy to się uda i czy to pomoże? Szczerze, czekam na rozwój wydarzeń jak na kolejne starcia medalowe naszych sportowców i mam tylko nadzieję, że nie zrobi się z tego kiepskawa "Moda na sukces" i to jeszcze ucięta w połowie sezonu.
Mogę pomarzyć?
 
Teraz czas na zmagania paraolimpijczyków.

Wola walki niektórych zawodników jest naprawdę imponująca.

W 2020 w klasyfikacji medalowej byli na 17 miejscu zdobywając łącznie 25 krążków.
 
Ola Kałucka, brązowa medalistka we wspinaczce, ma potężny ubytek wzroku i podczas wspinania nie patrzy na te uchwyty, bo i tak ich dobrze nie widzi. Wyczuwa je dłońmi.
I nie startuje w parlimpiadzie, choć mogłaby.
Jak to nie jest wielkie zwycięstwo i sukces, to nie wiem, co nim jest.

Ps. A Nole zdobył złoto w tenisie dopiero teraz, nie martwiłabym się o Igę ;)
 
Ola Kałucka, brązowa medalistka we wspinaczce, ma potężny ubytek wzroku i podczas wspinania nie patrzy na te uchwyty, bo i tak ich dobrze nie widzi. Wyczuwa je dłońmi.

Pamiętam, jak ja dziennikarka o to pytała na tych igrzyskach, odpowiedziała w stylu (cytuje z pamięci):

Nie chcę o tym mówić, nie ma czegoś takiego jak idealne ciało do sportu, jest tylko ciężka praca.

:ok::ok::ok:
 
Taa. Wieczni optymiści. :)

Brzmi to podobnie do pocieszania polskich sportowców w TV po nieudanym występie :D
Jesteś młody, masz przed sobą kolejne igrzyska... a za 4 lata może równie dobrze człowieka nie być.
 
Last edited:
Taa. Wieczni optymiści. :)

Brzmi to podobnie do pocieszania polskich sportowców w TV po nieudanym występie :D
Jesteś młody, masz przed sobą kolejne igrzyska... a za 4 lata może równie dobrze człowieka nie być.
Piszesz jakby to były ostatnie igrzyska Świątek mającej ze 40 lat a na horyzoncie nie było żadnej następczyni i w ogóle posucha na kolejne dziesięciolecia. Ona jest młodą dziewczyną (praktycznie dekadę młodszą ode mnie a ja stary nie jestem xD.) W jej przypadku frazes że wszystko przed nią nie jest frazesem a oczywistością.
 
Piszesz jakby to były ostatnie igrzyska Świątek mającej ze 40 lat a na horyzoncie nie było żadnej następczyni i w ogóle posucha na kolejne dziesięciolecia.
Hmm a jest jakaś nastepczyni?
Niemniej, nie o to mi chodziło.
Ona jest młodą dziewczyną (praktycznie dekadę młodszą ode mnie a ja stary nie jestem xD.) W jej przypadku frazes że wszystko przed nią nie jest frazesem a oczywistością.
Szansa zawsze jest ale prawdą jest, że już nigdy nie będzie miała tak sprzyjających okoliczności do zwycięstwa na olimpiadzie jak miała.
 
Hmm a jest jakaś nastepczyni?
Niemniej, nie o to mi chodziło.

Mi tez nie. To był tylko dodatek do wypowiedzi.
Szansa zawsze jest ale prawdą jest, że już nigdy nie będzie miała tak sprzyjających okoliczności do zwycięstwa na olimpiadzie jak miała.
Nie wiesz tego bo nie możesz tego wiedzieć. Chyba że znasz przyszłość to poproszę numery najbliższego LOTTO na priv.
 
Nie wiesz tego bo nie możesz tego wiedzieć. Chyba że znasz przyszłość to poproszę numery najbliższego LOTTO na prpriv.
Każdy kto się interesuje tenisem to wie :)
Nie dość że ulubiony kort to jeszcze sporo ważnych rywalek odpadło.
 
Też nieco mnie dziwi ten nadmierny pesymizm. Mówimy przecież o zawodnicze z topu światowego, która ma 23 lata, także potencjalnie bardzo wiele przed nią. Jasne, zawsze można powiedzieć coś w stylu: hej, a co jeśli nabawi się kontuzji lub zachoruje? Nie rozmawiamy jednak o wypadkach losowych, które mogą dotknąć każdego zawodnika i to w każdym wieku.

Igrzyska w Paryżu to już przeszłość. Na ten moment Iga Świątek w żadnym wypadku nie jest pozbawiona szans na zwycięstwo w igrzyskach za 4 lata czy za 8 lat. Nie uważam też, by przykład Djokovica był abstrakcyjny, gdyż pokazuje, że możliwe jest wygranie złota na igrzyskach w tenisie nawet w wieku 37 lat. Żeby nie było, nie twierdzę, że w przypadku Świątek będzie tak samo czy coś. Po prostu nie jest tak, że już zaraz musi się zderzyć ze ścianą w postaci wieku/zdrowia.
 
Każdy kto się interesuje tenisem to wie :)
Nie dość że ulubiony kort to jeszcze sporo ważnych rywalek odpadło.
Upodobania co do nawierzchni mogą z czasem nie mieć dla niej znaczenia a dyspozycja lub obecność rywalek zawsze jest enigmą, podobnie jak dyspozycja samej Świątek. Nie mów że coś wiesz i że coś jest pewne bo po prostu nie jest ;). To są tylko domysły i przypuszczenia, chyba że nie to pamiętaj o LOTTO :howdy:
 
Upodobania co do nawierzchni mogą z czasem nie mieć dla niej znaczenia a dyspozycja lub obecność rywalek zawsze jest enigmą, podobnie jak dyspozycja samej Świątek.
Raczej nie oglądasz tenisa na codzień bo nie pisałbyś wtedy takich rzeczy. 23 letni zawodnik to ukształtowany zawodnik w tenisie, ba jest wiele przypadków zwłaszcza wśród kobiet, które do tego właśnie wieku osiągały największe sukcesy by później po mału tracić formę. Nie sądzę, że tak będzie z Igą ale zostaje ten ważniejszy czynnik. Nie ma czegoś takiego, że nawierzchnia (dla 23 letniego zawodnika/iczki) przestanie mieć po jakimś czasie znaczenie, jeszcze się taki nie urodził. I tak mogę się założyć, że Iga nie zbliży się w ilości zwycięstw do RG na innym szlemie.

Nie odbieram jej szans na zwycięstwo. Po prostu stwierdzam fakt, że w Paryżu miała największe szanse.
 
Nie odbieram jej szans na zwycięstwo. Po prostu stwierdzam fakt, że w Paryżu miała największe szanse.
Z tym to pewnie się zgodzi wiele osób. To zresztą też dobry przykład na to, że nie zawsze rzekomy "pewniak" okazuje się faktycznym zwycięzcą. Ludzie już widzieli złoto na jej szyi, ale w praktyce to nie zawsze tak działa.
 
Raczej nie oglądasz tenisa na codzień bo nie pisałbyś wtedy takich rzeczy. 23 letni zawodnik to ukształtowany zawodnik w tenisie, ba jest wiele przypadków zwłaszcza wśród kobiet, które do tego właśnie wieku osiągały największe sukcesy by później po mału tracić formę. Nie sądzę, że tak będzie z Igą ale zostaje ten ważniejszy czynnik. Nie ma czegoś takiego, że nawierzchnia (dla 23 letniego zawodnika/iczki) przestanie mieć po jakimś czasie znaczenie, jeszcze się taki nie urodził. I tak mogę się założyć, że Iga nie zbliży się w ilości zwycięstw do RG na innym szlemie.

Nie odbieram jej szans na zwycięstwo. Po prostu stwierdzam fakt, że w Paryżu miała największe szanse.
No cóż, gratuluje pewności w osądach i przewidywaniach. Oby się one nie sprawdziły :beer:
 
To się porobiło. Świątek kończy współpracę ze swoim trenerem i nic już nie zagra do końca sezonu, co właściwie przekreśla jej szanse na utrzymanie się w roli liderki rankingu, gdyż będzie to kolejny opuszczony turniej. Niby widać było zbliżające się chmury, wychodziły czasami jakieś plotki i zauważalny był brak postępu od przynajmniej roku, ale chyba mało kto się spodziewał takiego zakończenia.
 
Top Bottom