nie ma lodówek, nie ma pizzerii, nie ma środków chemicznych, konserwantów
A są to wynalazki ostatnich niepełnych 100 lat, czyli niezwykle krótkiego okresu, biorąc pod uwagę, że średniowiecze, do którego wcześniej porównałeś sytuacje, trwało 1000 lat, gdzie świat wiedźmina można jeszcze zachaczyć o renesans (który IMO jest lepszym odpowiednikiem), co dodatkowo wydłuży ten okres. Ale to już sczegół.
Ja po prostu twierdze, że lepiej jest rozpatrywać świat Wiedźmina jako osobny świat, zamiast patrzeć na niego przez pryzmat naszego średniowiecza, bo to mija się z celem. Dwa zupełnie różne światy, gdzie rozwój poszedł w zupełnie różną stronę i to, że u nas w średniowieczu chłopi byli niscy, nie znaczy, że tam też musieli być niscy.
Moim zdaniem przyjęto nasze współczesne standardy w tej grze, przynajmniej pod kątem wzrostu postaci.
I tutaj się zgodze- najbardziej prawdopodobne jest to, że twórcy gry nie przykładali do tego typu rzeczy wielkiej wagi i po prostu przyjęli współczesne standardy co do przeciętnego wzrostu
Nenneke nie jest raczej długowieczna, więc teoria, że Geralt ma prawie 100 lat, jest niezgodna z powyższym fragmentem.
Co do wieku Nenneke- to ciężko określić ile ma lat. Wiemy z sagi, że kapłanki są w stanie korzystać z Mocy- nie w tak "opanowy" sposób jak czarodziejki, ale zawsze. Więc czy nie ma możliwości, że Nenneke może być długowieczna, w ten sam sposób jak wszyscy użytkownicy magii?
Ale to już chyba mało istotne, bo sam Sapkowski ocenił wiek Geralta w ciągu trwania "Chrztu Ognia" na ponad 50 lat i to właściwie dla mnie zamyka dyskusje- wybaczcie, ale wg mnie to autor i twórca postaci ma decydujące słowo w takich kwestiach.
Zresztą z drugiej strony gry nie są w kanonie sagi, więc równie dobrze można uznać, że w książkach ma ponad 50, a w grze ma 100 i też będzie pasować
