Jaką dyskryminację, proszę Cię... Doceniam profesjonalizm tych osób które ściągnięto zza granicy, i które pracują przy Wieśku. Ale (z wszystkich możliwych przynależności kulturowych), wiedźmin najbardziej jest POLSKI, czy może nieco szerzej: SŁOWIAŃSKI. Specyficzny klimat prozy ASa najbardziej czerpie z naszej środkowoeuropejskiej kultury, więc (w mojej ocenie) największy odsetek twórców powinni stanowić Polacy, czy ewentualnie jeszcze Czesi, Rosjanie itp (w grę wchodzi też kwestia tłumaczenia Sagi, gdzie przekłady w językach "pokrewnych nacji" górują nad angielskimi wersjami). Poza tym, wielu z nas traktuje Geralta jako dobro narodowe, towar eksportowy no. 1 i tak dalej. .
Działa to tez w drugą stronę: zakładam, że gdyby delegacja REDów chciała wkręcić się do Namco, i współtworzyć nowego Tekkena, czy inną produkcję w stylu strickte azjatyzkim - Japończykom również by się to nie spodobało.
Wyjaśnień byłoby na tyle, nie widzę w swoich postach żadnej dyskryminacji, jedynie podkreślam wagę przynależności kulturowej "Geralta i reszty".