Pozwolę sobie się wtrącić, zanim ktoś z ekipy odpowie Ci na pytanie. Zawsze myślałem, że pracaprzed biurkiem nie może męczyć; a przynajmniej nie męczy w takim stopniu jak, dajmy na to, nakładanie płytek chodnikowych,wylewanie asfaltu, czy też podobne temu zajęcia wymagające zaangażowania mięśni. Było tak do czasu,kiedy trafiło mi się projektowanie sklepu internetowego dla firmy handlującej komponentami elektronicznymi.Tworzyłem ją od zera i zajęło mi to prawie dwa tygodnie. Siedziałem przed monitorem średnio po osiemgodzin dziennie, często więcej. I za każdym razem kiedy opuszczałem biurko okazywało się, że jestem nie zdatnydo normalnego funkcjonowania przez resztę dnia - jak zombie jakiś.Faktem jest jednak, że praca nad czymś, co jest jednocześnie pasją jest dużo bardziej przyjemna i nie męczy takszybko; szczególnie kiedy pracuje się w dobrym towarzystwie. Zgaduję więc, że twórcom gry zdarza się zostawaćnawet na noc.Dopisane po chwili: cholera, szybko te posty dochodzą...
