w każdym praktycznie mam pomiędzy 25 a 30 klatek... niezależnie od ustawień graficznychIle klatek w jakim miejscu w grze i przy jakich ustawieniach?
Ta karta ma po prostu takie możliwości i musisz się z tym pogodzić. Albo sobie poobniżasz ustawienia niektórych opcji i będziesz miał 60 fps-ów, albo będziesz grał na wysokich przy 35-40.To jest pełnoprawna podkręcona wersja 460 od Gigabyte 1 GB. Nie chcę grać z ubersamplingiem. Problem w tym, że i bez niego gra wyciąga 35-40fpsów, co jest małą wartością.
Biorąc pod uwagę, że w poprzednim wątku już ci odpowiedziano, dublowanie postów jest raczej bezcelowe. Natomiast nie wiem, co dziwnego jest w gorącym powietrzuNie jestem pewna, czy post dałam wcześniej w odpowiednim miejscu, wiec wkleję go tutaj, w końcu ma bezpośredni związek z W2
Odpal user.ini (jest w katalogu Wiedźmina w twoich dokumentach), baw się tymi linijkami:Ale najbardziej denerwuje takie opóźnienie przy ruchu myszą. Niby płynnie ale zaskakuje z małym opóźnieniem.
[MouseInput]
SensitivityX=0.5
SensitivityY=0.5
Smoothness=1
No ja wiem, że komputer grzać się musi, ale nie sądziłam, że aż tak i w szczególności, że nowy mi tak się będzie gotował.Natomiast nie wiem, co dziwnego jest w gorącym powietrzuWiedźmin mocno obciąża kompa, więc tenże musi pracować na pełnych obrotach. Ponieważ ludzka technologia nie jest idealna, część mocy twojego komputera (i każdego innego też) marnuje się w postaci wydzielanego ciepła. Więc trzeba je jakoś usunąć z komputera - w przypadku laptopa jest mało miejsca na wiatraki, stąd są one niewielkich rozmiarów i muszą się bardzo szybko kręcić, żeby wyrzucić te powietrze z obudowy - a takie szybkie kręcenie się powoduje hałas. I tyle.
Możesz co najwyżej podać nam temperatury kompa podczas pracy, to ktoś ci powie, czy masz powody do niepokoju.
Niestety wysokie nagrzewanie się obudowy jest jedną z wad tego modelu sądząc z tego testu. Jednak obudowa od strony klawiatury parzyć mimo wszystko nie powinna, być może akurat w twoim egzemplarzu coś jest nie tak z chłodzeniem. Jednak zanim pójdziesz z reklamacją sprawdziłbym parę rzeczy. Po pierwsze znalazłbym jakieś chłodne pomieszczenie jeśli to możliwe, choć zdaję sobie sprawę, że przy obecnych temperaturach może być ciężko (u mnie w mieszkaniu niemożliweNie jestem pewna, czy post dałam wcześniej w odpowiednim miejscu, wiec wkleję go tutaj, w końcu ma bezpośredni związek z W2.
Dobra, to ja się do was zgłaszam z (nie)małym problemem. Otóż zakupiłam dosłownie trzy dni temu laptopa, dokładnie tego http://www.x-kom.pl/p/176730-noteboo...w-gtx850m.html z dodatkowo wmontowanym takim dyskiem SSD http://www.x-kom.pl/p/185936-dysk-ss...a-ssd-m6m.html , na którym postawiono system Windows 7. Do komputera zakupiłam stolik z podkładką chłodzącą, żeby mi długo i ładnie posłużył, ale szczerze mówiąc trzepię teraz gaciami, że wydałam tyle pieniędzy na nic... no to przyszedł czas na największy sprawdzian - Wiedźmina 2. I tu właśnie zaczął się mój problem, który już powoduje u mnie gęsią skórkę - gra chodzi płynniuśko na ustawieniach high/ultra, uberpróbkowania nie sprawdzałam, zresztą nie jest mi to do szczęścia potrzebne, nic się nie tnie, wszystko ślicznie, ale dosłownie po kilku minutach laptop zaczyna się grzać, i to solidnie, zaczynając od kratki chłodzącej po lewej stronie - leci z niej gorące powietrze, a obudowa nad nią prawie parzy! Zaraz potem zaczyna się nagrzewać cała lewa strona, środek, pograłam 15 minut przed chwilą i ciepło da się wyczuć na całości laptopa oprócz samej góry dolnej części i resztki prawej strony... Okropnie mnie to martwi, jak na moje możliwości wydałam na komputer dużo pieniędzy i byłam przekonana, że kupuję coś dobrego, a te grzanie się i wycie wiatraka (bo wydaje mi się, że to właśnie słyszę), nic dobrego nie wróży, boję się, że pierwszą lepszą grą zarżnę sprzęt. Jeżeli to ważne to powiem jeszcze, że ledwo wyłączyłam grę, laptop szybko się schłodził, z wiatraka leci już chłodne powietrze, laptop stoi na stoliku z podkładką chłodzącą. Zakurzenie, z racji nowości, w grę nie wchodzi, pomóżcie mi, ja się na technicznej stronie sprzętu znam tyle, co nic, więc sama nic nie poradzę, a jestem no, zrozpaczona, nie da się tego ująć inaczej.
Skoro ty grasz w 1920x1080, to może kolega gra w niższej i stąd różnica w fps-ach. I akurat vsync, to bym włączył, natomiast powyłączał filmowe efekty rozmycia, głębi ostrości, zmniejszył wygładzanie krawędzi itd. Musisz poeksperymentować z ustawieniami jeśli chcesz wyższych wartości fps-ów, bo nic innego się nie wymyśli. Dobrym sposobem jest też obniżenie wszystkiego na minimum i potem stopniowe podnoszenie wartości efektów na których najbardziej ci zależy.Gram na full HD. Pozmniejszałem jakość cieni, odległość renderowania normalna, uber i vsync wyłączone. Nadal mam ok 35FPS. Ale najbardziej denerwuje takie opóźnienie przy ruchu myszą. Niby płynnie ale zaskakuje z małym opóźnieniem.
Nigdzie przy zalecanych wymaganiach nie jest napisane, że umożliwią one granie w 60 fps-ach w full HD w najwyższych ustawieniach. Do tego PC jest tak specyficzną platformą, gdzie nawet teoretycznie takie same procesory, czy karty od jednego producenta potrafią się różnić, a jak jeszcze są różnice w pozostałych podzespołach, to dochodzi do takich sytuacji jak u ciebie i kolegi. Kolega ma duże szczęście, a ty nie niestety. I pozostaje ci tylko się z tym pogodzić, albo zmienić sprzęt (kartę w tym przypadku). Choć wg mnie spokojnie można grać sobie w Wiedźmina przy 30-40 fps-ach, sam tyle mam jak włączę uberpróbkowanie i nie widzę żadnej różnicy z 60 przy wyłączonym.Kolega gra również w full hd (kto w dzisiejszych czasach gra na niższych?...). Przykro, że tak fajna fabularnie gra jak Wiedźmin ma taką tragiczną optymalizację i ma się nijak do podanych oficjalnie zalecanych wymagań sprzętowych.