Grałem sobie wcześniej w Wiedźmina na radku 1950 PRO i wszystko było ok. Ostatnio zmieniłem jednak komputer na nowszy i lepszy. Oto jego konfig:- Mobo: Evga 780i- CPU: QX9650- RAM: 2x 2GB Mushkin XP2 8500- HDD: WD ABBYS 500GB- Grafa: Evga 9800 GX2- Muza: Asus Xonar- Monit: NEC 19GX Pro- System: Vista Home Premium 64 bit PLWszystko śmiga w najwyższych detalach. Zero zacięć, wywaleń do Visty itd. Gra upatchowana kolejnymi patchami aż do 1.3. Jest tylko jedno ale. Światła. Przenikają przez mury i postacie co powoduje , że gra miejscami wygląda głupio. Pochodnie ot takie świetliste klosze, przebijające na wylot mury i ściany - nawet kilka. Jak napisałem wcześniej, grając na radku nie doświadczyłem podobnych rzeczy. Ciekawi mnie czy Was również spotkał podobny problem i jak temu zaradzić.


