Poddaję się, nie mam siły nawet se wściekać.Instalacja edycji rozszerzonej zajmuje już mi trzeci dzień i zero rezultatów. Wciąż zatrzymuję się na etapie "Localized.key, katastrofalny błąd!". Wszystkie możliwe i zasłyszane na tym forum kombinacje już wypróbowałem, zarówno te podawane w polskojęzycznej sekcji jak i anglojęzycznej.Nadmieniam że instalację do momentu "katastrofy" udaje mi się przeprowadzić tylko na trybie awaryjnym (z obsługą sieci). W przeciwnym wypadku w ogóle nie rusza i zatrzymuje się na błędzie z plikiem *.cpp.
Odinstalowywałem całkowicie KIS 2009;Wyłączałem wszelkie "podejrzane" usługi i aplikacje uruchamiane w tle;Przeinstalowałem 4 razy wiedźmina i próbowałem instalacji TWEE na wersjach Wiedźmina :spaczowanych i niespaczowanych: (oczywiście przed ponowną rejestracją czyściłem rejestr i pliki z 'Documents and Settings', foldery temp i moich dokumentów);Po sprawdzeniu autentyczności (podczas instalacji TWEE_upgrade) odłączałem siec i wyłączałem usługi firewalla;Umieszczałem pliki aktualizacji (upgrade+polish lang pack) w folderze głównym wiedźmina;Zmieniałem nawet plik localized.key z folderu 'Data' wiedźmina na podany przez jakąś życzliwą dusze na tym forum;Instalowałem windows installer w wersji 4.5, instalowałem dotnet 3 (BSOD POWER!
)Ściągałem TWEE_upgrade i polish_language_pack 6 razy z rożnych źródeł - torrentów, mirrorów, oficjalnej strony;TO wszystko robiłem pojedynczo w różnych kombinacjach a nawet razem wzięte, rezultat JEDEN i domyślacie się jaki.Przyznam szczerze że pomysły mi się skończyły, po sumarycznie 20 godzinach ślęczenia nad tym ręce mi opadają...Czy ktoś może ma jeszcze jakiś pomysł, dodam tylko w tym momencie że jeśli to będzie porada z tego forum to raczej już została przeze mnie sprawdzona i "porażkowana"

Pozostało mi tylko przeinstalować system, ale jakoś nie kwapię się do tego ze względów zrozumiałych

Nie ciskam gromów na RED'sów jedynie kiwam z dezaprobata głową ponieważ moim skromnym zdaniem użycie Install Shield do tak wielkich plików (i tak mocno skompresowanych) udostępnianych łączem internetowym jest niezbyt fortunnym działaniem. kilkukrotnie z tym instalatorem w przeszłości miałem problem lecz wtedy mi tak nie zależało

. Chyba pozostaje mi poczekać cierpliwie na oficjalne stanowisko "góry" w tej sprawie.Ach i mam jedno pytanie do osób, które zaopatrzyły się w "kupną" (pudełkową wersję) rozszerzenia. W jakim formacie na płytce są rozmieszczone te pliki czy też mamy do czynienia z tymi wielkimi "paczkami" czy może instalator nie jest spakowany? Czy też w tej wersji występują wspomniane przez mnie problemy?Moja konfiguracja sprzętowa: AMD Athlon X2 3800+, 3GB RAM, GPU GF 8800GT, płyta ASUS M2N4-SLI, Windows XP sp3 (wersja instalacyjna "kastrowana" osobiście przeze mnie programem nLite).... a weekend zapowiadał się "krwiście"