Czyli Ciri wyteleportnęła sobie zwłoki swoich przyjaciół dla zabawy? Nie zostało wprost powiedziane co stało się z Geraltem, najbardziej prawdopodobną możliwością jest rzeczywiście zgon, ale także przeniesienie go w miejsce, gdzie mógł przeżyć. Mimo wszystko autorzy gry wybrali opcję ze zgonem i mieli do tego pełne prawo, z resztą A.S. tą opcję zaakceptował i tej właśnie opcji trzyma się fabuła całej gry, wszelkie próby negowania tego faktu są po prostu nielogiczne i bezpodstawne.W grze znajdują się inne nieścisłości, których jak najbardziej warto się czepić (dłoń Rayli, uczulenie Triss i brak blizn itd.), natomiast kwestię tego, co stało się z wiedźminem pod koniec Sagi trzeba zwyczajnie zostawić w spokoju, została ujęta tak, a nie inaczej i kropka. Jeśli wyjątkowo ciężko to zaakceptować, spróbujcie uznać to za "alternatywną wizję kontynuacji", choć sądzę, że to spora przesada.revyag said:No według Sapkowskiego geralt nie żyje, więc jak to jest ?To nie gra na oparta wydanych książkach sapkowskiego ale umieszczona w tym świecie i nie musi być w 100% zgodna z tym co jest w książkach. Poza tym w grze jest opisane że Triss jest uczulona na magię nie na eliksiry
![]()
Chodzi o ulotke, ktora trzeba szukac na zewnatrz na murach twierdzy. Antywiedźmińska ulotka z tego co pamietam.Filip17 said:Jedyne zadanie dotyczace notatki to wziecie przepisu na lekarstwo dla triss od lamberta
Specjalnie zaczalem gre od nowa, trzy razy na trzech roznych poziomach. Jednak nie zauwazylem ulotki i nie wydaje mi sie aby w rzeczywistosci taka byla.Jedyne zadanie dotyczace notatki to wziecie przepisu na lekarstwo dla triss od lamberta
to ze sie nie pojawia wpis w dzienniku kompletnie nic nie oznacza. jest MASA mini-questów ktore do dziennika się nie wpisuja i trzeba tylko słuchać co mają ludzie do powiedzenia.a to z przeleceniem jednej, a to z dostarczeniem białej mewy staruszce ktora chce ulzyc smierci syna i maasa masa innych.MazzieH said:Ulotka to tylko ciekawostka, zauważcie, że po rozmowie o ulotce z Vesemirem nie pojawia się żaden wpis w dzienniku. Nie da się jej znaleźć, nie ma jej w grze.
Mylisz się.Ulotka to jest ten panflet na wiedźminów.Już można go znaleść w zbrojowni.Kończę II akt i jak dotąd znalazłem tego z 5 szt.MazzieH said:Ulotka to tylko ciekawostka, zauważcie, że po rozmowie o ulotce z Vesemirem nie pojawia się żaden wpis w dzienniku. Nie da się jej znaleźć, nie ma jej w grze.
Nie masz jej zwabiać tylko robić Hałas.Walisz w dzwon Ardem - bestia jest oszołomiona - walisz ja dwa razy mieczem - walisz w jeden kocioł Ardem - i znowu doskakujesz - walisz w kolejny najbliższy kocioł - oi powtórka.Po za tym pozostali wiedźmini też ją sieką.Jeśli włączasz sie do walki to stwór pada po 2 kolejkach, inaczej po trzechWRonX said:OK, ze tak sobie pozwole wlaczyc sie w dyskusje (w ogole witam sie jako nowy na forum)... Moze to i kretynskie, ale po wybraniu opcji zabicia Przerazy, ni cholery nie moglem jej nawet zranic. W Dzienniku napisane jest, zeby uzywac dzwiekow. Zwabilem ja pod jeden kociol i pod drugi, walilem w nie Aard'em, zwabilem pod dzwon i dzwonilem - nic. Zero obrazen, zero efektow... Cos sknocilem?
NiePo walnieciu w dzwon/kocioł przeraza staje, drze ryja i nie atakuje/broni sie przez chwiolę ( znaczy oszołomiona jest )I to tyle. Trudno powiedzieć czemu u ciebie nie działa.Grałem na patchu 1.1, ale to chyba nie ma znaczeniasteele said:Witam. Mam podobny problem z przeraza.Biegam po całym dziedzińcu, walę w dzwon i kotły tudzież przerazę a ona ma się cały czas, rzekłbym, kwitnąco. Czy może to być wina jakiegoś defektu sprzętu (np. karty graficznej)??