Propozycje ostatnich kart w 2023r. do twórców gry prośba o nowe scenariusze

+
Witam,

tak jak w temacie skoro 2023r. ma być ostatni z nowymi kartami mam propozycję jakie karty najchętniej jeszcze zobaczył bym w grze i jakich mi brakuje.
Dla mnie to scenariusze było by miło zobaczyć jeszcze po jednym scenariuszu na koniec dla każdej frakcji.

Moje propozycje dla frakcji i ich aktywacji:

KP - żołnierze lub czarodzieje

Nilfgaard - żołnierze lub agenci

Potwory - wampiry lub insektoidy lub ogroidy

Scoiatel - krasnoludy

Skellige - wojownicy lub bestie

Syndykat - łowcy nagród lub salamandry

Jeżeli ktoś ma jeszcze inne propozycje kart które by widział na koniec niech napisze może coś z tego będzie.
 
Co do Nilfgaardu mamy deklarację "ruszenia" szpiegów, więc tu byłbym spokojny.

W Królestwach Żołnierze stracili swoją umiejętność dowódcy na rzecz Łaski (rycerze), nie wiadomo czy pójdą w tę stronę. Czarodziei nigdy za mało.

Bestiariusz potworów to jak dla mnie najbardziej niewykorzystany potencjał.

Krasnoludy są obecnie grywalne, nie spodziewałbym się jakichś dodatków do nich.

Co do Skellige, wymieniłeś obecnie dwa grywalne (jak nie najgrywalniejsze) archetypy.

W Syndykacie łowcy nagród z nagrodami muszą dostać trochę wsparcia, nie widzę innej opcji.

Podejdę do tematu trochę od innej strony i wymienię postacie, których mi brakuje (na początek z Wiedźmina 1, żeby nie przyspamować za długą listą):

- Abigail,
- Alina/Celina (jako wsparcie do upiorów),
- Baranina,
- Declan Leuvaarden,
- Dziadek kanibal,
- Raymond Maarloeve,
- Siemko,
- Vaska,
- Velerad,
- Zahin Schartz, dentysta "póki ząb nie trzaśnie!".
 
Ja ze swej strony bym widział lepiej rozwinięte archetypy:
1. Skellige pod alchemię - nie pamiętam kiedy trafiłem na taką stricte alchemię, nie z jakimiś Sigvaldami, Meluzynami. Chętnie bym pograł alchemią bo to był mój ulubiony archetyp SK.
2. KP - tutaj albo archetyp swarmu rozwinąć, z fregatami, biedną piechotą i Meve. Kto widział ostatnio Meve na ladderze. Pamiętam że kiedyś był archetyp kontrolny z upiorami, też chętnie zagrałbym w odświeżoną wersję, bo obecnie power creep zabił tą talię.
3. Syndykat - tutaj nagrody i łowcy czarownic powinny dostać buffa. W ogóle po co jest lider krwawa forsa jak nikt nim nie gra.
4. Potwory - tu aż prosi się o jakiś buff dla swarmu. Od bardzo dawna nie widziałem lidera pod swarm tak sensu stricte. Jakiś złoty nekker z królową kikimor owszem.
5. NG - buff pod szpiegów by się przydał i do żołnierzy jakieś dobre goldy (czyli prowizja 10+) bo w chwili obecnej chyba tylko Uzurpator jest żołnierzem i Damien. Uzurpator ma antysynergię z kusznikami a Damien jest ryzykowny.
6. Akurat Scoia jest w dobrej formie. Krasnoludy, harmonia, symbioza, przesuwanie. Wszystkie te archetypy są w miarę mocne
 
Krasnoludy grywalne? :think: Grałem nimi ze 3-4 miesiące temu - byli beznadziejni a chyba za wiele się nie zmieniło. No i jak wyżej szkoda zachodu, na takie tematy był czas ze 2 lata temu.
 
Propozycje? Niby dla kogo?

Dopiero teraz doczytałem tytuł wątku :D Nie no, z tymi prośbami do twórców nie ma co szaleć. Propozycje mogą być wyłącznie dla nas, użytkowników, możemy napisać co każdy z nas by sobie życzył i tyle. Zostaliśmy sami w tej piaskownicy. Gwint za niedługo będzie się łączył głównie z nostalgią (Gwint: Gra Wyobraźni), tak więc osobiście chciałbym ją pogłębić poprzez zaistnienie w nim postaci kojarzących się z pierwszą częścią elektronicznego Wiedźmina.

Krasnoludy grywalne? :think:

Grywalne, biorąc pod uwagę rozumienie tego słowa przez REDów (które wyjaśniałem w rozpisce którejś z rozmów z devami). Sam bawiłem się nimi niedawno w połączeniu z Francescą pod podwójne Sirocco, winratio powyżej 50% na próbce kilkunastu partyjek.
 
Grywalne, biorąc pod uwagę rozumienie tego słowa przez REDów (które wyjaśniałem w rozpisce którejś z rozmów z devami). Sam bawiłem się nimi niedawno w połączeniu z Francescą pod podwójne Sirocco, winratio powyżej 50% na próbce kilkunastu partyjek.
To dlaczego krasnoludy są w miarę grywalne na pro ranku. Nie powiedziałbym że są metowe, ale potrafią wygrać z takim metowym Skellige. Oto dowód:
 
Napisałem, że są grywalne :) oraz, że niestandardową ich wersją (podwójne Sirocco w jednej turze dla nadrobienia słabej kontroli) osiągnąłem pozytywne winratio.
Właśnie rozróżnienie na talie metowe i grywalne funkcjonuje u REDów, przynajmniej według ich deklaracji. Talie metowe są balansowane/osłabiane, do grywalnych nie należy spodziewać się ulepszeń/nowych zabawek, a do reworków i ogólnie pochylania się REDów nad nimi kwalifikują się karty i archetypy, które nie widują w ogóle gry/nie są w stanie konkurować z dwoma podanymi typami talii.
 
To dlaczego krasnoludy są w miarę grywalne na pro ranku. Nie powiedziałbym że są metowe, ale potrafią wygrać z takim metowym Skellige. Oto dowód:
To fajnych przeciwników koleś spotykał co grają rundę drugą mając przewagę tylko po to żeby użyć po raz kolejny wiedźminów szkoły żmiji :D To, że jakiś deck jest w stanie wygrać z metowym nie oznacza, że jest grywalny. Najsłabszy archetyp ST.
 
Last edited:
Kart trzeba mniej za to reworkow duzo i balans większy. Prowizja i siła kart nic nie zmieni w wielu przypadkach bez zmian wielu umiejętności kart. a scenariusze Powinny być koNtrowalNe
 
Last edited:
Tutaj się zgadzam. Prowizja i siła niewiele zmieni jak bardzo duża liczba kart jest niegrywalnych lub wręcz zapomnianych. Co do scenariuszy to kiedyś miotacz petard niszczył artefakt. Kosztował chyba 4 prowizji. Moim zdaniem powinno być więcej odpowiedzi na scenariusz niż Sirrocco i Sklep, ale też w granicach rozsądku. Scenariusze kosztują 13 - 14 prowizji. Karta za 4 prowizji nie powinna neutralizować karty za 14 prowizji.
 
Karta za 4 prowizji nie powinna neutralizować karty za 14 prowizji.
Może ciekawym pomysłem byłoby wprowadzenie karty, która przesuwa liczniki do przodu - taką kartę moża by było grać zarówno defensywnie (np. w taliach KP dla swoich jednostek) jak i ofensywnie (np. przesunąć przeciwnikowi licznik scenariusza bez wywołania pożądanego przez przeciwnika efektu).
 
Tutaj się zgadzam. Prowizja i siła niewiele zmieni jak bardzo duża liczba kart jest niegrywalnych lub wręcz zapomnianych. Co do scenariuszy to kiedyś miotacz petard niszczył artefakt. Kosztował chyba 4 prowizji. Moim zdaniem powinno być więcej odpowiedzi na scenariusz niż Sirrocco i Sklep, ale też w granicach rozsądku. Scenariusze kosztują 13 - 14 prowizji. Karta za 4 prowizji nie powinna neutralizować karty za 14 prowizji.#
W przypadku scenariuszy to nie tyle kwestia prowizji co punktów na stole po zagraniu kontry oraz kwestia ryzyka i nagrody. Jeśli kontrujesz scenariusz takim sirocco to i tak na stole jest 0-10 dla przeciwnika przez punkty z prologu w postaci pointslamu lub silnika więc tragiczny deal dla kontrujacego i super dla grającego scenariusz. I tu pojawia się kwestia ryzyka i nagrody - grający scenariusz nie ma ryzyka w ogóle gdy go skontrują a nagrodę ogromną gdy nie skontrują. Tymczasem kiedy nagroda jest aż tak ogromna jak za scenariusz rycerzy czy harmonii ryzyko jego grania powinno być proporcjonalne - jak chociażby nadziania się na skuteczną kontre na artefakty która da nie 10-0 a 0-5 na przykład - a tego brak. Grający kontre na artefakty natomiast ryzykowałby cegłę kiedy nie trafiał na artefakty u wroga - i tu balans był ok.
Ponadto pamiętajmy że nie tylko scenariusze są problematycznymi artefaktami - np taki filtr petrfiego dając zapał regisowi w talii gościnności jest w stanie zrobić z 70 punktów lekko, i brak kontry na takie coś jest naprawdę dokuczliwy
 
Last edited:
@Lexor Tyle że kart z licznikiem nie ma zbyt wiele oprócz scenariuszy. Jeżeli nie trafisz na scenariusz to ta karta jest słaba
@Kazek_Wynalazek Moim zdaniem niektóre scenariusze są problematyczne dlatego że można od razu je odpalić. Np. scenariusz harmonii (zagrywamy harmonię i lidera), scenariusz elfów w R1 (elf + szabla z przewagi), scenariusz alchemii (Myszowór we wskrzeszenie np. mówcy - cały scenariusz w 1 ruchu) albo moim zdaniem najbardziej problematyczny scenariusz kultystów (wystarczy zagrać lidera i już mamy OP rozdział 1). Ciekawym pomysłem byłoby ograniczenie możliwości zagrywania rozdziałów scenariusza (1 na turę). Jeżeli rzuciłeś scen musisz odczekać 1 turę zanim aktywujesz następny rozdział.
 
No jak nie ma? Dużo kart "coś" zlicza / ma jakiś cooldown, nie tylko scenariusze.
W sumie Saskia, nekurat, katakan tak na szybko. Ale w NG czy Skellige nie ma zbyt wielu takich jednostek. Tu trzeba przetestować jakby to działało i czy to byłoby jednokrotne przesunięcie licznika bez efektu czy wielokrotne z odnowieniem. Bo np. taka Saskia pełni rolę thiningu w Scoia połączonym z tempem. Jeżeli to miało być wielokrotne użycie to na pewno nie może to być karta za 4 - 5 prowizji.
 
@Iorweth15: Nie pisałem, że to miałaby być koniecznie karta za 4-5 prowizji.
Po prostu rzuciłem pomysł na kartę, która mogłaby być użyteczna nie tylko przeciwko scenariuszom.

EDIT: Obecnie mamy już kartę, która wcale nie jest aż tak droga i jest grana, ale miesza w licznikach tylko kart sojuszniczych.
 
Last edited:
Top Bottom