sklep jest po prostu słabo zbalansowany jak na kartę i aktualnie najsilniejszy jest sklep:łowca bo ma najstabilniejsze efekty które dają najwięcej punktów w porównaniu do sklepa:czarodzieja i sklepaOn grał wokół efektów karty tylko nie bierze pod uwagę czynnika losowości. Dlaczego zakładasz od razu, że reprezentuje poziom pro tylko z nazwy i że marnuje potencjał karty ?chciał dobrze a losowy efekt sklepa nie dał mu tego czego w danym momencie potrzebował.
Grając sklepem zauważyłem właśnie, że praktycznie zawsze łowca daje mi to czego potrzebuje czyli 9 pkt obrażeń albo wzmocnienie a gdy zagram paladyna albo czarodzieja (o zgrozo!) to baaardzo rzadko dostaję to czego chce. W rezultacie paladyna zagrywam sporadycznie a czarodzieja, który często bardziej szkodzi niż pomaga-wcale. Nawet nie pamiętam jakie czarodziej ma opcje do wyboru i szczerze mówiąc jeszcze nie widziałem żeby ktoś zagrał czarodzieja. W becie było losowy efekt w każdym rzędzie przeciwnika, dobierz kartę i przejmij losowego wroga. Tutaj mamy chyba zastosuj losowy efekt w każdym rzędzie, przenieś losową jednostkę do przeciwnego rzędu i... nie wiem co jeszcze.
Gdyby sklep nie był losowy a miałby np po jednej umiejętności z każdej postaci to chyba byłby grany w wielu taliach ze względu na wysoką elastyczność i niezawodność przez to. A tak mamy śmieszną kartę, która na 80% zada nam 9 pkt obrażeń- (odporny visygota nie lubi tego) albo możemy poczuć duszę hazardzisty i grać paladyna albo czarodzieja. Albo trafimy albo nie i to cały urok tej karty.


