Rekonstrukcja historyczna

+
Cześć,

Jako że nigdzie nie natrafiłem na podobny temat lub nawet wzmiankę w innym temacie, postanowiłem założyć wątek dotyczący rekonstrukcji historycznej.

Uniwersum Wiedźmina czerpie pełnymi garściami z historii Europy. W grę wchodzi kilka epok historycznych, (oraz epok z historii sztuki) ale oczywiście wiodące jest tutaj średniowiecze. Zakładam zatem, że wśród fanów Wiedźmina obecnych na forum mogą ukrywać się również fani zabawy w "reko". Sam do takowych należę.

Od kilku lat okazjonalnie bywałem na różnych turniejach rycerskich w Małopolsce i na Śląsku, stricte jako obserwator. Bardzo podobał mi się klimat tego typu imprez i w głębi duszy chciałem znaleźć się pewnego dnia „po drugiej stronie barykady”. Dzięki losowi oraz szczęściu, któremu nieco dopomogłem, w sierpniu 2022 roku zmieniłem swoje miejsce zamieszkania. Niedługo potem w Niepołomicach, nieopodal których obecnie mieszkam, został zorganizowany turniej rycerski. Poczytałem to za szanse zapoznania się z ludźmi z grupy odpowiedzialnej za organizacje i czyniąc długa historie krótką, po kilku tygodniach już byłem w szeregach Niepołomickiego Bractwa Rycerskiego, które odtwarza realia przełomu XIV - XV wieku. Rozpocząłem super przygodę oraz poznałem fajnych ludzi podzielających moje zainteresowania.

Początki, jak to początki - trzeba się wdrożyć. Końcówkę sezonu oraz zimę przeznaczyłem na skompletowanie stroju, dodatków oraz pewnych średniowiecznych przyborów, w tym gastronomicznych. Komplet bielizny, pasek gacny, nogawice, tunika, buty, podwiązki, pas, kaletka, kaptur.... W naszym bractwie większość szyjemy sami, ręcznie z wykrojników archeologicznych potwierdzonych historycznie, aby jak najwierniej odzwierciedlać średniowieczny ubiór. Elementy stroju i nie tylko, których wytworzenie wykracza poza nasze umiejętności zlecamy do wykonania rzemieślnikom, których w naszym środowisku nie brakuje. Oczywiście nie można zapomnieć o chyba najbardziej ikonicznych rzeczach związanych z tym okresem historycznym, a mianowicie o zbrojach i broni. Prawdziwe blachy, przeszywanice, brygantyny, miecze, tasaki, glewie, halabardy, topory, buzdygany, łuki itp. Można by długo o tym pisać.

Rekonstrukcja historyczna to oczywiście również sport, który jest osią większości turniejów rycerskich. Historyczne Walki Rycerskie to wiele konkurencji, typów pojedynków i starć, mniej lub bardziej brutalnych, niemniej jednak nie są to udawane pokazy walki gdzie ciosy zadawane są „na niby”. Nikt nie cofa ręki, zbroje spełniają swoje funkcje a miecze nie raz krzesają iskry. Popularne w „reko” pasjonujące turnieje pojedynków na Miecz i Tarczę czy Miecz Długi, starcia w formule PWR oraz chyba najbardziej spektakularny Buhurt, który jest grupową walką dwóch kilku lub nawet kilkudziesięciu osobowych drużyn, potrafią dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Niewtajemniczonych zachęcam do przekopania Internetu w poszukiwaniu nagrań z tego typu walk, a na zachętę zostawiam te linki :smart:

https://www.facebook.com/share/r/NEoeR113bfo7P6Zw/



Polacy jako nacja są w czołówce światowej z czego możemy być dumni. Medale mistrzostw świata regularnie lądują na szyjach naszych rodaków z Rycerskiej Kadry Polski.

Nim się obejrzałem przyszła wiosna 2023 i już byłem na sowim pierwszym turnieju jako rekonstruktor. Dla kogoś kto lubi takie klimaty to jak wejście dziecka do sklepu z zabawkami z zapewnieniem, że może sobie wybrać co chce. Wspaniali ludzie pochodzący z całej Polski i nie tylko którzy traktują się jak rodzina, uczty na zamkach których w naszym kraju nie brakuje, możliwość spania w historycznych wnętrzach jak i w ogromnych obozach rozbijanych przez setki lub nawet tysiące rekonstruktorów gdzie ogniska płoną aż do świtu. Dla pasjonata po prostu coś wspaniałego.

Punktem kulminacyjnych każdego sezonu dla wielu bractw i grup rekonstrukcyjnych jest oczywiście Grunwald. Dla laika jest to po prostu inscenizacja wielkiej bitwy z 1410 roku, która odbywa się cyklicznie w sobotę wypadającą najbliżej 15 lipca. Dla „rekonów” jest to tylko wierzchołek góry lodowej. Już od poniedziałku (a w porywach nawet i wcześniej) na Pola Grunwaldu zjeżdżają rekonstruktorzy z całej Polski a nie rzadko i Europy, aby oddać się życiu obozowemu, brać udział w turniejach rycerskich których rangą są Mistrzostwa Polski, śpiewać, tańczyć i ucztować przy ogniu, aby przez te kilka dni odzwierciedlać średniowieczne realia. W lipcu 2023 roku miałem przyjemność brać udział w tym epickim wydarzeniu, które było jego jubileuszową XXV edycją oraz nawet wyszedłem do bitwy :cool:
362236618_278484238201299_3880078854978458134_n.jpg


W Sierpniu 2023r. brałem już czynny udział w organizacji Turnieju Rycerskiego o Puchar Kaźmierza Wielkiego w Niepołomicach, a że chyba mam gadane, zostałem jego konferansjerem – heroldem :smart:. Było to kolejne nowe doświadczenie pozwalające przeżyć na własnej skórze turniej od strony organizatora. Męczące, wymagające mnóstwo poświęcenia, ale jak najbardziej satysfakcjonujące kiedy słyszysz pochwały i dobre słowo ze strony naszego środowiska. Jednym z kluczowych sponsorów naszego turnieju był CD Projekt RED, o czym ktoś śledzący socialmedia REDów mógł przeczytać, za co jeszcze ras serdeczne dzięki :ok:
CDPR x NBR_1080x1080.png


Końcówka sezonu to dla naszego bractwa Turniej Rycerski w Toszku. Jest to wydarzenie wyjątkowe, turniej inny niż wszystkie, swoisty larp rekonstrukcyjno-historyczny. Co roku ma nieco inny scenariusz, niemniej jednak zawsze kategorycznie należy przestrzegać ścisłe określonych reguł dotyczących stroju, dodatków, współczesnych akcesoriów czy urządzeń, aby nie zaburzać klimatu średniowiecznej uczty, w której biorą udział dostojnicy rangi książęcej lub nawet królewskiej. W zeszłym roku organizatorami byli Ludwig książę na Legnicy i Brzegu oraz Johannes książę i Pan w Żaganiu. 3 dni niezapomnianej przygody, która niemal przenosi w czasie.

IMG_7888.JPG


IMG_8081.JPG

393017712_712732814214975_1661465016880230225_n.jpg

W tym roku turniej w Toszku ma odtwarzać pamiętną krakowską ucztę u Wierzynka z 1364 roku. Już nie mogę się doczekać :sad:

Z tego miejsca chciałbym zachęcić wszystkich rekonstruktorów odtwarzający ten (lub inny) okres historyczny ukrytych wśród forumowiczów do ujawnienia się, podzielenia swoimi wrażeniami i przemyśleniami w tym wątku. Wszystkich innych, których zainteresowałem tematyką rekonstrukcji historycznej również zachęcam do wypowiedzi i oczywiście do spróbowania swoich sił poprzez dołączenie do któregoś z waszych lokalnych bractw lub grup. Jest spora szansa na zapoznanie super osób oraz spełnienia swoich marzeń.

Cóż, mamy 30 czerwca, więc tegoroczny Grunwald już za chwile :). Być może spotkam kogoś z was w obozie na Polach Grunwaldu?

:beer:
 
Last edited:
Byłem kiedyś w Niepołomicach na turnieju PLWR (jako widz), ale odbywał się on w hali sportowej (zapewne pamiętna wizyta policji). Niezapomniane wrażenia, szczególnie w walkach bohurtowych. Polecam każdemu, a Szanownemu Koledze gratuluje pasji! Tak trzymaj!
 
A pewnie, że spotkamy!!! Moja ulubiona impreza w okolicy, co roku z wielką radością odwiedzam co najmniej dwa razy (bohurt w czwartek, próba generalna bitwy w piątek), bo uwielbiam cały klimat i podziwiam pasję ludzi zaangażowanych w rekonstrukcję.
Sama jakoś nigdy nie trafiłam w moment, żeby się znaleźć po drugiej stronie, więc zachwycam się jako widz. No i zawsze coś wynoszę z kramów, chociaż w ten sposób mogę wesprzeć zacnych rzemieślników.
 
A pewnie, że spotkamy!!! Moja ulubiona impreza w okolicy, co roku z wielką radością odwiedzam co najmniej dwa razy (bohurt w czwartek, próba generalna bitwy w piątek), bo uwielbiam cały klimat i podziwiam pasję ludzi zaangażowanych w rekonstrukcję.
Sama jakoś nigdy nie trafiłam w moment, żeby się znaleźć po drugiej stronie, więc zachwycam się jako widz. No i zawsze coś wynoszę z kramów, chociaż w ten sposób mogę wesprzeć zacnych rzemieślników.
No to liczę na spotkanie :). Właśnie myślę za co tu się przebrać na próbę xD.
 
No to liczę na spotkanie :). Właśnie myślę za co tu się przebrać na próbę xD.
Moje ulubione z zeszłego roku to mumie i faraon oraz wszystkie dinozaury :D
A dwa lata temu szła cała ekipa krasnoludów z Meekhanu! I Jagiełło jako Batman.
 
Dinozaura na moich oczach upolowało dwoje dzieci :coolstory: . Mam filmik ale padają w nim niecenzuralne słowa, więc pozwolę sobie go nie wrzucać xD.
 
Last edited:
Wait, what?:confused:
Mogę prosić o wyjaśnienie?
Szczególnie to z Meekhanem mnie dziwi, bo tą serię czytam i tam przecież nie ma krasnoludów.
Na próbie generalnej ekipy przebierają się za wszystko, co popadnie, i ktoś taki twist wymyślił, łącząc kilka uniwersów w jedno - część tych krasnoludów nosiła się po wikińsku zresztą, co mnie dodatkowo urzekło :D
Tuż za nimi majestatycznie podążał okręt z kartonu napędzany siłą nóg wojów i białogłów.
A obok grupka panów z teczkami i w garniturach.

Piękne to są sceny, im bardziej absurdalne, tym smaczniejsze xD
 
Ogólnie rzecz biorąc, piątek grunwaldzki dla rekonstruktorów jest dniem stricte "dla fanu" :coolstory:
Obóz pod Polami Grunwaldu jest podzielony na kilka chorągwi Polsko-litewskich i Krzyżackich. Każda chorągiew ma oczywiście swoich chorążych itd. Chorągwie ustalają sobie jakieś konkretne przebranie na piątkową próbę generalną inscenizacji. Im bardziej irracjonalne tym lepiej :). Piątek jest dniem "dla nas" żeby się zabawić i odstresować bo sobota to na prawdę ciężka praca, którą robimy stricte dla widzów.
 
Ale to zeszłoroczny plakat :)
Oooo, faktycznie @ZUBER92 no wiesz, co xD
Też nie zwróciłam uwagi…
No nieźle xD. Ja też nie zwróciłem uwagi tylko przesłałem za "oficialką" :confused:. Jedyne pocieszenie to takie że tam też się pomylili xD. Edytowałem post i już jest poprawny :ok:
Post automatically merged:

Rok temu było tak dobrze, że powtarzają :D
A było i owszem xD. Oby pogoda dopisała bo o resztę absolutnie się nie martwię :).
 
Ech, na bohurt czwartkowy zapowiadają ulewy, na cały dzień w sumie. I w sobotę.
Niby piątek powinien być bez deszczu.
 
Na próby jeżdżę chyba od 3 lat i za każdym razem właśnie wtedy przechodzi, to fakt. Naokoło różnie :D

Ale bardzo lubię ten klimat, lubię sobie wyobrażać, że te pola chyba bardzo podobnie wyglądały 6 wieków temu, tu skoszone, tam złote, przepalone rżyska, zieleń wzgórz też na bogato - lato w pełni, dziki skwar, namioty i stroje "z epoki", konie koniują, rycerze rycerzują. W zeszłym roku kupiłam sobie cudną kaletkę (którą potem dumnie nosiłam na evencie w CDPR) od samego prowadzącego komentarz bohurtowy, do którego kramu trafiłam przypadkiem i którego poznałam po głosie, i który mi cierpliwie tłumaczył, że to jest właśnie kaletka, a nie żadna torebka. Jak też on się nazywa, znowu zapomniałam :D
Przydałaby się więc bezdeszczowa pogoda, bo połowa przyjemności to te kramy i całkiem spoko jedzonko. A do jedzonka to ja pierwsza.......
 
Top Bottom