Dzięki za odpowiedzi. Poszukam w necie szczegółów na temat bractw w okolicy , moze się coś znajdzie...
Popieram Janka!Ale dostać z takiego elektryka po zębach - serią, to na pewno nie miłe uczuciejanekk said:Powiem tyle jedyne co się może zdarzyć to utrata oka ale to tylko i wyłącznie jeśli jakiś pacan zdejmie gogle/okulary, co i tak zdarza się bardzo rzadko bo takich idiotów się goni. Najczęstszym urazem w asg są otarcia i skręcone kostki. Żeby starcić zęby albo kawałek ucha ktoś musiałby do ciebie strzelić z wiatrówki albo czegoś o równej sile. Nie powiem są na allegro dostępne stalowe kulki do asg, ale za przeproszeniem debil który będzie z czegoś takiego strzelał dostanie dożywotniego bana na spotkania asg i zapewne wyląduje w szpitalu (ok to akurat żartjanekk said:chyba że zęby stracisz/ucho ci przedziurawi (to też się podobno zdarza)janekk said:ASG różni się tym od paintballu że strzela się plastikowymi kulkami kal. 6mm które nie zostawiają śladów ( więc trzeba się przyznać) i
). Postrzał z całkiem dobrego karabinu nawet z niedużej odległości na gołe ciało można porównać do ukąszenia komara, a biorąc pod uwagę że prawie każdy ma mundur lub jakąś grubszą bluzę to z dużych odległości trafienia praktycznie ocenia się na słuch i wzrok. ASG wymaga trochę "dojrzałości" i te wszystkie wypadki zdarzają się jak jakieś nieodpowiedzialne dzieciaki bawią się w counter strike'a plastikami z allegro bez żadnej ochrony oczu i wyłączonymi mózgami.
Kute ręcznie, czy tylko obrabiane z gotowych klingi? Obosieczne, czy krzywione jednosieczne? Jakie wykończenia? Z jakiej stali? I ile bym musiał za takiego półtoraka lub zaprojektowany przeze mnie mieczyk podobny do katany zapłacić? Przy okazji, czy są one tam od razu wyważane?Tu tylko rozmawiacie o mieczach i zbrojach? Suuper Język Ja nie muszę kupować :> Jak bym chciał, to mam wielu znajomych, którzy wykuliby mi bardzo ładny mieczyk![]()
Samemu musisz mieć warsztat, palenisko (ponad 1000/1700'C musi mieć) pomocnika i resztę sprzętu. "Kowali" jest wielu, kują amatorsko katany i półtoraki, kiedyś się sam w to chciałem bawić, ale jak zacząłem szlifować ręcznie z braku sprzętu, to mi ta chęć przeszła. Osobiście polecam Practical Katana z np http://www.goods.pl. Kuta, dwuwarstwowa, idealna dla początkujących.Drejk said:Mieczyk można sobie wykuć (o ile ktoś umie) albo zamówić u kowala (o ile tacy jeszcze są)
No No można ! Na "łudstok" widziałem ziomka co miał zbroje(kolczuge) z kapselków od puszek po piwie !Drejk said:Mieczyk można sobie wykuć (o ile ktoś umie) albo zamówić u kowala (o ile tacy jeszcze są)
Zęba można stracić z broni stockowej i z 15 m bo tak u nas jeden kolo stracił.....Z tym się trzeba liczyć i nie uszyć zębów.Siniak potrafi czasami być rozmiaru 5 złotówki zmieniac kolory z żóltego do fioletowego.Bardziej drastyczne przypadki to raczej wtedy gdy ktos ma mało pod kopuła a dużo w karabinie.....Gogle/okulary bezwględnejanekk said:Powiem tyle jedyne co się może zdarzyć to utrata oka ale to tylko i wyłącznie jeśli jakiś pacan zdejmie gogle/okulary, co i tak zdarza się bardzo rzadko bo takich idiotów się goni. Najczęstszym urazem w asg są otarcia i skręcone kostki. Żeby starcić zęby albo kawałek ucha ktoś musiałby do ciebie strzelić z wiatrówki albo czegoś o równej sile. Nie powiem są na allegro dostępne stalowe kulki do asg, ale za przeproszeniem debil który będzie z czegoś takiego strzelał dostanie dożywotniego bana na spotkania asg i zapewne wyląduje w szpitalu (ok to akurat żartjanekk said:chyba że zęby stracisz/ucho ci przedziurawi (to też się podobno zdarza)janekk said:ASG różni się tym od paintballu że strzela się plastikowymi kulkami kal. 6mm które nie zostawiają śladów ( więc trzeba się przyznać) i
). Postrzał z całkiem dobrego karabinu nawet z niedużej odległości na gołe ciało można porównać do ukąszenia komara, a biorąc pod uwagę że prawie każdy ma mundur lub jakąś grubszą bluzę to z dużych odległości trafienia praktycznie ocenia się na słuch i wzrok. ASG wymaga trochę "dojrzałości" i te wszystkie wypadki zdarzają się jak jakieś nieodpowiedzialne dzieciaki bawią się w counter strike'a plastikami z allegro bez żadnej ochrony oczu i wyłączonymi mózgami.
Jedyna ochrona narzucona i obowiązkowa to gogle/okulary.Inne rodzaje ochrony to już dowolny wybór osoby - mozna sobie kupic ochraniacze kolan/łokci, można hełm oryginał albo podróbke, można i nwet paintballowy kask - co kto lubi, choć generalnie ASG raczej ciąży ku stosowaniu elementów takich jakie używa się w wojsku czy innych organizacjach analogicznych - więc z tego powodu raczej ludzie unikają paintballowych kasków. W ASG raczej stawia się na klimat a elementem tego klimatu bywa sprzet jak najbardzie zgodny z tym z jednostek - choć to nie jest wymóg, każdy używa tego co sie mu podoba i na co go akurat stać bo nie ma co ukrywać - kupowanie oryginalnego sprzetu to spory wydatek.Gogle sa wykonywane z reguły chyba z poliwęglanu , ja plecam wyroby firmy ESS, używane przez wojsko, oddziały specjalne itp.http://www.bjsystem.com.pl/1/g08.htmlAby miec porównanie to karabiny ( nie repliki) moga mieć energię wylotową na poziomie około 2400-2800 JKarabin w ASG ma około 1 do 1,5 JWiatrówki zwykle koło 12-13 J (dopuszczalne do 17J)Sobcik said:Mam pytanko:w tym ASG nie ma rzadnych ochraniaczy oprócz gogli ?Rzadnych hełmów-kasków, napiersnikó itp. itd. ?A i z czego te gogle są wykonane (peksiglas ?), kulka odbija się od nich nie powodujac rzadnych odprysków ?
Ja polecam:www.asgshop.plwww.specshop.plwww.taiwangun.comwww.asg.com.plewentualnie www.zbrojownia.com.plwww.madonion.euPoza tymi to innych raczej nie polecam.....Piechu said:A jaki sklepy z metalowymi replikami asg polecacie?
Allegro sobie daruj bo to sam shit....Chcesz w miarę dobrego shotguna....http://www.taiwangun.com/?str=product&prId=531Sobcik said:Czyli za takie cos lepiej podziekować ?http://www.allegro.pl/item210952631_oryginal_shotgun_1_2j_asg_farba_6_mm_najtaniej.html
Nie, nie trzeba. Jeśli chcesz zacząć naukę, musisz znaleźć sobie jakieś drewno na miecz treningowy (nie zaczynaj z żelastwem, bo sobie uszy poobcinasz). Miecz dobierz sobie albo do długości ramienia. Albo tak, żeby chwytając go tuż przy jelcu (albo końcu rękojeści, jak jelca nie ma), po opuszczeniu ręki w dół, koniec klingi znajdował się 2-3 cm nad ziemią. To pozwoli Ci spokojnie fechtować. Rodzaj miecza, waga, wyważenie, nie mają na początku zbyt dużego znaczenia. Musisz poczuć miecz, musisz go traktować jak przedłużenie ramienia. Warto również ćwiczyć mięśnie nadgarstka, i ramion.Gdy osiągniesz już nieco wprawy, poprzez ćwiczenie "z cieniem", zaczynasz ćwiczyć kroki do cięć, prawidłowych wymachów, pchnięć, parowań i uników. To może potrwać naprawdę baaardzo długo, więc musisz się zaopatrzyć w cierpliwość. Poszukaj sobie w googlach traktatów średniowiecznych o walce mieczem, albo opisów katów japońskich, albo innych poradników do technik walki, w zależności od upodobań, na pewno bardzo Ci się to przydadzą. Nie zapominaj o treningu kondycyjnym, np. poprzez zrobienie sobie toru do biegania w jakimś pobliskim lesie, lub po prostu uprawiając jogging. Jak poczujesz się już pewniej, możesz się zaopatrzyć w jakąś brzytwę np. practical katana, albo jakiegoś półtoraka, ale to wszystko kwestia gustu, prawdziwy fechtmistrz potrafi walczyć każdą bronią. Postaram się poszukać jakichś linków, bo miałem ich sporo, do kutych replik broni średniowiecznej.A jak już wszystkiego się nauczysz, to zrozumiesz, że tak naprawdę jest to gówno warte, bo mieczem nigdy nikomu życia nie przywrócisz.Troszeczkę się rozpisałem, mam nadzieje że odpowiedź satysfakcjonująca.PS. ASG to nie miltaria.Sobcik said:W koncu to SHOTGUN no nie, a one maja ataki obszarowe chyba heheh -powiedzialo mi sie w slangu RPG
Fan, a teraz pytanie do Ciebie, czy zeby zajac sie np. nauka walki mieczem sredniowiecznym trzeba byc koniecznie w jakims bractwie ?Juz od dluzszgeo czasu o tym mysle, ale jako tako samej nauki nigdzie znalezc nie moge chyaba, ze w bractwach...