Rozpoczyna się nowa saga

+
A co powiecie na pomysł że gramy
Bonhartem i mamy wydarzenia sprzed sagi, a z tyłu głowy ciągle siedzi nam że gramy tym złym i co on zrobi w przyszlości
no ja bym miał

Post automatically merged:

Nie ma jeszcze wątku o downgradzie :D ?
Na początku ma być zachwyt, downgrade będzie później. Trzymaj się planu.
 
Zdarzyło się tak, że ekipa archeologów z uniwersytetu w Castell Graupian, prowadząca wykopaliska w Beauclair, dokopała się pod warstwą węgla drzewnego, wskazującego na wielki pożar, do warstwy jeszcze starszej, obliczanej na XIII wiek. W tejże warstwie odkopano utworzoną przez resztki murów i uszczelnioną gliną i wapnem kawernę, w niej zaś, ku wielkiemu podnieceniu uczonych, odkryto dwa doskonale zachowane szkielety ludzkie: kobiety i mężczyzny. Obok szkieletów - oprócz broni i niezliczonej liczby drobnych artefaktów - znaleziono długi na trzydzieści cali tubus wykonany z utwardzanej skóry. Na skórze wytłoczony był herb o zatartych barwach przedstawiający lwy i rauty. Kierujący ekipą profesor Schliemann, wybitny specjalista od sfragistyki Wieków Mrocznych, zidentyfikował ten herb jako godło Rivii, starożytnego królestwa o nie potwierdzonej lokalizacji. Podniecenie archeologów sięgnęło szczytu, albowiem w tubusach takich w Wiekach Mrocznych przechowywano rękopisy, a ciężar pojemnika pozwalał przypuszczać, że wewnątrz jest sporo papieru lub pergaminu. Świetny stan tubusa dawał nadzieję na to, że dokumenty będą czytelne i rzucą światło na pogrążoną w mrokach przeszłość. Miały oto przemówić wieki! Była to niebywała gratka, zwycięstwo nauki, którego nie wolno było zaprzepaścić. Przezornie wezwano z Castell Graupian lingwistów i badaczy języków martwych, a także specjalistów umiejących otworzyć tubus bez ryzyka najmniejszego choćby uszkodzenia cennej zawartości. Wśród ekipy profesora Schliemanna rozeszły się tymczasem pogłoski o "skarbie". Trzeba trafu, że słowa te dotarły do trzech wynajętych do kopania w glinie osobników, znanych jako Zdyb, Cap i Kamil Ronstetter. Przekonani, że tubus dosłownie wypchany jest złotem i kosztownościami, trzej wymienieni kopacze gwizdnęli nocą bezcenny artefakt i uciekli z nim do lasu. Tam rozpalili malutkie ognisko i siedli wokół. - Na co czekasz? - powiedział do Zdyba Cap. - Otwieraj te rurę! - Kiedy się nie da - poskarżył się Capowi Zdyb. - Trzymie, jak gamracki syn! - To butem jo, chędożono gamratke! - poradził Kamil Ronstetter. Pod obcasem Zdyba zamknięcie bezcennego znaleziska puściło i na ziemię wypadła zawartość. - O żeż gamratka chędożona! - krzyknął zdumiony Cap. - Co to takie jest? Pytanie było głupie, albowiem na pierwszy rzut oka widać było, że są to arkusze papieru. Dlatego Zdyb, miast odpowiadać, wziął jeden z arkuszy do ręki i zbliżył go do nosa. Przez dłuższą chwilę przyglądał się obco wyglądającym znakom. - Zapisany - stwierdził wreszcie autorytatywnie. - To są litery! - Litery? - wrzasnął Kamil Ronstetter, blednąc ze zgrozy. - Zapisane litery? O żeż gamratka! - Zapisane, znaczy czary! - wybełkotał Cap, z przerażenia dzwoniąc zębami. - Litery, znaczy gusła! Nie dotykajta tego, gamratka jego chędożona mać! Tym się zarazić można! Zdyb nie dał sobie dwa razy powtarzać, cisnął arkusz do ognia i nerwowo wytarł drżące dłonie o spodnie. Kamil Ronstetter kopniakiem wtrącił do ogniska resztę papierów - w końcu, jakieś dzieci mogły napatoczyć się na to cholerstwo. Potem cała trójka pospiesznie oddaliła się z niebezpiecznego miejsca. Bezcenny zabytek piśmiennictwa Wieków Mrocznych palił się jasnym, wysokim płomieniem. Przez kilka krótkich chwil wieki przemawiały cichutkim szeptem czerniejącego w ogniu papieru. A potem płomień zgasł i gamrackie ciemności okryły ziemię.

Znalazłem, chociaż to już bardzo daleko w przyszłość. Za bardzo :)
Przeczytałem całość i nie ma tu nic o rozpadzie KP. Jest tylko mowa o legendarnym królestwie Rivi oraz wykopaliskach w Beauclair co świadczy o tym iż nie wszystkie miejsca z czasów sagi i gier przepadły. Wiadomo tylko tyle że Rivia w dawnej formie już nie istnieje. Nie można jednak zakładać że pozostałe królestwa podzieliły jej los. Nie pamiętam już czy ten opis tyczy się tych samych czasów w których żyje Nimue. Jednak kojarzę że sama Nimue widziała Cirillę. Cirilla zapewne przeniosła się w przyszłość. Co swoją drogą samo w sobie jest ciekawe gdyż teoretycznie mogła by spotkać samą siebie lub odwiedzić swój grób (osobiście nie lubię takiego gmatwania czasem gdyż cała logika traci sens Cirilla przecież mogła by osobiście zmieniać całą historię sagi nieskończoną ilość razy). No chyba że finalnie była nieśmiertelna i czasy Nimue były także jej czasami chociaż tak w zasadzie cały czas przeszłość i przyszłość to czasy Ciri . Nie pamiętam czy były podane czasy w których żyje Nimue jednak z treści wychodzi że akcja tego fragmentu dzieje się kilka wieków lub nawet tysiącleci po "Pani Jeziora".
 
Bardzo widzę rysia w tym śniegu, ryś to kot, kot, to Ciri, śnieg też mi się z nią kojarzy. Jaskółka będzie protagonistką nowej gry
Yes, please :sad::sad::sad:


Ciri to możliwie najlepszy wybór protagonistki nadchodzącej gry. To musi być gra o Wiedźmince :cry:


Jednak wciąż ciężko mi uwierzyć, że powstanie nowa Saga w naszym uniwersum... Nie mogę się doczekać :love:
 
Dżizas i pomyśleć, że w momencie wyjścia gry będę CO NAJMNIEJ 2x starszy niż w momencie gdy grałem w W1... Ale ten czas leci.
 
@froget67
To było by ciekawe. Jednak wątpię.
Z tego co wiem są nawet fanowskie teorie że tenże osobnik był wiedźminem lub przeszedł on wiedźmińskie szkolenie i niepełne mutacje. Jakby nie było jego fizyczny opis jest bardzo zbliżony do opisu Geralta. Jak na swój wiek był też niewiarygodnie sprawny, no i posiadał trofea których żaden zwyczajny człowiek nie zdobył by w uczciwej walce 1 na 1.
jest też oczywiście sporo rzeczy które temu przeczą chociażby nie korzystanie z wiedźmińskich znaków i eliksirów. Jednak w książkach sam Geralt też bardzo rzadko to robił. Chociaż to w części wyjaśniały by niepełne mutacje.
 
Kochani, uważam serial za klapę (anime zresztą też) mimo że za oceanem przyjal sie dobrze. Co do nowej serii - czy zamierzacie kontaktować się z twórcami W1? Ryszardem Chojnowskim albo Jackiem Komudą? Czy zobaczymy Alvina podróżującego w czasie? Czy oglądaliście analizę W1 i W2 na kanale yt Josepha Andersona?
Zyczę wszystkiego dobrego, zwlaszcza Waszym pracownikom i artystom <3
 
Obstawiam, że zobaczymy znowu Gauntera, a Ciri jeśli się pojawi, to jedynie jako easter egg. Wskoczy z jednego portalu do drugiego jadąc na Kelpie.
 
Ciri w trendach na twiterze!
Zostało połaczonych wiele watków aby wszystko pasowało pod Ciri, ja jednak będę uparty że to nie jest postać na bohaterkę, no chyba że CDPR zrobi po "Piraniowemu" czyli jest slaba i wiele zapomniala .... eee dobra nieważne, to już zbyt wyświechtany motyw - utrata mocy
 
Ciri w trendach na twiterze!
Zostało połaczonych wiele watków aby wszystko pasowało pod Ciri, ja jednak będę uparty że to nie jest postać na bohaterkę, no chyba że CDPR zrobi po "Piraniowemu" czyli jest slaba i wiele zapomniala .... eee dobra nieważne, to już zbyt wyświechtany motyw - utrata mocy
Wyświechtany, ale w sumie to jest jedyne wyjście jeśli to ona ma być główną bohaterką.
 
a Ciri jeśli się pojawi, to jedynie jako easter egg. Wskoczy z jednego portalu do drugiego jadąc na Kelpie.
Oby przynajmniej jako ważna postać drugoplanowa :facepalm:
To Gaunter jest postacią na easter egg (jak w KiW), Ciri jest...czymś więcej :giggle:


O ile tworzenie własnego bohatera od zera jest bardzo przyjemnym procesem, tak w efekcie powstaje jedynie awatar gracza, a nie zdefiniowana, wyrazista postać.
Niewykluczone, że scenarzyści zdecydują się na napisanie nowego protagonisty, jednak nie oszukujmy się - Geralta nie da się przebić. Zawsze będzie to "ten drugi wiedźmin", który Geralta nam nie zastąpi.

Właśnie dlatego uważam, że
wybór Ciri na protagonistkę za najlepszy. Niezwykle barwna, wyrazista i ciekawa postać, główna bohaterka Sagi, kluczowa bohaterka Dzikiego Gonu, teraz nawet serial promuje ją jako protagonistkę.
Jest to najbardziej rozpoznawalna bohaterka tego świata zaraz po Geralcie, w dodatku dla wielu jest to ulubiona postać. I świetnie nadaje się na protagonistkę - wystarczy tymczasowo osłabić jej moc Starszej Krwi (nietrudno to uzasadnić fabularnie) i pozwolić jej na zostanie prawdziwą Wiedźminką, wszak Ciri sama tego chce ;) Dlatego jest to po prostu idealny wybór pod względem fabularnym, gameplay'owym, marketingowym, jak i pod kątem spójności uniwersum.

Mam nadzieję, że ta szansa nie zostanie zmarnowana, bo nie ma i nie będzie lepszej następczyni Geralta niż Jaskółka...

1647905994112.png
 
Dlatego jest to po prostu idealny wybór pod względem fabularnym, gameplay'owym,

Oj nie zgodzę się Ciri w formie domyślnej, czyli pani czasu i przestrzeni nie nadaje się na bohaterkę totalnie, jak grać postacią która praktycznie jest poza zasięgiem wszystkich i poza możliwościami wszystkich.
Tutaj potrzebny jest downgrade totalny mozliwości i degradacja do zrównania z zwykłym śmiertelnikiem innych możliwości nie ma, Ciri jako główna bohaterka to robienie problemów i komplikowanie sytuacji.
Motyw amnezji czy utraty mocy to zbyt wytarte schematy.
 
Motyw amnezji czy utraty mocy to zbyt wytarte schematy.
Czemu? Amnezja jest niepotrzebna, ale da sie w zgrabny sposób uzasadnić fabularnie tymczasową utratę panowania nad Czasem i Przestrzenią, by pozwolić Ciri być po prostu Wiedźminką. Zresztą w Trójce mieliśmy już okazję nią sterować - można by było dodać jej nieco więcej "zakleć" do arsenału i w trakcie gry rozwijać moglibyśmy zarówno jej zdolności magiczne jak i bojowe. A teleportacja i podróż po czasoprzestrzeni byłaby juz ograniczona fabularnie.

Myślę, że skoro Ciri jest doskonałą protagonistką Sagi, to równie świetnie sprawdziłaby się w roli protagonistki nowej gry...


A Geralta też stale downgrade'owano, każdą z trzech gier zaczyna on bez większych zdolności szermierskich, z bardzo niskimi obrażeniami od znaków i byle ghoul, zbir czy utopiec bez problemu może go zabić na poczatku każdej z gier :p
 
Ależ miło znów tu wrócić i oczekiwać kolejnej odsłony serii :love:

Ostatni raz tak się jarałem zapowiedzią gry przy... zapowiedzi Wiedźmina 3, a to już bądź co bądź ponad 9 lat, człowiek coraz starszy, świat się zmienia, a mimo to ta jedna zapowiedź w moim przypadku przywróciła te młodzieńcze emocje związane z oczekiwaniami na grę z ulubionej serii. Nie sądziłem, że jeszcze kiedykolwiek będę coś takiego przeżywał, a tu proszę. :sad: Cieszę się przeogromnie, no i chyba spekulacje czas zacząć!

Swój wywód zacznę chyba od moich przypuszczeń odnośnie daty premiery, mianowicie biorąc pod uwagę współczesny proces powstawania gier, mając też na uwadze spływające informacje o 3-4 latach preprodukcji, jestem skłonny strzelać, że premiera to 2025-2026 z naciskiem na 2026. Wszystko jednak zależy od skali świata, złożoności i samej zawartości.

No i właśnie, co do zawartości, od razu musze przyznać że arcik z medalionem w śniegu jest fenomenalny i robi ogromne wrażenie, co więcej wiele może wskazywać na to, że główną bohaterką może być Ciri, ale parę rzeczy mi tu nie pasuje. Aczkolwiek zacznę może od tego co potencjalnie przemawiałoby za Ciri, po pierwsze widzimy śnieg, co może sugerować Białe Zimno, poza tym jak już ktoś wyżej zauważył, zapowiedź w pierwszy dzień wiosny, której oczywistym zwiastunem jest jaskółka, czyli kolejne powiązanie z Ciri i nie ukrywam byłoby to naprawdę fajne i sprytne przemycenie takich informacji, ale twierdzę, że jednak to nie Ciri będzie główną bohaterką.

Dlaczego? Otóż przede wszystkim dlatego że ten kto grał w Dziki Gon ten wie, że Ciri nie ma już medalionu szkoły kota, natomiast zaczęła nosić medalion szkoły wilka (co do medalionu na obrazku jeszcze się odniosę szerzej), w związku z tym teoria o tym, że to ona mogłaby być główną bohaterką troszkę się rozmywa.

Ponadto mówimy tu o zupełnie nowej sadze, w związku z czym troszkę ciężko mi uwierzyć że Ciri należąca do Sagi Geralta (bo tak to chyba można już roboczo zacząć nazywać), byłaby pionierką tej nowej. Tutaj najprawdopodobniej będziemy mieli do czynienia z kompletnie nowymi bohaterami.

No i ostatnia kwestia dlaczego nie Ciri. Po prostu nie pasuje ona do tytułu gry, fakt została wiedźminką, ale tylko z nazwy, przeszła szkolenie, ale prawdziwą wiedźminką nigdy się nie stała, bo nie przeszła mutacji. Dlatego tak jak kiedyś była Arcania: A Gothic Tale, tak samo tutaj wymagałoby to sprecyzowania tytułu i nakierowania, że hej to jest to uniwersum, ale wiedźminem to kolego/koleżanko nie pograsz.

Zatem jeżeli o mnie chodzi to zarówno nie widzę za bardzo możliwości by rzeczywiście grać Ciri, ale też prawdę mówiąc niespecjalnie bym chciał. Nie chodzi tu o to, że jej nie lubię, bo bardzo ale to bardzo ją lubię, a Ciri od REDów jest wręcz moją ulubioną, ale po prostu to byłoby już coś zupełnie innego co znamy, Geralta wiadomo nikt nie zastąpi, ale inny wiedźmin będzie lepszym bohaterem, bo będzie wiedźminem, będzie korzystał z tych wszystkich dobrodziejstw z jakich korzystał Geralt, a może nawet i dostanie coś więcej, z całą pewnością Ciri zasługuje na własną grę, ale w postaci spin-offu, oczywiście na godnym poziomie, nie jakąś przygodówkę czy grę mobilną, ta postać zasługuje na swojego ciężkiego rozbudowanego erpega, ale nie takiego niosącego całą markę na plecach.

Wracając jednak do medalionu z obrazka, uważam że ani to nie jest kot, ani to nie jest ryś, jedyne co najbardziej mi pasuje to medalion szkoły mantikory, co prawda brakuje tam rogów, ale można założyć że są gdzieś pod śniegiem, ewentualnie to odwzorowanie takiej odmiany mantikory, która rogów nie posiada, albo rogi zostały pominięte przy wykuwaniu medalionu, bo są zwyczajnie niepraktyczne i niepotrzebne. Jakby się tak przyjrzeć to naprawdę, podłużny kształt tego medalionu, uszy, koci pysk, to wszystko pasuje jak ulał do wizerunku mantikory (zwłaszcza tej z gwinta). Myślę że jeżeli faktycznie okazałoby się, że protagonistą będzie wiedźmin ze szkoły mantikory to byłbym naprawdę zadowolony, obecnie to najbardziej tajemnicza szkoła w uniwersum, do tego bardzo intrygująca, biorąc pod uwagę, że jako swojego "patrona" ma tak majestatyczne stworzenie.

Co natomiast chciałbym zobaczyć w nowym Wiedźminie? Przede wszystkim, jak kiedyś byłem przeciwny kreatorom postaci w grach fabularnych, tak po Cyberpunku wiem, że tworzenie własnej postaci nie musi się wiązać z jej drastycznym spłyceniem. Dlatego ogromnie liczę, że i tym razem dostaniemy kreator w którym stworzymy własnego wiedźmina. Poza tym chętnie cofnąłbym się do czasów sprzed książek, do czasów kiedy Wiedźmini byli lubiani, wzbudzali szacunek i było ich przede wszystkim wielu. Byłaby to miła odmiana po dość przygnębiających obrazach "ginącego gatunku" z trylogii. Jeżeli chodzi o miejsce akcji to chętnie bym się w końcu wybrał na południe, do Nilfgaardu i okolicznych państw. Miło by był też oczywiście zahaczyć o stare śmieci, ale myślę, że Północ ma jeszcze całkiem sporo do zaoferowania więc nie ma co odgrzewać kotleta. Co więcej liczę, że świat będzie otwarty, ogromny, ale nie do przesady, najważniejsze jest by nie brakowało interesującej zawartości i wciągającej fabuły okraszonej przyjemnym, satysfakcjonującym gameplayem.

Na start chyba tyle chciałem z siebie wyrzucić. Jeżeli jest to napisane chaotycznie to przepraszam czytających, ale późna godzina i ogromne emocje związane z zapowiedzią robią swoje, człowiek się nie może doczekać i już na podstawie jednego obrazka mnoży się w głowie cała masa teorii, ale ma to swój niepowtarzalny urok, dlatego zawsze tak miło wspominam czas oczekiwania na trójkę. :beer:
 
Dla mnie to jest ryś jak byk :p Nie kojarzę innego kotowatego z tak charakterystycznymi uszami. Poza tym to było moje pierwsze skojarzenie (jak i wielu innych osób), a zakładam, że o to twórcom chodzi. Patrzysz na coś i wiesz to od razu.

Lynx_lynx_2_(Martin_Mecnarowski).jpg
 
Nie kojarzę innego kotowatego z tak charakterystycznymi uszami.
Nie tylko uszy, również te charakterystyczne bokobrody zwisające po obu stronach pyska (nie wiem jak inaczej to nazwać).
Wahałam się czy to nie kot, ale potem zauważyłam te długie bokobrody na medalionie, więc teraz nie mam wątpliwości, że to Ryś :D

Tylko pytanie - po co dodawać kolejną szkołę do lore? Przecież potencjał już istniejących szkół nie został jeszcze wcale wykorzystany. Pomijając skrawki fabuły w gwincie i planszówkach (w które większość fanów nigdy nie grała) - niemal nic nie wiemy o innych szkołach niż cech Wilka, a mamy ich aż pięć.

Spodziewam się, że w nowej grze wcielimy się w Gryfa, Niedźwiedzia czy nawet Żmiję w Nilfgaardzie, a tu nagle kolejna, całkiem nowa szkoła... Coś za dużo mamy tych szkół. Ciekawe gdzie ją umiejscowią, może w Kovirze? Skoro mamy śnieg na grafice.


WOW!

Odkryłam właśnie, że jeszcze w 2017 ktoś już wymyślił nieistniejącą wówczas w lore szkołę Rysia. I medalion wygląda bardzo podobnie...
A na wikii z fanfikami @SMiki55 współtworzył
opis szkoły Rysia założonej przez Gaetana, Lamberta i Keirę Metz po wydarzeniach z W3.... Przypadek? :confused:
Db7kaoy-6fee958b-7385-41bf-8433-5c6a8b8cec77.octet-stream.jpg


I jeszcze: rosyjska fanowska wizualizacja z Rysiem, opublikowana w zeszłym roku:
nikita-delfis-cherkezov-witcher-medalion-eng.jpg
1647920553377.png



Fani wymyślali już wcześniej fanfikowe szkoły Lisa, Sowy, Smoka, Szczura, Kruka, Pająka czy Tygrysa. Nic więc dziwnego, że ktoś wpadł również na fanfik o Rysiach. Jednak ciekawe jak się teraz czuć będzie autor takiej twórczosci fanowskiej, gdy zorientuje się, że przypadkiem przewidział przyszłość serii :D
 
Last edited:
Odnośnie osłabienia mocy Ciri, przecież to banalne; białe zimno z końca W3. Duuuuuh. Do tego drzewka szermierki i potencjalnie olei, magii, "starszej krwi", psioniki. Ciri to bardzo plastyczna postać na tym etapie, Redzi mogą sobie ja ustawić fabularnie dokładnie jak chcą pod rozwój postaci. Jednocześnie podobna do wiedźmina jak i niepodobna. Nie wspominając o tym, ze ma Avallac'ha, czyli potencjalnego świetnego antagonistę, z którym ma osobiste powiązania, który spokojnie może robić za niejednoznacznego "złego" spajającego nową sagę. Czyli coś czego brakowało w oryginalnej trylogii.

Zresztą kogo by nie wybrali, zwyczajnie nie wierzę w potencjał kolejnego wiedźmina jako protagonisty, znanego z książek, zrobionego przez Redów, czy tworzonego przez gracza. Rozwój postaci wyczerpany, już trzy razy rozwijaliśmy alchemię, szermierkę i znaki (a w Dzikim Gonie autorzy doszli do ściany dodając nawet mutageny, żeby było co robić w dodatkach). No i jak już wielokrotnie ja i inni wspominali "kolejny wiedźmin" zawsze będzie w cieniu Geralta.

P.S. Nie wiem czemu ludzie interpretują medalion jako nową szkołę, ryś to kot, po prostu zmodyfikowali nico domyślny medalion cechu. Jak modyfikowano medalion wilka, na przestrzeni trylogii, to przecież nie oznaczało to, że Geralt nagle zmienił szkołę z wilka na szakala złocistego. ;P
 
Last edited:
Przy jedynym, co wiemy na pewno w postaci grafiki z medalionem niektórzy już wypowiadają się w absolutach mówiąc kto będzie, a kto nie będzie bohaterem gry. Ba, dla niektórych są to nawet rzeczy *oczywiste*. Mówię bez sarkazmu, że zazdroszczę takiej pewności. Zrzucam to na karb ekscytacji i bycia miłośnikami serii, każdy ma przecież „swoją” idealną grę o wiedźminie.

Osobiście uważam, że choć REDzi lepiej radzą sobie z kameralnymi historiami i dla mnie wymarzonym bohaterem gry byłby zwykły, bliżej niezidentyfikowany wiedźmin, którego legendę możemy stworzyć, o tyle zdaje sobie też sprawę, że po pierwsze idąc w tym kierunku zbyt łatwo o kalkę nie tylko z Geralta, ale też poprzednich gier od strony mechanicznej, a po drugie set-up pod Ciri jako protagonistkę w W3 jest w moich oczach aż nazbyt widoczny - do stopnia, w którym ciężko mi to określić przypadkiem

Nie trzeba tu nawet retconować zakończeń, ponieważ we wszystkich poza wiedźmińskim jest określone, co *miało się* stać, z silną supozycją, że do tego nie doszło. Moce Jaskółki, tak jak @Nars powiedział, załatwia białe zimno, dodatkowo przy niej mamy zestaw innych umiejętności, który odróżni grę od poprzedniczek. Dorzućmy do tego obecne w branży trendy na silne protagonistki i wynik równania wyłania się sam.

Medalion, choć rożny od tego z W3, wciąż pozostaje kocią mordą - równie dobrze Ciri mogła zlecić wykonanie swojego, autorskiego. Teoria tak samo zasadna jak wszystkie inne.

Dlatego ja również stawiam na Ciri. I kto by się ostatecznie nie okazał bohaterem gry, to i tak jestem podekscytowany.

UE5 daje szansę na krótszy czas produkcji, niż w przypadku wcześniejszych gier studia. Tutaj narzędzia są gotowe, więc REDzi nie będą w końcu walczyć z silnikiem. Grafika w grach studia zawsze miała swój unikalny „feel”, ale absolutnie się nie uprzedzam.

Pożyjemy, zobaczymy.
Powodzenia i do zobaczenia na szlaku.
 
Last edited:
Top Bottom