Jak dla mnie niewinna, nawet gdy ją wydamy to później tam coś było takie powiedziane że to mieszkańcy tej wsi byli wszystkiemu winni.
Tak samo myślę. A poza tym czy nie macie takiej ochoty pozabijać tych wieśniaków razem z Wielebnym?nawet gdy ją wydamy to później tam coś było takie powiedziane że to mieszkańcy tej wsi byli wszystkiemu winni.
Jasne...Wystarczy Aard na 2 poziomie (ogłuszasz, dobijasz) i bestia leży.Na poziomie ,,Hard'' działa tak samodEviss said:To nie jest kwestia wprawy w grze... Jeśli oszczędzisz Abigail walka jest DUŻO trudniejsza.![]()
Popieram, a po zatym nie lubię fanatyków więc ich wszystkich wybiłem :dead:dEviss said:To nie jest kwestia wprawy w grze... Jeśli oszczędzisz Abigail walka jest DUŻO trudniejsza.![]()
Popieram, a po zatym nie lubię fanatyków, więc ich wszystkich wybiłem :dead:[size=11pt]Edytujemy posty, by nie spamować dwoma pod rząd.Iwona.[/size]dEviss said:To nie jest kwestia wprawy w grze... Jeśli oszczędzisz Abigail walka jest DUŻO trudniejsza.![]()
Nie sądze, po otrzymaniu notatek berengara pytamy się abigail o zagadkę alzura. Abigail opowiada nam o pytaniu. Sąd jest swego rodzaju pytaniem od bestii. Jeżeli dobrze odpowiemy bestia jest słabsza. Poprawną odpowiedzią jest skazanie wieśniaków. Wtedy bestia jest kilka razy słabsza niż wtedy gdy spala się czarownice. + jeżeli wybraliśmy wieśniaków bestia regeneruje się energią barghestów.dEviss said:To nie jest kwestia wprawy w grze... Jeśli oszczędzisz Abigail walka jest DUŻO trudniejsza.![]()
Już o tym pisałem.FirnomirIFRIT said:Ja Wielebnego nie oszczędziłem, nawet jak paliłem Abagail.Dawno była teoria na temat jej winy - ta książka o Bestii i pytaniu. Po spaleniu wiedźmy walka jest kilka razy łatwiejsza. Może ma to jakiś związek?
Eee, chyba jednak nie jest... Mi się 2 razy udało ją zabić w ten sposób, to znaczy ogłuszając i wykańczając jednym ciosem miecza, i to na poziomie hard. Tymczasem na średnim poziomie przechodząc grę pierwszy raz miałem z Bestią dość duże problemy...FirnomirIFRIT said:O ile pamiętam Bestia jest odporna. Nie mogłem jej ogłuszyć.
ja mam tak samoXDmBartek said:Zacząłem grę po raz drugi i mam zamiar zrobić wszystko odwrotnie niż ostatnio (wtedy poparłem zakon, teraz poprę nieludzi itp). Właśnie parę minut temu wydałem Abigail na stos i oszczędziłem Wielebnego. I wiecie co? Podle się z tym czuje...
Tylko, że ona min. stworzyła Bestię i sprzedała truciznę, którą popełniła samobójstwo zgwałcona dziewczyna wiedząc, co ona chce zrobić. Też święta nie była i wiele na sumieniu miała. Wg mnie to jeden z trudniejszych moralnie wyborów w grze. Poszukaj na podgrodziu, posłuchaj wieśniaków na sadzie to zobaczysz. Jednak w ogólnym rozrachunku przyznaje Ci racje.SilverShadow said:/.../