Tak, ale w jego ogrodzie były echinopsy, które powstają po dokonaniu zbrodni, poza tym kolesie z Salamandry przed swą bolesną śmiercią mówili, że Odo przyszedł do nich z zapytaniem, jak zabić wojownika. Można domyślić się o kogo chodzi, zresztą Odo zyskał na śmierci brata dużo kasy, więc według mnie jest winny jak nie wiem.Nieznany said:Odo jest raczej pijaczkiem z pokroju tych „bezpiecznych”: chciwy, nieuczciwy, ale w sprawie morderstwa brata wydawał się szczery, nie mówił na niego żadnego złego słowa.
Usprawiedliwienie, które wygłasza Haren jest żałosne. Gada, że MUSIAŁ być Havekarem, bo...Abigail obiecała, że mu się odda. Doprawdy świetny argument. Chędożenia mu się zachciało, zbereźnikowi jednemu. I miał czelność gadać, że MUSI! Wprost prosił się o posmakowanie wiedźmińskiego miecza.Już nie będe walił cytatami, powiem tylko, że Mikul może i był zachęcany, ale żeby przymuszany? Przez Salamandrę? Ale przecież był strażnikiem miejskim, stróżem prawa, a co zrobił? Jemu też chędożenia się zachciało.Podsumowując:Abigail może nie jest czysta do końca, ale wybieram naprawdę malutkie zło zabijając sku*****nów niż w gruncie rzeczy niewinną osobę, popełniając wielkie zło.Nieznany said:Haren mówiąc, że nienawidzi nie ludzi również mówi prawdę. Wnioskuję tak, po znalezionym w jego domu egzemplarzu książki „Przeciw nieludziom”, a także tym, że to na „jego” terenie rasiści atakują Zoltana. Mógł bać się Scoia'tael i nie sądzę, by z własnej woli został havekarem.
To ten co mu musiałeś zabić utopce .Haren - nie pamiętam go
Wszystko ok, ale jedno pytanie: Co ma Baranina do sądu nad Abigail? Z tego co wiem, to on udziału w przywołaniu Bestii nie miał, po za tym spotykamy go dopiero w II akcie...michanator said:Dla mnie to Odo był nie winny.Mikul kłamie i przez niego dziewczyna popełniła samobójstwo no i na końcu przed wejściem do miasta on oskarżył Geralda o nic.Haren - nie pamiętam goWielebnego chciałem zabić ale dałem mu żyć ponieważ on oddał salamandrze Alvina, nie powinien tego zrobić nawet kiedy mu grożono śmierciom bo i tak jest starym dziedkiem a Alvin jest małym dzieckiem który ma dużo przed sobą. Abigali - to że ona jest czarodziejką to nie znaczy że jest winna. Nie jest to takie pewne żeby ona przewołała bestie.Dla mnie wyrok jest taki: Wielebny i przede wszystkim Baranina powinni zostać powieszeni 8)
Pewnie chodziło mu o Harena Brogga, przez ten sam (lub podobny) model postaciFaramir said:Wszystko ok, ale jedno pytanie: Co ma Baranina do sądu nad Abigail? Z tego co wiem, to on udziału w przywołaniu Bestii nie miał, po za tym spotykamy go dopiero w II akcie...Faramir said:Dla mnie to Odo był nie winny.Mikul kłamie i przez niego dziewczyna popełniła samobójstwo no i na końcu przed wejściem do miasta on oskarżył Geralda o nic.Haren - nie pamiętam goWielebnego chciałem zabić ale dałem mu żyć ponieważ on oddał salamandrze Alvina, nie powinien tego zrobić nawet kiedy mu grożono śmierciom bo i tak jest starym dziedkiem a Alvin jest małym dzieckiem który ma dużo przed sobą. Abigali - to że ona jest czarodziejką to nie znaczy że jest winna. Nie jest to takie pewne żeby ona przewołała bestie.Dla mnie wyrok jest taki: Wielebny i przede wszystkim Baranina powinni zostać powieszeni 8)