Sąd na Abigail - winna, czy niewinna - oceń sam. Zawiera oczywisty SPOILER!!!

+
Prawdę mówiąc zawsze miałem problem z tym kto jest winny sprowadzenia Bestii. W końcu w grze są same poszlaki a brakuje dowodów. Najbardziej się jednak pogrążają wieśniacy tuż przed decyzją czy wydać Abigail czy nie.Gdy przechodziłem grę pierwsze dwa razy nie mogłem się jakoś zmusić do wydania wiedźmy i zawsze decydowałem żeby ją oszczędzić. Za trzecim razem, mimo że też nie bardzo miałem na to ochotę, oddałem ją na stos (żeby zobaczyć jakie konsekwencje z tego wynikną później). Jakże się zdziwiłem co na to powiedziała... Teraz się zastanawiam czy przy następnej okazji będę w stanie jej bronić czy już zawsze będę ją dawał na stos :p
 
Abigail niewinna trzeba też brać pod uwage to że pod koniec gry gdy jesteś w tym snieżnym świecie daje moc ognia twojemu mieczowi to ułatwia przejście gry
 
Abigail daje nam eliksiry, moc otrzymujemy od Toruviel. No a co do tematu.Abigail jest według mnie tak samo winna jak i nie winna, zacznijmy od tego, że to ona zabiła brata Oda, pozatym chciała Geralta przekupić w Jaskini... Natomiast uważam że bardziej na śmierć zasługuje Wielebny i jego świta. Chociasz najlepiej zabić wszystkich :D
 
Szero0 said:
zacznijmy od tego, że to ona zabiła brata Oda
Zacznijmy od tego, że to Odo zabił swego brata, by przejąć jego majątek, a ona w odwecie zrobiła figurkę Oda, by za pomocą magii go dręczyć.
 
A to aby nie było tak, że Abigail za pomocą figurki przejeła kontrolę nad Odem, zabijając jego brata ?Pozatym, Odo wzbogacił się na grze w kości, tak mi się przynajmniej wydaje.
 
Wzbogacił się, bo zabił brata i przejął jego majątek. Odo nawet zwrócił się do Salamandry, pytając jak zabić wojownika. W jego ogródku możemy spotkać psa, pilnującego czegoś, lub...kogoś. Pewnie swego zabitego pana, gdyby to wiedźma go zabiła, brat zostałby pochowany przecież na cmentarzu, a nie w ogródku. Czyż nie?
 
Tam Geralt nie pozwolił na rzeź, chociaż nie przepadał za czarodziejem, który to dopuszczał się wielu okrucieństw wobec dziewczyn dotkniętych Przekleństwem Czarnego Słońca.
A w grze, jak pozwolisz na morderstwo Abigail, to tej rzezi unikniesz, a tak to bedziesz musial zabic wieśniaków.
gdyby to wiedźma go zabiła, brat zostałby pochowany przecież na cmentarzu, a nie w ogródku. Czyż nie?
Ale Odo sam mówił, że go zabił. Tyle, że mówi coś w stylu "Zabiłem go, ponieważ wiedźma przejęła nade mną kontrolę"
 
Oszczędziłem ją ... .Tu już z dwa razy padło " Po obronnie Odda można było to wywnioskować " ... .PRZECIEŻ SKORO ZABIŁ CHCIAŁ SIĘ WYBRONIĆ KŁAMSTWEM ! Poza tym ... Gdyby UROK został rzucony to był by grzech Wiedźmy ... A to był grzech Odda ( to morderstwo ) według mnie przynajmniej bo ten pies Odda dziwnie się zachowywał ... .
 
Dziwnie się zachowywał ponieważ tam był pochowany brat Oda... Potwierdza to jeszcze obecność Echinopsów. Cóż podsumowując, wydaje mi się że nie dowiemy się z czyjej winy zginął brat Oda.
 
Ech, powiedziałem, że pytał się Salamandrę o sposób na to JAK ZABIĆ WOJOWNIKA czytajcie dokładnie. Przecież pod wpływem czaru przystąpił od razu do działania. To było morderstwo na trzeźwo, z premedytacją. To oczywiste
 
Zacznijmy od tego, że to Odo zabił swego brata...
Wzbogacił się, bo zabił brata i przejął jego majątek. Odo nawet zwrócił się do Salamandry, pytając jak zabić wojownika.
Ale Odo sam mówił, że go zabił. Tyle, że mówi coś w stylu "Zabiłem go, ponieważ wiedźma przejęła nade mną kontrolę"
Vedymin said:
...czytajcie dokładnie...
Ty pierwszy się do tego dostosuj ^^.
 
Odo zabił swojego brata we śnie. Jego tłumaczenie, że wiedźma mu ręce zaczarowała i zabił brata, gdy ten w polu pracował jest kłamstwem. Poszlaka - rozmowa z Salamandrami w jaskini - powiedzieli mu, że taka pijaczyna jak on może tylko pomarzyć o zabiciu wojownika, no chyba że we śnie. Sam Geralt dochodzi również do takiego wniosku. Nawet gdyby Odo działał pod wpływem uroku, nie stanowiłby zagrożenia dla doświadczonego żołnierza. A co do jego bogactwa - nigdzie nie jest powiedziane, że dorobił się na grze w kościanego pokera. Owszem, pada takie zdanie w trakcie rozgrywki, ale są to tylko przypuszczenia Zoltana.A jakby ktoś miał wątpliwości - spalić Abigail czy nie, niech spali i poczeka do Aktu IV.
DarthMetal said:
Tam Geralt nie pozwolił na rzeź, chociaż nie przepadał za czarodziejem, który to dopuszczał się wielu okrucieństw wobec dziewczyn dotkniętych Przekleństwem Czarnego Słońca.
A w grze, jak pozwolisz na morderstwo Abigail, to tej rzezi unikniesz, a tak to bedziesz musial zabic wieśniaków.
Nie porównywałbym trzódki Wielebnego do mieszkańców Blaviken. Jeśli już do czegoś stamtąd są podobni, to jest to banda Renfri, którą Geralt wybił. Wybór jest następujący - albo pozwolić zabić Abigail (Stregobora), albo zabić Wielebnego i jego trzódkę (Renfri i jej bandę).
 
DarthMetal said:
Zacznijmy od tego, że to Odo zabił swego brata...
Wzbogacił się, bo zabił brata i przejął jego majątek. Odo nawet zwrócił się do Salamandry, pytając jak zabić wojownika.
Ale Odo sam mówił, że go zabił. Tyle, że mówi coś w stylu "Zabiłem go, ponieważ wiedźma przejęła nade mną kontrolę"
DarthMetal said:
...czytajcie dokładnie...
Ty pierwszy się do tego dostosuj ^^.
Ale ty jesteś dobry na prawdę, człowieku przeczytaj co ty piszesz powiedziałem, że skoro się zapytał jak zabić wojownika to znaczy że nie działał pod wpływem kogoś, tylko OSOBIŚCIE. A ty piszesz coś o przejęciu kontroli nad nim.
 
Po prawdzie to coś w tym jest... Mimo to i tak wiele wskazuje na winę Abigail :) Pozatym po co Odo chciałby śmierci Abigail, skoro ta nic mu nie zawiniła ? ( zakładając że to Odo zabił brata z własnej woli )
 
A co zawiniła Harenowi lub Wielebnemu (i reszcie wieśniaków)? Abigail dla nich jest idealnym kozłem ofiarnym - wszystko co złe, to przez wiedźmę plugawą.
 
Szero0 said:
Podczas rozmowy przed walką z Bestią Haren i Wielebny opowiadają o tym.
I gdzie widzisz w tym jej winę? To, że Wielebny mówi "wiedźma otruła Ilsę" o niczym nie świadczy. Ona jej sprzedała truciznę. Z resztą Geralt sam odpowiada - Mikul zgwałcił Ilsę, a ta popełniła samobójstwo.
 
Akurat o Ilsę mi nie chodziło, tu winny jest Mikul. Głównie chodzi mi o Harena, tu jej wina jest oczywista.
 
Haren został Havekarem, bo ta miała mu się oddać? Ja tu widzę jeszcze mniejszą winę, w końcu tam sprzedała truciznę, a tu nie zrobiła nic (jak sama mówi, miejscowi mylą ją z dzi*ką).
 
Top Bottom