Prawdę mówiąc zawsze miałem problem z tym kto jest winny sprowadzenia Bestii. W końcu w grze są same poszlaki a brakuje dowodów. Najbardziej się jednak pogrążają wieśniacy tuż przed decyzją czy wydać Abigail czy nie.Gdy przechodziłem grę pierwsze dwa razy nie mogłem się jakoś zmusić do wydania wiedźmy i zawsze decydowałem żeby ją oszczędzić. Za trzecim razem, mimo że też nie bardzo miałem na to ochotę, oddałem ją na stos (żeby zobaczyć jakie konsekwencje z tego wynikną później). Jakże się zdziwiłem co na to powiedziała... Teraz się zastanawiam czy przy następnej okazji będę w stanie jej bronić czy już zawsze będę ją dawał na stos 


