Saga Baldur's Gate

+

Twoja ulubiona część cyklu to?

  • Baldur's Gate

    Votes: 4 12.5%
  • Baldur's Gate II: Shadows of Amn

    Votes: 16 50.0%
  • Baldur's Gate: Dark Alliance

    Votes: 0 0.0%
  • Baldur's Gate: Dark Alliance 2

    Votes: 1 3.1%
  • Baldur's Gate: Siege of Dragonspear

    Votes: 0 0.0%
  • Czekam na Baldur's Gate III

    Votes: 11 34.4%

  • Total voters
    32
Z każdego eRPeGa wyciskam fabułę do ostatniej kropli, natomiast elementy zręcznościowe są dla mnie jedynie narzędziem pozwalającym na oddanie niektórych elementów fabuły.

Mam podobnie.

Jest jeszcze kilka klas którymi nie grałem, kilka składów drużyny, kilka rodzajów broni, kilka ciekawych buildów... W BG można grać dziesiątki razy, a zawsze będzie coś ciekawego do ogrania.

Oj, tak. Przeszedłem wszystkie części wielokrotnie. Ostatni raz po raz pierwszy z modami i nie powiem, część z nich dodaje całkiem ciekawe przedmioty czy (zwłaszcza) bohaterów. Dla kogoś, kto wielokrotnie przeszedł grę w wersji vanilla to ciekawe doświadczenie.

Jedną z wad BG jest niestety to, że brakuje balansu pomiędzy złymi drużynami a dobrymi - granie złą jest w po prostu nieopłacalne. Nie ma podobnych ścieżek dla obu dróg charakteru. Dobry przykład do quest ze zbroją z ludzkiej skóry w BG2 - w BG1 jest mniejszy wpływ. To jest minus przy kolejnych przejściach, bo żeby grać fajnymi postaciami o złym charakterze trzeba naciągać gameplay, zamiast się po prostu wczuć i grać jak na złą drużynę przystało.
 
Swoją drogą jakie to życiowe, że zła drużyna zbójów i morderców podnosiła sobie reputację dzięki datkom w świątyniach. ;)
 
Wiadomo, że gry są życiowe i nie zawierają umownych mechanik, tylko BG się wybiło pod tym względem negatyw... a nie, czekaj.
 
Nikt nie mówi, że datki przyjmują tylko i wyłącznie kapłani miłych bogów. Poza tym liczy się intencja ofiary.
 
W końcu i ja znalazłem czas, żeby na spokojnie obejrzeć demo i muszę powiedzieć, że prezentuje się to całkiem zacnie :). Oczywiście są różnice względem oryginałów, ale jeśli chodzi o grafikę i większość pozostałych zmian, to mi się podobają i jak najbardziej je akceptuję. Jedynym elementem, który mnie drażni jest wprowadzenie walki turowej, gdyż za niż nie przepadam. Ale też nie drażni mnie na tyle, bym zrezygnował z powrotu do tego świata :D. Zagram na pewno :D
 
@sebogothic - genialną rozprawę przytoczyłeś. Na poziomie jest zarówno sam artykuł, jak i dyskusja pod nim się tocząca. Doskonale materializuje wszystkie moje nadzieje i obawy. Może z tego wyjść taki Fallout 3 - czyli niezły w sumie rolplej, ale marny Fallout.
Mam nadzieję, że chociaż plan Wrót Baldura będzie miał cokolwiek wspólnego z oryginałem, a w grze zawędrujemy również do znanych nam z BG i BG2 lokacji. Boo* jeśli miasto ma być tylko pretekstem do podpięcia się pod znaną serię, to będzie to skok na kasę na miarę Bethesdy.
___________________________
*) - to podwójne "o" nie jest wstawione specjalnie. Po prostu w moim mechaniku ostatnio czasem przycina się jeden klawisz i mając na uwadze fortunność zdarzenia, w tym przypadku postanowiłem tego nie poprawiać ;).
 
Jak ktoś ma czas i ochotę tutaj ocena BG3 z perspektywy kogoś kto na poprzednikach zjadł zęby, a i papierowe D&D w różnych edycjach mu nieobce: https://silvaren-crpg.blogspot.com/2020/03/baldurs-gate-3-opinia-fana-serii.html
Takich graczy ciężko zadowolić nawet dzwięki chciałby co paręnaście lat temu były w oryginale. Jeżeli 20 lat wraca do tej gry, to ciężko mu się przestawić na nowe produkcję. Fallout 4 też mial taki odbiór jednak kawał dobrej roboty jest jak na 3d i otwarty świat. Ten gatunek ciężko się przebija i zarabia w starej oprawie 2d tonami tekstu. Dlatego gry dynamiczne jak Diablo, czy Wedźmin, Gothic, Skyrim będą lepiej się sprzedawać. Nigdy nie będzie gry 3d z tonami tekstu za a duże koszta i ryzyko braku zwrotu. Tamte dni już nie wrócą. Z resztą w Baldurach też dużo walki było =].

Kiedyś gry rpg prześcigały się tonami tekstu, teraz grafiką i grywalnością. Lepszego studia do Baldura nie mogli znaleźć, szkoda tylko, że tak mało zmian graficznych w porównaniu do divinity. Tak samo upadły gry MMORPG kiedyś godzinami zbierało się xp, aby po dobiciu max poziomu zacząć walczyć w gildiach. Teraz szybkie MOBA zastąpiły tamte produkcje, ludzie wolą szybko farmić, wylevelowac postać i siać spustoszenie na serwerach.
 
Takich graczy ciężko zadowolić nawet dzwięki chciałby co paręnaście lat temu były w oryginale. Jeżeli 20 lat wraca do tej gry, to ciężko mu się przestawić na nowe produkcję.
Tutaj pełna zgoda.
O ile doceniam wiedzę autora, to ciężko mi się zgodzić z powyższymi zachwytami nad tym tekstem, bo strasznie nie lubię takiej retoryki na zasadzie "kiedyś to było...". Niestety, świat się zmienia i czas prze do przodu. Stosowanie rozwiązań, które zdobyły serca graczy dwadzieścia lat temu dzisiaj nawet nie tyle nie gwarantują sukcesu finansowego gry, co wręcz go uniemożliwiają. Do starych, ulubionych gier zawsze można wrócić, ale oczekiwać że kolejne będą w zaparte szły ich śladem to trochę robienie krzywdy sobie samemu.
Nie podobają mi się też jego autorytarne stwierdzenia. Gdybym był wredny, to mógłbym sprowadzić wszystkie te argumenty do jednego, głównego grzechu nowego BG polegającego na tym, że gra nie będzie swoimi poprzedniczkami.
Fallout 4 też mial taki odbiór jednak kawał dobrej roboty jest jak na 3d i otwarty świat. Ten gatunek ciężko się przebija i zarabia w starej oprawie 2d tonami tekstu. Dlatego gry dynamiczne jak Diablo, czy Wedźmin, Gothic, Skyrim będą lepiej się sprzedawać. Nigdy nie będzie gry 3d z tonami tekstu za a duże koszta i ryzyko braku zwrotu.
Natomiast tutaj aż mnie coś tknęło, bo po pierwsze nazywanie Fallouta 4 "dobrą robotą", a po drugie stawianie Wiedźmina czy Gothica obok Diablo i Skyrim uważam za nieporozumienie. Nie malowałbym też branży w tak czarnych barwach.
Między nowoczesnym projektem rozgrywki, takim który trafi do szerszego grona odbiorców, a dużą ilością fabularnej treści można znaleźć balans. Zrobił to Wiedźmin 3 ulepszając formułę gry z otwartym światem, ustanowioną wcześniej przez Skyrim. Zrobił to Fallout: New Vegas ulepszając i poprawiając to, czego nie udało się zrobić trzeciej części gry, będącej przedstawicielem "nowej ery" tej marki.
 
Natomiast tutaj aż mnie coś tknęło, bo po pierwsze nazywanie Fallouta 4 "dobrą robotą", a po drugie stawianie Wiedźmina czy Gothica obok Diablo i Skyrim uważam za nieporozumienie.
Fallout 4 jest gr rozbudową, stąd tyle błędów. Zarządzanie osadami, system budowania osad, zajmowanie się osadnikami jest rozbudowany, ale kosztem wątków fabularnych i ścieżek wyborów. Każdy patrzy na inne porównanie, mechaniki walki, teksty, świat. Ja porównuje tearz 2d i 3d w porównaniu z zawartością. Teraz może jest liniowo, ale gry obecnie przechodzi się jakby czytało się wirtualne książki, ja tak odbieram ten model rozrywki. Łatwiej jest zrobić w 2D różne reakcje gry na twój wybór niż w 3D.

Nie stawiam tych gier koło siebie, bo są odrębne gatunki. Łączy je 3d i wszystkie są uproszczone wątkowo, bardziej o to mi chodziło (cyberpunkt to zmieni ? pogodzi 3D z scieżkami wyborów ? dialogów ?). Takie Diablo click and slash przetrwało, a MMO farmienie nie. Skyrim bardzo fajny był walki ze smokami odkrywanie świata w końcu nie była to nudna gra, ale porównajmy klasyk MORROWIND =]. Pustkowia tam mnie nudziły nie było co robić na zewnątrz (zabijać kraby jedynie), eksploracja zewnętrza nic nie dawała. Był to jedynie mus przejścia z punktu A przez B do C, za to eksploracja wewnętrzna fajna jaskinie itp. dawały życie w tej grze i miasta. Dla mnie to ostatnia gra która była rozbudowana dialogowo, wyczynowo w porównaniu z innymi grami 3D. Oblivion nuda w połowie przerwałem. Skyrim idealny, jest co robić na zewnątrz i wewnątrz gry =].

Już do takich gier nie chce mi się wracać:

Nawet Pillars of Eternity mnie nie przekonał 1 czy 2 trochę pograłem... Nie przekonuje mnie już system ładowania map przeszuaknia lokacji i odlbkowwywania następnej.

Za to przekonała mnie seria:
Divinity: Original Sin


I dlatego jak pisałem najlepsze studio jakie mogło wziąśc Baldura, ale to skopali, dla meni bladur to będzie taka nieoficjalna rozbudowana części Divinity. Trzy rozpoznawalne dal mnie rzeczy w baldurze to, zmiana na czas rzeczywisty by słabych przeciwników nie tracić czasu, genialnie recytowane czary magów, liczniejsza grupa, jak tego nie będzie to jest dla mnie tylko docinanie kuponów od nazwy, a i tawerny :D

Jeszcze ten typ gier mi się podoba na Amidze przeszdłem 1 drugą w połowie bo błąd był ze snem :/, trzeciej nie, bo nie miałem PC:

do kupienia wszystkie częsci:

I teraz bym wrócił do tej gry bo grafika mnie nie odstrasza tutaj, a nawet jest przyjemna, taki baśniowy świat =]

PS: Właśnie dlatego też cieszę się, że Cyberpunk 2033 będzie z widokiem pierwszej osoby. Jako główny widok będzie on dopracowany i jeszcze bardziej wpłynie na doznania z rozgrywki tak jak wpłynął dla mnie Skyrim =]
 
Last edited:
Wie ktoś od kiedy w BG:EE jest dostępne pełne spolszczenie? Pamiętam, że grałem w tą edycję trochę kilka lat temu w delegacji (lubię ogrywać starocie gdy mam dostęp tylko do biurowego lapka) i byłem bardzo zawiedziony brakiem polskiego ugłosowienia. Teraz jest dostępne, więc coś czuję, że zrobię sobie powtórkę serii przed premierą trójki.

Zastanawia mnie tylko, jak w takim razie potraktowano ugłosowienie nowych dostępnych członków drużyny. Dograli ich w odpowiednich językach czy jak?
 
Ja aktualnie pogrywam w BG2:EE z GOGa. Niestety nowi towarzysze nie mają dogranych głosów po polsku.Odzywki przy ich wybieraniu czy wydaniu rozkazu również są po angielsku.
 
Odzywki przy ich wybieraniu czy wydaniu rozkazu również są po angielsku.

Ale kiła, to już by było lepiej jakby byli całkowicie niemi skoro i tak gra nigdy nie była w 100% udźwiękowiona. A co z tekstem? Przetłumaczyli czy zostawili nowe dialogi i opisy w języku angielskim?
 
wy o dubbingu marzyliście? :)

No chyba, nie płacę to wymagam! xD

Ale serio, można było usunąć te angielskie głosy nowych postaci, a przy wydawaniu komend dodać jakieś domyślne i byłoby to ok, a tak to musi strasznie wybijać z rytmu.
 
No niestety, imo Beamdog strzelił sobie w stopę ignorując lokalizacje, a BG nie tylko w naszym kraju zyskało sobie popularność dzięki rodzimej ścieżce językowej. Wybija to z immersji mega.

Włożyliśmy jednak sporo trudu, aby tłumaczenie utrzymało jakość obu znakomitych części i mam nadzieję, że poza dubbingiem różnica nie jest dla was mocno widoczna :)
 
To mi się w ogóle nie kojarzy z BG, wygląda jak kompletnie inna gra, w ogóle nie czuję klimatu. Kamera w wielu momentach w ogóle bardziej kojarzy mi się z W1 niż z rzutem wlasciwym dla gry, w której steruje się całą drużyną. Ech...
 
Top Bottom