$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$robert70r said:Zysk ponad wszystko...
http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/merida-waleczna-po-metamorfozie-w-ogniu-krytyki-to-razacy-seksizm,325334.html
Jeszcze Merida, czy już wamp?
zi3lona said:Za durnotę psa odpowiada właściciel, który nie umie go wychować. Może zamiast przyczepiać do łańcucha (od tego na pewno nie zmądrzeje) poświęcić czas na jego wychowanie?
A później zamiast strażnika, który ma szczekać na wszystkich, którzy się zbliżą do naszego garażu/stodoły/czegokolwiek będziemy mieć psa, który się do wszystkich łasi. Niektóre psy po prostu mają być takie a nie inne.zi3lona said:Za durnotę psa odpowiada właściciel, który nie umie go wychować. Może zamiast przyczepiać do łańcucha (od tego na pewno nie zmądrzeje) poświęcić czas na jego wychowanie?
Mam prawie po sąsiedzku:zi3lona said:Polecam jednak minimum riserczu na temat wychowania/tresury psów. Serio, bo to co piszesz to jakieś straszliwe nieporozumienie.
Poczytaj może jakieś specjalistyczne artyluły, pogadaj z kimś, kto się tym zajmuje.
Zielona mnie ubiegła, ale to co napisałeś jest właśnie nienormalne. Jestem przekonany, że pies o którym piszesz nie powąchał nawet próby ułożenia i właśnie dlatego zachowuje się tak jak się zachowuje. Ciekawe, czy właściciel jakby ten pies się zerwał z łańcucha i pogryzł jego, albo innego człowieka też by się go nie pozbył, bo dużo szczeka. Z racji wykształcenia z wieloma psami miałem do czynienia i w pełni podpisuję się pod tym co zielona wcześniej napisała. Za zachowanie psa w pełni odpowiada jego właściciel (poza jakimiś sprawami pourazowymi, czy chorobowymi). A porównywanie uwiązania konia, czy krowy na otwartym pastwisku na jakiś czas do uwiązania psa na stałe na często zamkniętym podwórku jest nieporozumieniem.Co said:A później zamiast strażnika, który ma szczekać na wszystkich, którzy się zbliżą do naszego garażu/stodoły/czegokolwiek będziemy mieć psa, który się do wszystkich łasi. /.../
A gościu się go nie pozbędzie, bo jest jego najlepszym psem pilnującym jakiego kiedykolwiek miał.
Konie i krowy też są trzymane na łańcuchach i jakoś nie ma tyle szumu co z psami.
A po co układać coś co się zachowuje tak, jak chcemy?Yakin said:Zielona mnie ubiegła, ale to co napisałeś jest właśnie nienormalne. Jestem przekonany, że pies o którym piszesz nie powąchał nawet próby ułożenia i właśnie dlatego zachowuje się tak jak się zachowuje.
Pies jest w grodzeniu, ale dodatkowo jest uwiązany, bo mógłby zrobić krzywdę klientom.Ciekawe, czy właściciel jakby ten pies się zerwał z łańcucha i pogryzł jego, albo innego człowieka też by się go nie pozbył, bo dużo szczeka.
Z jednej strony nie spuścisz, bo strach. Z drugiej nie wyszkolisz, bo zachowuje się tak jak powinien. Co z takim zrobić?zamkniętym podwórku jest nieporozumieniem.
Nie chciałbym mieć takich psów. Szczekają tylko na obcych. A niektóre psy powinny być agresywne w stosunku do wszystkich (z wyjątkiem pana). Nawet w stosunku do znajomych.E. I te owczarki też stoją na łańcuchu i rzucają się na wszystko dookoła?