Tak jak pisze Firnomir, to czysty hazard. Na dodatek jako płotka nie masz dostępu do bardzo wielu informacji, które wpływają na giełdę (w przeciwieństwie do obracających milionami grubych ryb).
Oni też zaczynali od zera...arturiusc said:Tak jak pisze Firnomir, to czysty hazard. Na dodatek jako płotka nie masz dostępu do bardzo wielu informacji, które wpływają na giełdę (w przeciwieństwie do obracających milionami grubych ryb).
Nie słyszałeś, że 1 milion trzeba ukraść?Polliver said:Oni też zaczynali od zera...
Ba, jasne że od zera. A nawet sześciu czy siedmiu zer. Na kontach rodziców.Polliver said:Oni też zaczynali od zera...
Mam w rodzinie osobę, która grała swego czasu sporo i to z sukcesami - ale to pożera potworne zasoby czasu i nerwów. No i bez sensownego kapitału na początek nie zarobisz niczego wartego uwagi. Nawet jeśli w przeciągu roku osiągnąłbyś stopę zwrotu 20% (a to raczej bardzo dużo), to z tysiaka dostaniesz dwie stówki. (zakładając, że nie zapłaciłbyś żadnych podatków ani nic) Warto? Nie, chyba że zachomikowałeś gdzieś chociaż ze sto kafli. Poświęcając tyle samo czasu i energii dowolnej innej aktywności zarobkowej zdobędziesz o wiele więcej. No chyba że wiążesz swoją przyszłość z ekonomią, giełdą etc. To wtedy jasne, pobaw się, może Ci przejdzie.Polliver said:Heh przecież nie chce zarabiać na tej giełdzie jakiś grubych milionów/>. Do tematu zachęcił mnie głównie ojciec, a nie powiem opłaciła mu się ta gra.![]()
(Tyle, że zaczął koło '90)![]()
roczna stopa zwrotu z indeksu małych spółek przekroczyła 200 proc.
Jak ktoś jest dobry, może się nawet zbliżyć do 200% stopy zwrotu. Jak by mu się udało ją utrzymać przez 3 lata , to z tysiaka zrobi osiem.poprawa giełdowej koniunktury, którą z przerwami obserwujemy od początku ubiegłego roku, licząc do końca lipca br. przyczyniła się do wzrostów indeksów spółek małych (sWIG80) i średnich (mWIG40) o odpowiednio 40,5 i 34,5 proc. W tym samym czasie WIG zwyżkował o 24,8 proc., a WIG20 o 8,5 proc.
A z tych ośmiu, w kolejne 3 lata, 64 000. Hej, mam pomysł. Sprzedajmy co mamy, zainwestujmy na giełdzie, a za dziesięć lat podzielimy się miliardami i wszyscy będą bogaci. Hej, co może pójść nie tak?Jak ktoś jest dobry, może się nawet zbliżyć do 200% stopy zwrotu. Jak by mu się udało ją utrzymać przez 3 lata , to z tysiaka zrobi osiem.
Już kiedyś mówiłem, że troll, nie ma co odpisywać.Firnomir said:A z tych ośmiu, w kolejne 3 lata, 64 000. Hej, mam pomysł. Sprzedajmy co mamy, zainwestujmy na giełdzie, a za dziesięć lat podzielimy się miliardami i wszyscy będą bogaci. Hej, co może pójść nie tak?
Poważnie, opisywana przeze mnie osoba grała praktycznie pod początku lat dziewięćdziesiątych do 2009 roku. Dużo, dużo o tym wie. I tak, da się mieć stopę zwrotu 200%. Nawet 3 lata z rzędu. Da się też wygrać w lotto, naprawić bugi na tym forum i wygrać wybory prezydenckie w USA. Tego samego dnia nawet się da to wszystko zrobić. Czaisz?
Stop, STOP. Nie zagalopowałeś się trochę? Nawet marzycielstwo musi mieć jakieś granice.Nawet 3 lata z rzędu. Da się też wygrać w lotto, naprawić bugi na tym forum i wygrać wybory prezydenckie w USA
Ano znam, należę też do grona szczęśliwców pamiętających jego epickie bitwy z Tańczącym.VorynDagoth said:Firnomir jest na tym forum trochę dłużej niż Ty i doskonale zna stałych bywalców w rodzaju Filemona.![]()
Ech, no racja. : /VorynDagoth said:Stop, STOP. Nie zagalopowałeś się trochę? Nawet marzycielstwo musi mieć jakieś granice.
O przepraszam bardzo. Da się, może nie do końca, trochę na około, ale da sięVorynDagoth said:Stop, STOP. Nie zagalopowałeś się trochę? Nawet marzycielstwo musi mieć jakieś granice.