A-ha, a co według Ciebie, to normalne warunki?SMiki55 said:Miałem na myśli prywatyzację w normalnych warunkach
Bo akcje takiego np. Twitter'a, który non stop jedzie na stratach - po debiucie zarobiły 73%.
http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/social-media/dzis-debiut-twittera-na-gieldzie-nie-mogli-lepiej-wybrac-247262
Ciągle pod kreską
"W zeszłym roku przychody Twittera wyniosły 316 milionów dolarów, a strata netto sięgnęła 79 milionów. W pierwszej połowie tego sytuacja wyglądała podobnie - przy przychodach rzędu 253 milionów dolarów, strata wyniosła 69 milionów. Brak zysków sprawia, że debiut Twittera bardziej przypomina czasy dotkomowej bańki z początku wieku, niż IPO Facebooka, który jednak zarabiał."
Ciągle pod kreską
"W zeszłym roku przychody Twittera wyniosły 316 milionów dolarów, a strata netto sięgnęła 79 milionów. W pierwszej połowie tego sytuacja wyglądała podobnie - przy przychodach rzędu 253 milionów dolarów, strata wyniosła 69 milionów. Brak zysków sprawia, że debiut Twittera bardziej przypomina czasy dotkomowej bańki z początku wieku, niż IPO Facebooka, który jednak zarabiał."
Plus ciekawy artykuł o nekolonizacji.
Prywatyzacja rulez!A zarzut niekompetencji?
Długoletni szef Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Zdzisław Sadowski opowiedział mi taką historię. W najgorętszym okresie transformacji przyszła do niego Polka mieszkająca na stałe w USA. Powiedziała, że pracuje w zagranicznej korporacji, która doradza przy polskiej transformacji. I mówi Sadowskiemu tak: "Ci Polacy, którzy tu z nami rozmawiają, nie mają zielonego pojęcia o gospodarce. Są jak dzieci. Na wszystko się zgadzają”.


