Idę o każdy zakład, że wycofa się z tego i fundacją (czy fundacjami) będzie kierował nadal.http://wiadomosci.onet.pl/kraj/emocjonalne-wystapienie-owsiaka-rezygnuje-ze-wszystkiego/83kvn
Zamieszania wokół WOŚP cd. Owsiak odpalił bombę...
:lol: Wymogi mają być określone dla potrzeb wojska, dostosowane do danego stanowiska. Jak to ma być żołnierz frontowy, to ma mieć określoną minimalną sprawność - biegać odpowiednio szybko, radzić sobie z dużym obciążeniem itp. Na polu walki naprawdę nie będzie miało znaczenia, czy to chłop, czy baba. Jak ktoś pracuje w wojsku, ale np. w administracji, to od niego się tego wymagać nie powinno - bo po co? Taka osoba ma inne zadania i nie potrzeba tutaj takiej sprawności fizycznej. Generalnie w interesie wojska, pośrednio w naszym interesie, a także w interesie kandydatów jest to, by było to zrobione jak najsolidniej, by przyjmowane były osoby, które się do pełnienia określonej funkcji nadają. Nie ma tu wielkiej filozofii. Jeśli wymogi związane z daną funkcją sprawią, że większość kobiet może ich nie przeskoczyć, to znaczy, że nie powinny jej sprawować. Zresztą, zależnie od wymogów, większość mężczyzn też może ich nie spełnić. I co z tego? To jest konieczne w tej pracy i tyle. Przecież tutaj chodzi o to, by wyłowić odpowiednie osoby, a nie o to, by każdy mógł przejść dalej.Ed. @Yngh - rozchodzi się o to, że wg Ciebie to mają być wymogi, o ile rozumiem, określone dla bardzo sprawnego mężczyzny, zatem siłą rzeczy dla większości kobiet prawdopodobnie nie do przeskoczenia. A imo można znaleźć kompromis w tym miejscu tak, żeby osoba zatrudniona sprawdziła się w pościgu czy podczas przesłuchania.
Ale dyskusję ciągnijmy już we właściwym temacie, jeśli ktoś czuje potrzebę.
Tak, ale do tych funkcji na misjach też przydają się kobiety, np. w amerykańskim wojsku wiele kobiet jest w służbach pomocniczych, bo gdy w kraju muzułmańskim trzeba przeszukać kobietę lub wyciągnąć z niej informacje, to często lepiej jest, by facet tego nie robił.Spodziewać się nawet należy, patrz: temat przeszukiwania, także na lotniskach. I inne takie.
;] Tu się uśmiechnąłemGen(d)eralnie
Z własnego doświadczenie podam, że wynoszenie na strażaka to pestka w porównaniu z ewakuacją czołganiem - to jest koszmar i to nawet dla bardzo silnych facetów.Inny przykład - ranny żołnierz - każdy żołnierz, bez wyjątku, powinien być w stanie wziąść na plecy rannego i przenieść go kilkaset metrów. Nie można w takich sytuacjach robić żadnych ulg.
.
Podam jedynie, że w Polsce posadzono w Mi24 kobietę i efektem tego było poważne uszkodzenie kręgosłupa tej pani i to już po kilku miesiącachW lotnictwie, marynarce, czy nawet w jednostkach zmechanizowanych, nie będzie miało to aż takiego znaczenia, więc wymaganie nie muszą być aż tak restrykcyjne. Innymi słowy pewne stanowiska wymuszają pewne restrykce, nawet jeśli nie jest to do końca fair.
W sensie, że nawet jak babka przejdzie wszelkie testy, takie same jak facet, to i tak się nie nada, bo jest kobietą?W jednostkach liniowych nie ma miejsca dla kobiet
Podam jedynie, że w Polsce posadzono w Mi24 kobietę i efektem tego było poważne uszkodzenie kręgosłupa tej pani i to już po kilku miesiącach
Zgadza się co - do zasady. Oczywiście przyczyny nie leżą wyłącznie po stronie wydolności fizycznej.W sensie, że nawet jak babka przejdzie wszelkie testy, takie same jak facet, to i tak się nie nada, bo jest kobietą?
.
Dowodzi to jednoznacznie, że jesteś głupi i nie masz pojęcia co napisałem, a mimo to, koniecznie próbujesz komentować.Co jednoznacznie dowodzi, że żadna kobieta się do samolotu nie nadaje.
A jak nazwać, inaczej niż głupotą, sytuację gdy interlokutor nie rozróżnia samolotu od śmigłowca, a mimo to komentuje.@nickstone
Bardzo proszę o stonowanie języka. Piszesz posty w bardzo agresywnym i konfrontacyjnym tonie, co nie jest tu mile widziane.
Oczywiście. Rozumiem więc, że leżą po stronie psychicznej - kobiety, jako z natury stworzone do rodzenia i wychowywania dzieci oraz gotowania obiadów, nie są w stanie strzelać do innych ludzi? Czy może są to kwestie metafizyczne?Zgadza się co - do zasady. Oczywiście przyczyny nie leżą wyłącznie po stronie wydolności fizycznej.
Napiszę to więc tak, żebyś zrozumiał.A jak nazwać, inaczej niż głupotą, sytuację gdy interlokutor nie rozróżnia samolotu od śmigłowca, a mimo to komentuje.
Pod tym względem nie ma różnicy między kobietami a mężczyznami. Pierwszy z brzegu przykład: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludmiła_PawliczenkoOczywiście. Rozumiem więc, że leżą po stronie psychicznej - kobiety, jako z natury stworzone do rodzenia i wychowywania dzieci oraz gotowania obiadów, nie są w stanie strzelać do innych ludzi? Czy może są to kwestie metafizyczne?
Khem, ale ja ironizowałem, bo teza nickstone'a jest imho bzdurna.Pod tym względem nie ma różnicy między kobietami a mężczyznami. Pierwszy z brzegu przykład: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludmiła_Pawliczenko
Rzecz w tym, że Panie mają trochę mniej okazji do postrzelania - z powodów, które omówiliście wcześniej.
Wiem wiem, po prostu napatoczyłeś mi się pod dobry przykładKhem, ale ja ironizowałem, bo teza nickstone'a jest imho bzdurna.![]()