Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Sens życia, filozofia, polityka, gospodarka

+
Status
Not open for further replies.
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 510
  • 511
  • 512
  • 513
  • 514
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 512 of 828

Go to page

Next Last
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,221
Feb 18, 2014
@Nars - no otóż to, i ja mam z tym problem na poziomie praktycznym i to u nas, nie, że w ogóle.
Gender stał się orężem do walki o prawa kobiet, homo- i transseksualistów (żart w ogóle?), a także etatowym chłopcem do bicia środowisk ortodoksyjnych KK, a wprowadzanie całego tematu w wykonaniu propagatorów w naszym kraju wygląda tak, że - i proszę mi wybaczyć porównanie, będzie dosadne, ale bez zamiaru obrażenia kogokolwiek - chodźta tera pokażemy chłopom, że po co kosić koso, jak można maszyno, o, tu naciśnie, tam przekręci, gdzie jedzie, no, gdzie jedzie, ciemnota jedna.

Prowizorka, eksperymenty, żeby pokazać Europie, jacy my jesteśmy cywilizowani, wyemancypowani i w ogóle.
To samo zresztą dotyczy kwestii feministycznych, tak samo zła robota w większości; zła polityka, zły PR, nic na siłę wszystko młotkiem, a potem zdziwienie, że reakcja jest wroga.
Sama mam alergię na nasze feministki, które gdzieś coś przeczytały i teraz będą wprowadzać, żebyśmy nie byli zaściankiem. Z gender jest w zasadzie podobnie.
Proszę sobie iść eksperymentować na sucho, a nie na moim dziecku, bo w takiej sytuacji o błąd jest bardzo łatwo i kto za to beknie?
 
Last edited: Feb 18, 2014
  • RED Point
Reactions: Wroobelek and SMiki55
M

Mario666

Forum veteran
#10,222
Feb 18, 2014
Gender genderem, ale to, co się dzieje za wschodnią granicą nie napawa optymizmem. I w mojej opinii niezależnie od tego, kto wygra. Ukraina to bardzo niestabilny i chimeryczny kraj.

[video]http://wiadomosci.wp.pl/lbid,5822,title,Na-Ukrainie-bedzie-amnestia,nazywo.html[/video]
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
zi3lona

zi3lona

Moderator
#10,223
Feb 18, 2014
Und, ale wydaje mi się, że to co piszesz, pokazuje właśnie, jak mało ludzie wiedzą na temat feminizmu i geneder studies. Jakiś czas temu zaczęłam się temu bardziej przyglądać, bo wcześniej miałam postawę dokładnie taką, jak Ty. I widzę, że to co prezentują media, nijak się ma do stanu faktycznego.
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,224
Feb 18, 2014
zi3lona said:
Und, ale wydaje mi się, że to co piszesz, pokazuje właśnie, jak mało ludzie wiedzą na temat feminizmu i geneder studies. Jakiś czas temu zaczęłam się temu bardziej przyglądać, bo wcześniej miałam postawę dokładnie taką, jak Ty. I widzę, że to co prezentują media, nijak się ma do stanu faktycznego.
Click to expand...
Ale przez "stan faktyczny" rozumiesz ideę jako taką czy metody wprowadzania w Pl?

Ed. Bo zmierzam do tego, że kiedy w telewizorze występuje sobie taka pani Bratkowska, to inteligentne kobiety walczące o swoje prawa nie wiedzą, gdzie się schować.
O takim PR mówię, o takich metodach.
 
Last edited: Feb 18, 2014
zi3lona

zi3lona

Moderator
#10,225
Feb 18, 2014
Znaczy w ogóle pojęcie "wprowadzania" jakoś mi nie leży. Organizacje związane z ruchem na rzecz praw kobiet działają od dawna, różnią się od siebie i nie istnieje coś takiego jak wprowadzanie feminizmu. Bo sam ruch feministyczny jest bardzo zróżnicowany i nie ma czegoś takiego jak "feministki polskie" w sensie jednolitej grupy.
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,226
Feb 18, 2014
zi3lona said:
Znaczy w ogóle pojęcie "wprowadzania" jakoś mi nie leży. Organizacje związane z ruchem na rzecz praw kobiet działają od dawna, różnią się od siebie i nie istnieje coś takiego jak wprowadzanie feminizmu. Bo sam ruch feministyczny jest bardzo zróżnicowany i nie ma czegoś takiego jak "feministki polskie" w sensie jednolitej grupy.
Click to expand...
Chyba nie możemy się zbytnio dogadać, nie łap mnie tu za słówka zatem :p, tylko odpowiedz wprost: czy uważasz, że idea/ideologia/myśl [tu wstaw odpowiedni rzeczownik, który Tobie pasuje] feministyczna w naszym kraju jest głoszona/propagowana/przedstawiana w sposób, który służy ww idei/ideologii itp itd?
A jak to jest z gender?

Bo już spieszę z własną intepretacją tematu, może to coś wyjaśni: jako babeczka jestem, że tak powiem, z przyrodzenia za równością praw wszystkich ludzi, niezależnie od płci, co chyba czyni ze mnie feministkę w takim książkowym, bazowym sensie (bo - dodam po edycie, gdyż za duży skrót myślowy mi wyszedł - imo kobiety są traktowane nierówno w wyniku splotu wielu elementów).
I to, co obserwuję w wykonaniu pani Bratkowskiej albo Szczuki, uważam za działanie na szkodę tej bazowej myśli przewodniej, o której pisałam wyżej.
I dalej: jestem za tym, żeby wszyscy byli równi niezależnie od tego, czy noszą spodnie, czy sukienkę, bo to nie sukienka determinuje ich wartość - co chyba oznacza, że zgadzam się z bazowymi założeniami gender studies.
ALE:
wszystko można głosić, propagować, informować o i uświadamiać o dobrze lub niedobrze; w Polsce idzie to w złym kierunku. Media nagłaśniają skrajności w obie strony (feministki-histeryczki, KK oszołomy), bo to są własnie media, których nie cierpię. Nie zmienia to jednak faktu, że osoby wypowiadające się publicznie często-gęsto "kwaszą" temat, przykładem ww. pani Bratkowska.

Allors: jako bazowa feministka i zwolenniczka równości płci/determinowania wartości człowieka wnętrzem, a nie zewnętrzem (ergo: bazowa genderystka) uważam, że - patrząc generalnie - tematyka ta jest tu poruszana nie tak, jak być powinna.

I teraz Ty :p
 
Last edited: Feb 18, 2014
zi3lona

zi3lona

Moderator
#10,227
Feb 18, 2014
Kiedy ja właśnie uważam, że nie ma czegoś takiego jak jednolita ideologia feministyczna wprowadzana w Polsce. Feminizmy są różne. A Szczukę, bardzo cenię, choć nie zawsze się z nią zgadzam.
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,228
Feb 18, 2014
zi3lona said:
Kiedy ja właśnie uważam, że nie ma czegoś takiego jak jednolita ideologia feministyczna wprowadzana w Polsce. Feminizmy są różne. A Szczukę, bardzo cenię, choć nie zawsze się z nią zgadzam.
Click to expand...
No nie ma, otóż to. Ale głośniejsza jest wizja skrajna, ją widać bardziej. I to samo jest z gender, głośniej o tym, co najbardziej dyskusjogenne, zagubił się w tym cały sens i wychodzi tak, jak wyżej napisałam: że ktoś chce coś wprowadzać, bo
a) modne
b) wszędzie na świecie mają, tylko u nas nie
c) jesteś, człowieku, gupi i się nie znasz, ale my wiemy lepiej


I żeby się dowiedzieć o gender studies czegoś więcej, to trzeba - jak mówisz - pogrzebać, poszukać, pomyśleć.
A ktoś już na hurra to wprowadza do przedszkoli, jakby na wyścigi.

Dla mnie to niepojęta taktyka i staję okoniem, bo uważam, że to jest nieuczciwe wobec tych wszystkich ludzi, którzy nie mieli czasu (a może i ochoty) zapoznać się z tematem, a teraz im się coś wpiera.
Nie tak powinny wyglądać zmiany moim zdaniem i o to mi w moich wypowiedziach chodzi ;)
 
  • RED Point
Reactions: Wroobelek and AndrewXRW
Y

Yngh

Forum veteran
#10,229
Feb 18, 2014
Genderalnie to mam zbliżone spojrzenie na tę kwestię co @undomiel9. Zresztą, to z tego powodu jak ognia unikam określenia "feminizm", mimo iż cały ruch, nazwijmy to, prokobiecy (uogólniam celowo), uważam za jeden z ważniejszych w historii społecznej ostatnich ~100 lat. No co tu dużo mówić, pod jego wpływem zmienił się świat i powrót do tego, co było "przed" nie byłby niczym pożądanym. Nie znaczy to, że zgadzam się z wszystkim i popieram poglądy głoszone przez X, no ale jeżeli chodzi o równouprawnienie, to jestem na tak ;). Enyłej, nie chcę być jednak utożsamiany z oszołomstwem i miernotą intelektualną pań, które się czasem wypowiadają w mediach z łatką "feministka", a trzeba przyznać, zniechęcają mnie do siebie skutecznie. I czy się tego chce, czy nie, przez takie wypowiedzi feminizm jest często postrzegany. Zatem powiedziałbym, że przekaz medialny to tutaj kwestia kluczowa i dopóki będzie on taki jak teraz, to po prostu głupio będzie powiedzieć "jestem feministą" ;). Zła szufladka.

EDIT: Co do tego, że nie jest to ruch jednolity, to pełna zgoda. Dodam: "na szczęście" taki nie jest. Dziwne by było, gdyby było inaczej, skoro można na kwestie równouprawnienia patrzeć w diametralnie różny sposób.

Jeśli chodzi o gender, to jest tak, jak opisał to @Nars w swoim poście na poprzedniej stronie. Wielu ludzi nie ma pojęcia, co to jest, w tym ci, którzy zawzięcie dyskutują, co jednak nie przeszkadza nikomu miotać argumentami "za" czy "przeciw" na lewo i na prawo, i co i rusz wracać do kwestii tego całego gendera ;).
 
Last edited: Feb 18, 2014
F

Firnomir

Forum veteran
#10,230
Feb 18, 2014
Yngh said:
@Firnomir

Nie przejrzało się tekstu, co, Fir? Nieładnie. To teraz przeczytaj, co jest na końcu.

Post scriptum

Poul Romskey: Noam Chomsky zaprzeczył autorstwu tego tekstu w odpowiedzi fizykowi Jean Bricmontowi w październiku 2010 roku stwierdził: „Nie mam pojęcia, skąd to pochodzi. Nie stworzyłem tej kompilacji, nie spisałem i nie zamieściłem jej w internecie. Wielu ludzi zauważa podobieństwo z tym co napisałem tu czy tam, ale na pewno nie zrobiłem tego w tej postaci lub w postaci listy". Dzieje tego tekstu są starsze, lecz autor pozostaje wciąż anonimowy. Nad pierwowzorem (Silent Weapons for Quiet War) pochylało się wielu ekspertów (w tym specjaliści CIA) stwierdzając, że nie napisał tego amator. Co ciekawe jednak, przedstawione w liście tezy są zbieżne z wynikami prac wielu socjologów, psychologów, medioznawców. Tekst stanowi wciąż zagadkę, stał się „teorią spiskową". O jego popularności — jak sądzą badacze — zadecydowało to, że jest napisany w formie instrukcji a nie analizy.
Click to expand...
Nie przejrzałem w ogóle, bo kilka dni temu czytałem go z przypisanym autorstwem Chomsky'ego. Dzięki za info.

Reszcie osób, które coś do mnie pisały (@undomiel9) odpiszę w wolnej chwili.
 
Last edited: Feb 18, 2014
Karesh

Karesh

Mentor
#10,231
Feb 18, 2014
Co do Ukrainy, to polecam kanał na YouTube taty mojego kolegi. Info z pierwszej ręki, nie zobaczycie wszystkiego w TV :)

http://www.youtube.com/channel/UCyMJam5hZFUZztLoFvfTphw
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
SMiki55

SMiki55

Mentor
#10,232
Feb 18, 2014
Challenge completed - 100 stron zaległości w temacie nadrobione. Uff...

Początkowo zamierzałem napisać jakiegoś uberinteligentnego posta w odpowiedzi na wszystkie uprzednie. Zajęłoby mi to z drugie tyle czasu, co przeczytanie tego wszystkiego, więc dam sobie spokój.

Trudno być aktywnym uczestnikiem dyskusji, która już wygasła - z racji tego mogłem być jedynie wnikliwym obserwatorem. A przyznam, iż zaobserwowałem sporo.

Od kwestii Trynkiewicza i kary śmierci, poprzez "nacjonalizm gimbazowy" (IMHO jednak nieco krzywdzące określenie...), różnie pojmowany liberalizm, do "dżendera", czymkolwiek on jest. W tle - niepokojąca sytuacja na Ukrainie, wątek manipulacji, czy też zbliżające się nieuchronnie... coś. Coś, po czym cały zamtuz się zresetuje i zacznie od nowa.

Poglądy były różne, z jednymi się zgadzałem, z innymi nie. Niektóre czytało się dobrze, inne nie. Co ciekawe, wśród tych przeze mnie nieakceptowanych całkiem sporo czytało się przyjemnie, z kolei zasmucał fakt, iż niektóre zbliżone mojemu światopoglądowi mogły delikatnie urażać adresatów wypowiedzi.

Doszedłem do ciekawego wniosku - podoba mi się taka różnorodność poglądów. Gdybyśmy wszyscy byli armią klonów, świat byłby nudny. 'Przeraźliwie nudny", mógłbym napisać, ale to ograny frazeologizm.

W wyimaginowanym, wyśnionym idealnym świecie, każdy sam decyduje o swoim losie. O tym, czy dorzuci na tacę, z osobą jakiej płci się hajtnie, jaki światopogląd wybierze. Sam zadecyduje, czy i czym będzie się zatruwał. A jeśli zechce zmienić płeć, popełnić samobójstwo, wypije litrów czystej z gwinta? Cóż - zadziała prosty dobór naturalny.

Niestety. Imaginacja zwodzi na manowce. Rzeczy wyśnione zanikają po przebudzeniu. Ideał to abstrakcja. Światopoglądy są nam narzucane. Niby jest wybór - ale to jedynie wybór pomiędzy złem a złem. Które jest większe, trudno wskazać.

Dobór naturalny? Owszem, osoba napruta hero i nachlana spirytusem zejdzie ze świata. Nierzadko jednak podczas procesu schodzenia zabierze ze sobą gromadkę Bogu ducha winnych przebywających akurat w pobliżu osób o dużo lepszym materiale genetycznym do przekazania.

Tak więc musi pojawić się system. Akcja rodzi reakcję.

Każdy system jednak po pewnym czasie ulega degradacji.

Czasami łapię się na myśli, że najlepiej żyło by mi się na bezludnej wyspie. Ale samotność... czy jest sprawiedliwą ceną za odseparowanie się od skurczybykostwa tego świata?

Hmm. Morał postu? Pojęcia nie mam. Po prostu głośno rozmyślam, mając świadomość, że za cholerę nie wstanę rano.

Meh.
 
Last edited: Feb 19, 2014
  • RED Point
Reactions: Wroobelek
Y

Yngh

Forum veteran
#10,233
Feb 19, 2014
@SMiki55 Z ciekawości, ile Ci to zajęło? :D
 
Sylvin

Sylvin

Mentor
#10,234
Feb 19, 2014
@SMiki55
Dla odprężenia dobrze będzie nadrobić temat ze wszelakimi pięknościami. To sprawi, że się zrelaksujesz, będziesz przyjemniej nastawiony do życia i przestaniesz gadać od rzeczy :D
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55, AndrewXRW, robert70r and 1 other person
wsad3a

wsad3a

Forum veteran
#10,235
Feb 19, 2014
Ponieważ SMiki55 użył słowa "gimbaza" chciałem przy okazji zapytać jaka jest forumowa definicja tego słowa. Czy chodzi o absolwentów gimnazjów czyli wszystkich, których dotknęła reforma edukacji, a czy o osoby w wieku gimnazjalnym?
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,236
Feb 19, 2014
Myślę, że nadużywającym tego sformułowania w negatywnym sensie chodzi o to, że - w ich ocenie - osoby będące w gimnazjum często mają coś do powiedzenia na tematy, na które mało wiedzą, reprezentują jednak sądy kategoryczne i pełne wykrzyników, nie dbając o zachowanie kultury wypowiedzi - tak w każdym razie rozumiem to określenie (co nie znaczy, że się z nim zgadzam).
Wrzucam je do jednego wora z hasłami "lewak" czy "moher" = ignoruję, a całą wypowiedź wobec tego filtruję dokładnie i jestem z marszu uprzedzona, bo organicznie nie cierpię szufladek.
 
  • RED Point
Reactions: AndrewXRW
Y

Yngh

Forum veteran
#10,237
Feb 19, 2014
Wrzucam je do jednego wora z hasłami "lewak" czy "moher" = ignoruję, a całą wypowiedź wobec tego filtruję dokładnie i jestem z marszu uprzedzona, bo organicznie nie cierpię szufladek.
Click to expand...
Robię podobnie w tym przypadku, ale to dlatego, że takie określenia wskazują na tendencyjność.
Jeżeli zaś chodzi o szufladki, patrząc tak bardziej ogólnie... człowiek szufladkuje przez całe życie. Ciągle. Wszystko i wszystkich, nawet gdy korzysta z jakiegoś sita, by tego uniknąć lub żyje iluzją, że tego unika. Dlatego właśnie tak cholernie ważne jest pierwsze wrażenie, dlatego tak bardzo już przy pierwszym kontakcie mogą pomóc tak oczywiste rzeczy jak elementarna kultura wypowiedzi, uprzejmość czy odpowiedni ubiór. To znaczy, oczywiste, ale nie dla wszystkich, jak wiadomo. Z tego powodu tak ochoczo wrzuca się X-a czy Y-a do szufladki "prawica", "lewica", "PiSowiec", "Platformers" itp. Nawet w kwestii urody pierwszym pytaniem zazwyczaj jest "czy wolisz brunetki czy blondynki?" :D. Generalizacje, szufladkowanie strasznie ułatwiają życie, dlatego dokonuje się tego niemalże z automatu - taka mała pułapka dla mózgu, który próbuje jakoś sobie ograniczyć ilość informacji, którą musi przyswoić. Żeby to zmienić, cóż, trzeba zrobić coś wymagającego nieco większego wysiłku. Trzeba chwilkę pomyśleć ;).
Trudna rzecz dla ludzi zabieganych w swoim codziennym życiu ;].
 
  • RED Point
Reactions: AndrewXRW and robert70r
undomiel9

undomiel9

Moderator
#10,238
Feb 19, 2014
@Yngh, dlatego wskazałam na te przypadki, które są wg mnie szufladkowaniem w sensie negatywnym i niesprawiedliwym, coś jak stereotypy.
 
Y

Yngh

Forum veteran
#10,239
Feb 19, 2014
Patrzę na to, co się dzieje na Ukrainie i dochodzę do wniosku, że próby przewidywania dalszych losów tego kraju to taki rzut kostką. Dla mnie to wielki znak zapytania. Zakładając, że Janukowycz upadnie i opozycja przejmie władzę, co dalej? Przecież zanim Ukraina spełni jakiejkolwiek sensowne warunki przystąpienia do UE, to miną lata, a przyjęcie ich przed tym mogłoby się źle skończyć i dla nich, i dla nas, w sensie - UE. Można pompować w ich gospodarkę miliardy, ale te pieniądze zostaną w większości rozkradzione, wpadną w nieodpowiednie ręce.
Poza tym, rozruchy sprzyjają radykalizacji nastrojów, a to pożywka dla nacjonalistów. Łatwo może się to skończyć tym, że ostatecznie będziemy tęsknić za Janukowyczem.
 
A

Arkan897

Rookie
#10,240
Feb 19, 2014
http://www.youtube.com/watch?v=lJ9w2ENwybM

Moja nowa ulubiona piosenka.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 510
  • 511
  • 512
  • 513
  • 514
  • …

    Go to page

  • 828
Next
First Prev 512 of 828

Go to page

Next Last
Status
Not open for further replies.
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.