@Nars - no otóż to, i ja mam z tym problem na poziomie praktycznym i to u nas, nie, że w ogóle.
Gender stał się orężem do walki o prawa kobiet, homo- i transseksualistów (żart w ogóle?), a także etatowym chłopcem do bicia środowisk ortodoksyjnych KK, a wprowadzanie całego tematu w wykonaniu propagatorów w naszym kraju wygląda tak, że - i proszę mi wybaczyć porównanie, będzie dosadne, ale bez zamiaru obrażenia kogokolwiek - chodźta tera pokażemy chłopom, że po co kosić koso, jak można maszyno, o, tu naciśnie, tam przekręci, gdzie jedzie, no, gdzie jedzie, ciemnota jedna.
Prowizorka, eksperymenty, żeby pokazać Europie, jacy my jesteśmy cywilizowani, wyemancypowani i w ogóle.
To samo zresztą dotyczy kwestii feministycznych, tak samo zła robota w większości; zła polityka, zły PR, nic na siłę wszystko młotkiem, a potem zdziwienie, że reakcja jest wroga.
Sama mam alergię na nasze feministki, które gdzieś coś przeczytały i teraz będą wprowadzać, żebyśmy nie byli zaściankiem. Z gender jest w zasadzie podobnie.
Proszę sobie iść eksperymentować na sucho, a nie na moim dziecku, bo w takiej sytuacji o błąd jest bardzo łatwo i kto za to beknie?
Gender stał się orężem do walki o prawa kobiet, homo- i transseksualistów (żart w ogóle?), a także etatowym chłopcem do bicia środowisk ortodoksyjnych KK, a wprowadzanie całego tematu w wykonaniu propagatorów w naszym kraju wygląda tak, że - i proszę mi wybaczyć porównanie, będzie dosadne, ale bez zamiaru obrażenia kogokolwiek - chodźta tera pokażemy chłopom, że po co kosić koso, jak można maszyno, o, tu naciśnie, tam przekręci, gdzie jedzie, no, gdzie jedzie, ciemnota jedna.
Prowizorka, eksperymenty, żeby pokazać Europie, jacy my jesteśmy cywilizowani, wyemancypowani i w ogóle.
To samo zresztą dotyczy kwestii feministycznych, tak samo zła robota w większości; zła polityka, zły PR, nic na siłę wszystko młotkiem, a potem zdziwienie, że reakcja jest wroga.
Sama mam alergię na nasze feministki, które gdzieś coś przeczytały i teraz będą wprowadzać, żebyśmy nie byli zaściankiem. Z gender jest w zasadzie podobnie.
Proszę sobie iść eksperymentować na sucho, a nie na moim dziecku, bo w takiej sytuacji o błąd jest bardzo łatwo i kto za to beknie?
Last edited:


