trzy godziny temu sam chciałem napisać coś o rzekomych debilach z rządu, ale poniechałem, bo jestem leniwy. teraz wchodzę i widzę że kuba też zwrócił na to uwagę,a tego już nie mogłem zignorować, bo dzieje się to zbyt często.
jak dotąd, najsmutniejszym aspektem roku 2014 jest to, że za często się z nim zgadzam. myślę, że to dlatego, że zmądrzał. tak myślę. tak chcę myśleć.
anyway, jak już się odzywam, to się odzywam. bul i nadzieja, no to chodzi o rząd, czy kancelarię prezydenta? a może cały parlament? albo
***, całą warszawę? jak to w zasadzie jest: człowiek debilem się staje wraz z uzyskaniem mandatu parlamentarzysty, czy jest już jako debil wybierany? jeśli opcja nr 1 - pytam, jak to możliwe. jeśli opcja nr 2, pytam, kto na nich głosuje, skoro dla całego kraju są osłami?
no bo przecież nie chodzi o klasyczne 'ja bym to ze szwagrem lepiej zrobił', prawda...?
pytanie oczywiscie do panów huntmocy i warzoch
@socchi
Prośba - powstrzymaj się od używania wyrazów powszechnie uznawanych za wulgarne, plis. Wiem, że z Twojego punktu widzenia to kołtuństwo i głupota, ale na forum mamy określone zasady i dotyczą one wszystkich.
zi3lona
zapędziwszy się