Nakupią papierów w dołku i wyjdą na swoje.
Ale tak na serio to nie będzie ani wojny, ani ten konflikt nie przeciągnie się zbyt długo. Tak samo jak z tą wojną domową, która niby miała wybuchnąć na Ukrainie, którą to podjarani polscy politycy straszyli razem z wtórującymi im mediami "na żywo minuta po minucie".
Putin to nie idiota. Obecnie gospodarka ma globalny zasięg. Analogie do sytuacji przed 39 są mizerne. Właściwie to chyba tylko olimpiada.
Putin próbuje tylko wyszarpnąć Krym, minimalizując koszty i pewnie jest ostatnim, który chce wojny. Interesy ważniejsze niż jakaś Ukraina.
Największym problemem jest UE, która koniecznie chciała zając Ukrainę, chociaż nowoczesna forma podboju stosowana przez UE raczej wykluczy Ukrainę na dłuższy czas po ostatnich wydarzeniach. Oczywiście nie oznacza to, że UE zrezygnuje z Ukrainy. Można powiedzieć, że Niemcy zmienili taktykę o 180 stopni względem taktyki Hitlera.
Ja ciągle nie mogę zrozumieć jak to jest. Kiedy w Polsce rządził PIS to według PO, komunistów i Palikociarzy był zagrożeniem dla demokracji. Obecnie PIS, PO, komuniści, Palikociarze i wszyscy Euro-socjaliści jednym głosem popierają obalenie demokratycznie wybranych władz Ukrainy.
Nie wiem już co jest demokratyczne, a co nie... Demokracją prawdopodobnie jest takie działanie, które jest po myśli zachodniej skrajnej, fanatycznej lewicy, nawet jeśli po stronie obalających jakiś niewygodny dla tej lewicy rząd stoją także nacjonaliści...
Już dawno pisałem, że pojęcia "lewica" i "prawica" nie przystają do rzeczywistości...