Nom, bez przesadyzmu. Socjalizm to jeszcze nie komunizm, więc ustrojem skrajnym bym tego nie nazwał.zachodniej skrajnej, fanatycznej lewicy
Bynajmniej socjalistą nie jestem, ale różnicę widzę.
Nom, bez przesadyzmu. Socjalizm to jeszcze nie komunizm, więc ustrojem skrajnym bym tego nie nazwał.zachodniej skrajnej, fanatycznej lewicy
Formalnie żadna siła polityczna nie popiera obalenia władz, podobnie jak nikt nie popierał obalania zanim stało się tzw. faktem dokonanym. Janukowycz podpisał porozumienie z opozycją, w którym zawierały się m.in. przyspieszone wybory, a następnie spanikował i dał dyla - i ten fakt, ucieczki prezydenta oraz niewykonanie postanowień porozumienia, jest obecnie podstawą do uznania nowo wybranej władzy za legalną. Jeżeli założyć, że rząd RP nie uznawał demokratycznie wybranego prezydenta Ukrainy i popierał jego obalenie (w sensie zamachu stanu), to jaki sens miała misja Sikorskiego i zmuszenie opozycji do podpisania porozumienia? Od początku wszyscy polscy politycy, od Kaczystów po Palikociarzy, opowiadali się za kompromisem i zmianą władzy na drodze mechanizmów demokratycznych.Ja ciągle nie mogę zrozumieć jak to jest. Kiedy w Polsce rządził PIS to według PO, komunistów i Palikociarzy był zagrożeniem dla demokracji. Obecnie PIS, PO, komuniści, Palikociarze i wszyscy Euro-socjaliści jednym głosem popierają obalenie demokratycznie wybranych władz Ukrainy
Wystarczy spojrzeć na nasz kraj.Nakupią papierów w dołku i wyjdą na swoje.
Nie wiem już co jest demokratyczne, a co nie... Demokracją prawdopodobnie jest takie działanie, które jest po myśli zachodniej skrajnej, fanatycznej lewicy, nawet jeśli po stronie obalających jakiś niewygodny dla tej lewicy rząd stoją także nacjonaliści...
Już dawno pisałem, że pojęcia "lewica" i "prawica" nie przystają do rzeczywistości...
Rozumiem, że nie tylko Ty, ale też każdy inny rodzic jest wykwalifikowanym pedagogiem? Czy może chodzi o to, że moje dziecko - moja własność - robię z nim co chcę?Wystarczy spojrzeć na nasz kraj.a poza tym oni chyba lepiej wiedzą jak uczyć cudze dzieci
Dokładnie tak. Głosujemy na lewicę, bo chcemy, żebyś nas utrzymywał.Socjalizm może i jest ............ stworzonym przez nierobów dla nierobów, którzy nie wyobrażają sobie własnego życie bez cudzych pieniędzy
:hai:ale póki co jeszcze rozkułaczania i całkowitej nacjonalizacji majątków nie było.
Problem w tym, że nie żyjemy w demokracji bezpośredniej, tylko w demokracji pośredniej; po to lud wybiera władzę, aby władza podejmowała w jego imieniu decyzje - w tym te trudne i niepopularne, za które władza ponosi polityczną odpowiedzialność. Nie było żadnego powodu, aby urządzać w tej sprawie referendum (pomijam absurdalność samych argumentów).Milion podpisów w sprawie 6-latków - Lewaki szczekały, że to nie demokracja, że rodzicom odbija, a poza tym oni chyba lepiej wiedzą jak uczyć cudze dzieci (i jak żyć za cudze pieniądze, ale to inna sprawa).
Rozumiem, że Twoim zdaniem kilkanaście tysięcy ludzi bez poparcia własnego narodu doprowadziło do abdykacji prezydenta i postawiło świat na głowie.Majdan - kilkanaście tysięcy ludzi- głos narodu. Należy się solidaryzować z tymi biednymi neobanderowcami i dziwnymi ludźmi, którzy chcą do Erłoburdelu, bo Janukowycz nie chce nakładać kar, jak krowa wyprodukuje dużo mleka. Demokracja!
Taaa... u nas równie dobrze narodowcy z marszu niepodległości mogliby dokonać zamachu stanu.Rozumiem, że Twoim zdaniem kilkanaście tysięcy ludzi bez poparcia własnego narodu doprowadziło do abdykacji prezydenta i postawiło świat na głowie.
Oczywiście, że rodzić powinien decydować kiedy, jak i czego jego dziecko się będzie uczyło. Włażenie z butami w cudze życie jest nienormalne i niemoralne. No, ale czego oczekiwać od lewaków? Poszanowanie wolności drugiej osoby? Newa! Przecież jeszcze by mu się coś udało i miałby lepiej a tak być nie może. Wszyscy mają mieć tak samo. Wszyscy mają mieć źle. Holodomor był taki piękny - wszyscy mieli tak bardzo po równo.Rozumiem, że nie tylko Ty, ale też każdy inny rodzic jest wykwalifikowanym pedagogiem? Czy może chodzi o to, że moje dziecko - moja własność - robię z nim co chcę?
Urządźmy jeszcze referendum w sprawie wieku emerytalnego, podniesienia VATu, fotoradarów itd. Polską będą rządzić niezadowoleni obywatele - przez referenda! Wystarczy zebrać milion podpisów, co wcale nie jest takie trudne, i wio.Jeśli lud zgromadzi ileś tam ważnych podpisów, ale pod projektem nie będącym po myśli rządu, to czy rząd zostaje postawiony w trudnej sytuacji? BYNAJMNIEJTakie podpisy okazują się mieć wartość papieru na którym były złożone, a nie wartość jakże szczytnych - wg lewaków - idei demokratycznych
.
Nie, o tym akurat powinno decydować państwo, podobnie jak o programie nauczania.Oczywiście, że rodzić powinien decydować kiedy, jak i czego jego dziecko się będzie uczyło.
Raz prezes FIFA przyszedł do Putina dumny jak paw.Co jak co , ale Putina może zaboleć , gdy FIFA zabierze mu mundial ....
View attachment 2142Raz prezes FIFA przyszedł do Putina dumny jak paw.
A po krótkiej rozmowie wrócił z podkulonym ogonem,
Podejrzewam, że Putin wie o jego przekrętach .
Putinowi marzył się ZSRS pod nazwą unii celnej. Były prezydent Ukrainy podpisał ten świstek tuż przed podpisaniem papierka o chęci wstąpienia do UE i o to cały ten raban. Teraz Putin się mści.Nakupią papierów w dołku i wyjdą na swoje.
Ale tak na serio to nie będzie ani wojny, ani ten konflikt nie przeciągnie się zbyt długo. Tak samo jak z tą wojną domową, która niby miała wybuchnąć na Ukrainie, którą to podjarani polscy politycy straszyli razem z wtórującymi im mediami "na żywo minuta po minucie".
Putin to nie idiota. Obecnie gospodarka ma globalny zasięg. Analogie do sytuacji przed 39 są mizerne. Właściwie to chyba tylko olimpiada.
Putin próbuje tylko wyszarpnąć Krym, minimalizując koszty i pewnie jest ostatnim, który chce wojny. Interesy ważniejsze niż jakaś Ukraina.
To by w sumie wyjaśniało czemu Turcy, w tym konflikcie, stoją za UkrainąA ja myślę, że Putin się mści za tego kebaba co się nim zatruł na Krymie.
Teraz wysyła tam wojsko, żeby znalazło tą budkę z kebabem. O to cały ten raban.
Jak więc sobie wyobrażasz szkołę, w której to rodzice decydują, czego uczyć dzieci? Tak poważnie pytam, choć wiem, że odpowiedzi poważnej nie uzyskam.Oczywiście, że rodzić powinien decydować kiedy, jak i czego jego dziecko się będzie uczyło. Włażenie z butami w cudze życie jest nienormalne i niemoralne. No, ale czego oczekiwać od lewaków? Poszanowanie wolności drugiej osoby? Newa! Przecież jeszcze by mu się coś udało i miałby lepiej a tak być nie może. Wszyscy mają mieć tak samo. Wszyscy mają mieć źle. Holodomor był taki piękny - wszyscy mieli tak bardzo po równo.
1. Wybierają szkołę z programem, który im odpowiada.Jak więc sobie wyobrażasz szkołę, w której to rodzice decydują, czego uczyć dzieci? Tak poważnie pytam, choć wiem, że odpowiedzi poważnej nie uzyskam.
Widzisz, ja jestem zwolennikiem wolności. Ty jesteś totalitarystą i chciałbyś narzucać innym swoją wolę. Widzisz różnicę?Btw, musi być niesamowicie ciekawie żyć tak jak Ty czy @nocny i postrzegać świat przez pryzmat złych lewaków nim rządzących.